- GAC już produkuje samochody w Europie i tnie ceny o 30 000 zł
- Tak wygląda GAC Aion V, czyli nowy SUV dla dużej rodziny
- Wnętrze? Poczujesz się jak w aucie o klasę wyższym z wielkim bagażnikiem
- GAC Aion V z silnikiem o mocy 204 KM. Jak jeździ?
- Dlaczego baterie LFP to dobra wiadomość?
GAC już produkuje samochody w Europie i tnie ceny o 30 000 zł
Koncern GAC (czytaj gak), czyli Guangzhou Automobile Group, to jeden z gigantów chińskiego rynku. Choć zadebiutował w Polsce jesienią zeszłego roku, dopiero teraz wytacza najcięższe działa. Rodzinny SUV Aion V przeszedł istotną zmianę – nie przypływa już zza Wielkiego Muru, lecz zjeżdża z taśm montażowych austriackich zakładów Magna Steyr w Grazu. To dokładnie to samo miejsce, w którym od dekad powstaje kultowy Mercedes klasy G.
Dla polskich kierowców to sygnał, że mają do czynienia z autem o "europejskim paszporcie" i wysokiej jakości wykonania. GAC, który od lat produkuje miliony aut dla Toyoty i Hondy, nie zamierza być tylko ciekawostką. Dzięki centrum logistycznemu w Holandii i produkcji w Austrii firma chce zagwarantować błyskawiczny serwis i pewność eksploatacji. Do tego firma obniża ceny modelu Aion V aż o 30 000 zł. Co to oznacza w praktyce?
Tak wygląda GAC Aion V, czyli nowy SUV dla dużej rodziny
Aion V ustawiony na 19-calowych kołach z oponami Michelin i z dwubarwnym nadwoziem od razu wpada w oko. To 4,6-metrowy SUV, który walczy w klasie takich aut jak Skoda Enyaq czy Volkswagen ID.4. Jego gładkiej karoserii nie zakłócają nawet klamki zrównane z linią drzwi, dlatego mimo nieoczywistej bryły błyszczy również dopracowaną aerodynamiką. W końcu GAC jako pierwszy stworzył zaawansowany tunel pozwalający testować jednocześnie opór powietrza, hałas przy prędkościach do 250 km/h oraz wydajność chłodzenia. Efekt? Wyjątkowa cisza w kabinie.
Wnętrze? Poczujesz się jak w aucie o klasę wyższym z wielkim bagażnikiem
Po zajęciu miejsca za kierownicą mistrzem pierwszego wrażenia jest 14,6-calowy ekran dotykowy, czyli centrum sterownia funkcjami pokładowymi. System multimedialny działa szybko, a jakość montażu czuć już przy zamykaniu drzwi – towarzyszy mu miękki, głuchy dźwięk spotykany w segmencie premium.
Wyposażenie obejmuje m.in. lidar wspomagający systemy bezpieczeństwa, lodówkę w podłokietniku, dźwiękochłonne szyby oraz chłodzoną ładowarkę indukcyjną (50W) na dwa smartfony. Jednak prawdziwym atutem jest przestrzeń. Dzięki niemal 2,8-metrowemu rozstawowi osi i płaskiej podłodze, z tyłu siedzi się jak w kinie. Fotele są obszerne, miękkie i z długim siedziskiem. Ten kierowcy ma 6-stopniową elektryczną regulację, a pasażera 4-stopniową oraz rozkłada się na płasko, w obu jest 8-punktowy masaż, pamięć ustawień, podgrzewanie i wentylacja. Kierowcy w Polsce z pewnością docenią ogromny bagażnik – kufer zapewnia solidne 470 litrów pojemności i 1600 l po złożeniu tylnej kanapy.
GAC Aion V z silnikiem o mocy 204 KM. Jak jeździ?
Aion V skrywa silnik elektryczny o mocy 204 KM (240 Nm). Taki potencjał wystarczy, żeby od 0 do 100 km/h przyspieszyć w 7,9 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 160 km/h. Samochód wykorzystuje duży akumulator 75,3 kWh. Niskie zużycie energii na poziomie 16 kWh/100 km powinno przełożyć się na duży zasięg – w cyklu mieszanym na poziomie 510 km, a w mieście nawet 708 km.
Wysoka moc ładowania dzięki 400-woltowej instalacji i podgrzewanie wstępne akumulatora także podnoszą uniwersalność rodzinnego SUV-a. Przy mocy do 180 kW można zwiększyć zasięg o 370 km w 15 minut. Ładowanie od 10 do 80 proc. potrwa tylko 24 minuty. To wynik, którego nie powstydziłby się niejeden producent z Europy.
Dlaczego baterie LFP to dobra wiadomość?
GAC stawia w swoich autach na technologię litowo-żelazowo-fosforanową (LFP) bez dodatku kobaltu. Dla użytkownika oznacza to większą trwałość i brak "efektu pamięci". Takie akumulatory znacznie lepiej znoszą częste korzystanie z szybkich ładowarek i są bezpieczniejsze w codziennej eksploatacji.
Ile kosztuje GAC Aion V w Polsce?
Po uwzględnieniu rabatu 30 000 zł, który firma wprowadziła jako własną odpowiedź na wygaszenie rządowego programu dopłat, Aion V w bogatej wersji Premium kosztuje 148 900 zł. Wersja Luxury to wydatek 157 900 zł. Do tego samochód można mieć w kredycie 50/50 od 74 450 zł.
Dla porównania, główny rywal – Skoda Enyaq – po rabatach kosztuje minimum 169 900 zł, oferując przy tym mniejszy akumulator (63 kWh). To sprawia, że propozycja z fabryki w Grazu staje się obecnie jedną z najciekawszych okazji na rynku rodzinnych SUV-ów.