Ceny OC w górę. Co przyniesie 2026 rok?
Ubezpieczenie samochodu będzie droższe. Po ośmiu miesiącach obniżek średnia cena obowiązkowego ubezpieczenia OC w Polsce delikatnie poszła w górę. Pierwszy miesiąc roku przyniósł pierwsze od dawna podwyżki - jak wynika z danych serwisu Rankomat.pl, w styczniu 2026 roku kierowcy płacili przeciętnie 648 zł, czyli o 6 zł więcej niż w grudniu. Ta symboliczna zmiana wystarczy, by mówić o wyhamowaniu trendu spadkowego. Co przyniosą kolejne miesiące?
Eksperci są zdania, że kierowcy nie powinni panikować - polisy OC wciąż pozostają tańsze niż przed rokiem. W porównaniu ze styczniem 2025 roku średnia składka jest niższa o 45 zł. Przestrzeń do dalszych obniżek zaczyna się kurczyć. W kolejnych miesiącach kierowcy nie powinni spodziewać się powrotu niższych cen.
– W maju ubiegłego roku ceny OC osiągnęły najwyższy poziom od 2018 roku. Po ośmiu miesiącach łagodnych spadków i styczniowym, niewielkim wzroście widać, że rynek porusza się w szerszym cyklu „wzrost–korekta–stabilizacja”. Ubezpieczyciele nadal odczuwają presję kosztową związaną z obsługą polis i likwidacją szkód, ale odrobiona strata techniczna z 2024 roku daje im ograniczone pole do korekt. Nie spodziewamy się gwałtownych ruchów – raczej dalszego „falowania” cen. To dobry moment na porównywanie ofert – komentuje Aleksandra Wilczyńska, Head of Auto Rankomat.pl.
Gdzie OC jest najdroższe?
Podana wyżej kwota to średnia dla całej Polski, ale warto pamiętać, że koszt ubezpieczenia auta mocno różni się w zależności od lokalizacji. Kto płaci najwięcej? Województwo pomorskie pozostaje jedynym, w którym średnia cena OC przekracza 700 zł. Jeszcze drożej jest w największych miastach. We Wrocławiu, Gdańsku i Szczecinie przeciętne składki przekraczają już poziom 800 zł, co od lat czyni te lokalizacje najmniej przyjaznymi dla portfeli właścicieli samochodów.
Roczne porównanie danych dla miast wojewódzkich pokazuje, że spadki objęły wszystkie analizowane ośrodki, ale doszło do istotnych przetasowań w rankingu najdroższych lokalizacji. Wrocław zdetronizował wieloletniego lidera i stał się miastem z najwyższą medianą cen OC. W Gdańsku mediana składki spadła z 960 zł w styczniu 2025 roku do 835 zł rok później, podczas gdy we Wrocławiu obniżyła się z 933 do 846 zł.
Kto płaci najtańsze OC?
Zmiany widoczne są także na drugim biegunie, w rankingu miast z najtańszym OC. Jak czytamy w raporcie, w Rzeszowie i Opolu składki zmalały, choć kwotowo były to mniejsze spadki. Ostatecznie to stolica Podkarpacia została miastem wojewódzkim z najniższą medianą ceny OC - obniżka z 692 do 628 zł pozwoliła jej wyprzedzić Opole, gdzie ceny spadły z 665 do 639 zł.
Trend spadkowy potwierdzają również dane regionalne, choć kolejność województw pozostaje bez zmian. W pomorskim mediana ceny OC obniżyła się z 814 do 725 zł, a w dolnośląskim z 760 do 693 zł. W województwie mazowieckim kierowcy płacili w styczniu 2026 roku średnio 693 zł, wobec 759 zł rok wcześniej.
Najniższe składki nadal notowane są w województwach podkarpackim, opolskim i świętokrzyskim. W pierwszym z nich mediana ceny OC spadła z 577 do 552 zł, w drugim z 592 do 569 zł, a w trzecim z 596 do 584 zł. Dane pokazują, że choć różnice regionalne wciąż są znaczące, kierunek zmian pozostaje wspólny dla całego kraju.
Kara za brak OC w 2026 roku
Polskie prawo nakłada na kierowców obowiązek ubezpieczania samochodu. Polisa OC jest konieczna, nawet jeśli zarejestrowany samochód nie porusza się po drogach. Wysokość kar za brak OC jest powiązana z płacą minimalną, stąd przy każdej waloryzacji najniższej krajowej rośnie opłata za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Od 1 stycznia 2026 roku płaca minimalna wynosi 4806 zł, co sprawia, że kara została ustalona na poziomie 9610zł. Nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opłata w praktyce jest nieunikniona - wystarczy spóźnić się o 1 dzień.
Zgodnie z ustawą wyliczane kwoty zaokrągla się do pełnych 10 zł. Oto aktualne stawki dla właścicieli aut osobowych:
| Okres bez ochrony | Kara w 2025 r. | Kara w 2026 r. | Wzrost |
| 1-3 dni | 1870 zł | 1920 zł | +50 zł |
| 4-14 dni | 4670 zł | 4810 zł | +140 zł |
| Powyżej 14 dni | 9330 zł | 9610 zł | +280 zł |
Oto najczęstsze błędy kierowców - przez nie płacą kary
Wielu kierowców żyje w przekonaniu, że wykupione OC przedłuża się samo... i najczęściej mają rację. Standardowa polisa odnawia się automatycznie, a ubezpieczyciel wysyła informację o nowej składce na kolejny rok. Wystarczy jednak popełnić jeden z kilku popularnych błędów, by ochrona wygasła. W takiej sytuacji do gry wchodzi Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a konsekwencje mogą być bardzo kosztowne. Co sprawia, że OC nie odnowi się automatycznie?
1. Zmiana właściciela pojazdu
Kupując samochód używany, wielu kierowców zapomina, że polisa OC poprzedniego właściciela obowiązuje tylko do końca okresu wskazanego w umowie. Taka ochrona nie odnawia się automatycznie. Nowy właściciel musi wykupić OC we własnym imieniu najpóźniej w ostatnim dniu obowiązywania starej ochrony. Nawet jeden dzień przerwy w roku oznacza karę w wysokości 1920 zł.
2. Nieopłacona lub źle opłacona składka
Problemy pojawiają się również wtedy, gdy OC opłacane jest w ratach. Brak terminowej wpłaty lub nawet drobna pomyłka w kwocie, na przykład 701 zł zamiast 710 zł, sprawia, że polisa nie przedłuży się automatycznie. To jeden z powodów, dla których wielu kierowców decyduje się na jednorazową płatność. Tym bardziej że rozłożenie składki na raty niemal zawsze oznacza wyższy koszt.
3. Przekonanie, że nieużywane auto nie potrzebuje OC
To jeden z najbardziej kosztownych mitów. Obowiązek posiadania OC dotyczy każdego zarejestrowanego pojazdu - niezależnie od tego, czy auto stoi w garażu, jest niesprawne technicznie lub nie jest użytkowane. Ubezpieczenie trzeba utrzymywać aż do momentu sprzedaży albo wyrejestrowania samochodu.
4. Korzystanie z OC krótkoterminowego
Polisy zawierane na okres krótszy niż 12 miesięcy, np. OC komisowe lub graniczne, nigdy nie odnawiają się automatycznie. Po upływie terminu ochrony kierowca musi samodzielnie zadbać o ciągłość ubezpieczenia. Brak reakcji oznacza natychmiastowe ryzyko kary.
5. Zakup auta z polisą wystawioną na inną osobę
Zdarza się, że samochód sprzedawany jest z OC przypisanym do osoby innej niż faktyczny sprzedający. W takiej sytuacji dla własnego bezpieczeństwa warto skontaktować się z ubezpieczycielem i upewnić się, że polisa nie została wcześniej wypowiedziana. Brak weryfikacji może skończyć się nieświadomą przerwą w ochronie.