- Geely Starray EM-i - nowa hybryda z Chin
- Nowy SUV Geely to hybryda
- Tak jeździ nowy SUV w rozsądnej cenie
- Geely Starray EM-i - wnętrze
- Geely Starray EM-i - cena i wyposażenie
Geely Starray EM-i - nowa hybryda z Chin
Co łączy Volvo, Polestar, Lotusa i Geely? Wszystkie te marki należą dziś do jednego, chińskiego koncernu. Geely to jeden z potentatów i gracz, który na rynku działa od wielu lat. Grupa zatrudnia ponad 50 000 osób, posiada 12 fabryk oraz pięć centrów rozwoju w Hangzhou, Ningbo, Göteborgu, Coventry i Frankfurcie. Działają też cztery studia projektowe w Szanghaju, Göteborgu, Mediolanie i Coventry, zatrudniające ponad 1000 specjalistów.
Bogate doświadczenie i nieskromne zaplecze sprawiają, że Geely jak równy z równym chce rywalizować z samochodami z Europy, Japonii czy Korei. Pod swoją imienną marką sprzedaje teraz w Polsce dwa modele. EX5 i Starray EM-i. Ten drugi trafił do nas na test - jak sprawdził się w praktyce?
Nowy SUV Geely to hybryda
Marka z Państwa Środka kilka miesięcy temu wjechała do Polski z elektrycznym modelem EX5. Starray EM-i to odrobinę większy, a przede wszystkim hybrydowy SUV. Brzmi jak przepis na sukces, zwłaszcza w cenie niższej od kluczowych rywali. Zacznijmy jednak od tego, jaką hybrydą jest napędzany samochód.
Układ napędowy Geely to tzw. "superhybryda". Marketingowe określenie, którym Chińczycy lubią okrasić swoje zelektryfikowane nowości oznacza w praktyce kombinację mocnego silnika elektrycznego, jednostki spalinowej i baterii o dużej pojemności. Całość ma gwarantować imponujący zasięg - w przypadku modelu Starray jest to niespełna 950 km. Nie bez powodu rozmowa o podzespołach zaczyna się od silnika elektrycznego - ma on większą moc od benzyniaka i to jazda na prądzie gra tu pierwsze skrzypce.
Tak jeździ nowy SUV w rozsądnej cenie
Możliwość ładowania DC i elektryczny zasięg 83 km sprawiają, że Geely w praktyce może służyć kierowcy jak auto elektryczne. Układ NordThor 2.0 autorstwa Geely na pierwszym miejscu stawia silnik elektryczny, ale spalinowa jednostka przydaje się w trasie i wtedy, gdy nie zamierzamy ładować hybrydy z gniazdka czy miejskiej stacji ładowania. Średnie spalanie przy rozładowanym akumulatorze to około 6-6,5 l/100 km. To wciąż bardzo dobry rezultat.
Jednostkę 1.5 słychać tylko wtedy, gdy pracuje ona na wysokich obrotach. W praktyce, dzieje się to bardzo rzadko - przekładnia automatyczna 1DHT, która z punktu widzenia kierowcy działa trochę jak skrzynia bezstopniowa, rzadko dopuszcza do sytuacji, w której benzynowy motor jest słyszalny. Silnik elektryczny dostarcza 217 KM i 262 Nm, a moc systemowa układu to 263 KM. Osiągi? Geely Starray EM-i od zera od 100 km/h przyspiesza w 8 sekund.
Geely Starray EM-i - wnętrze
Nowego SUV-a warto pochwalić również za wnętrze. Starray EM-i ma oczywiście duży ekran i raczej minimalistyczny projekt deski rozdzielczej, ale do równania dodaje przyciski do obsługi klimatyzacji, pokrętło głośności i ustawianie lusterek bocznych w tradycyjny, "europejski" sposób. System multimedialny to typowo chińskie podejście - "czysty" ekran główny i dużo poszczególnych menu. Dla niektórych kierowców może wydawać się to skomplikowane, ale działa szybko i sprawnie. Skróty do kluczowych funkcji są dostępne, gdy przeciągniemy palcem z góry na dół. Komputer pokładowy również występuje - pokazuje wartości od resetu, a także z ostatnich 50 i 100 km. I tak - w chińskim aucie wcale nie jest to oczywiste.
Ponadto, wnętrze jest naprawdę przestronne. Wysoki pasażer usiądzie za wysokim kierowcą, na tylnej kanapie bez trudu można założyć nogę na nogę, a przedni fotel wyposażony jest w mocowanie isofix. Bagażnik ma z kolei od 528 l do 2065 litrów pojemności (po złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy). Do tego mamy lampkę LED i dwa solidne haki na siatki z zakupami. Na pokładzie przewidziano też 34 schowki.
Geely Starray EM-i - cena i wyposażenie
4,7-metrowy SUV rywalizuje z tuzami segmentu. Ile kosztuje chiński D-SUV z hybrydą plug-in pod maską? Cena, jak za tak duży samochód, jest wręcz zaskakująca. Starray EM-i w podstawowej wersji PRO kosztuje od 149 900 zł. Bogatsza odmiana MAX wyceniona została na 166 900 zł. Na jakie wyposażenie możemy liczyć w tej cenie?
Geely w standardzie oferuje m.in. adaptacyjny tempomat, kamery 360 stopni, system bezkluczykowy, monitorowanie martwego pola, tapicerkę z ekoskóry, obsługę Apple CarPlay, 18-calowe felgi, podgrzewaną kierownicę, ogrzewane fotele przednie, elektryczną regulację fotela kierowcy i pasażera, a także pompę ciepła, istotną dla zimowej jazdy w trybie elektrycznym. W gamie jest dostępnych 6 kolorów i dwa warianty wnętrza - Star Blue i Caramel Brown, czyli efektowne połączenie karmelowej skóry i ciemnych tworzyw, widoczne na zdjęciach.
Geely Starray EM-i - warto?
Korzystna cena z reguły wiąże się z daleko idącymi kompromisami, ale Geely Starray EM-i pokazuje, że da się ją połączyć z pokaźną garścią zalet. SUV Geely, w cenie dobrze skonfigurowanego hatchbacka proponuje starannie wykończone wnętrze, oszczędny układ napędowy i wyposażenie z wyższej półki. Chińczycy mają apetyt na sukces i starają się dopasować do europejskich wymagań. Oczywiście, tapety systemu multimedialnego ze zwierzętami czy migające w rytm muzyki ambientowe oświetlenie to rasowe dodatki, które przypominają o pochodzeniu auta, ale fakt, że na pokładzie nie ma już elementów "inspirowanych" europejskimi autami mówi sam za siebie. Dla Geely skończyła się już era kopiowania zachodu. Starray EM-i jest nie tylko w pełni autorskim, ale przede wszystkim zupełnie udanym projektem.