Tomasz Kuchar pilotowany przez Daniela Dymurskiego okazał się najlepszy po całym dniu zmagań na warszawskich oesach. Dwa z sześciu odcinków specjalnych przejechał najszybciej.

Na Karowej finiszował drugi - do sukcesu zabrakło mu sześciu setnych sekundy. Mimo to był bardzo szczęśliwy. Zwycięstwo w Barbórce zadedykował córeczce, która właśnie 8 grudnia kończy dwa lata.

Reklama

Drugie miejsce w rajdzie wywalczył Sebastian Frycz - po emocjonującej walce musiał uznać wyższość Kuchara. Na Karowej wykręcił trzeci czas.

Podium całego rajdu uzupełnił Mariusz Stec. Ostatnia próbę, na Karowej, pojechał widowiskowo - dla kibiców, za co zebrał gromkie brawa.

Jednak największe owacje dostały się załodze Kajetan Kajetanowicz i Mariusz Małyszczycki. To właśnie ich mitsubishi lancer kręcił piruet za piruetem.

Kultowy oes na Mariensztacie, czyli Kryterium Asów, wygrał Krzysztof Hołowczyc za kierownicą subaru imprezy WRC. Mimo potrącenia beczki zaraz po starcie, cały odcinek przejechał czysto i na mecie pojawił się najszybciej.

Leszek Kuzaj także w imprezie WRC na Karowej finiszował jako czwarty. W klasyfikacji generalnej zdobył szóstą lokatę.

Siódmy w generalce był Hołek. Rajdowy mistrz Polski 2007 Francuz Bryan Bouffier za kierownicą peugeot 207 S2000 zajął ósme miejsce w rajdzie.