Volkswagen Golf R - test

Niemiecki bestseller przez lata był synonimem solidności i wzorem wszelkiej poprawności. Golfa znają wszyscy i prawie każdy kierowca błyskawicznie się w nim odnajdzie. Sportowe wersje w gamie Golfa to również kawał historii - dostępna obecnie w salonach topowa odmiana R jest najmocniejszą seryjną wersją w historii.

Reklama

Po modernizacji, Golf R ósmej generacji ma 333 KM i nowy napęd na 4 koła. Zawieszenie zostało zmodyfikowane, a repozycjonowanie cenowe sprawiło, że stosunek mocy do ceny stał się jeszcze bardziej korzystny. Volkswagen Golf R to bestseller - co oferuje, jak jeździ i ile kosztuje?

Volkswagen Golf R - wymiary

Golf R nie różni się wymiarami od "cywilnych" odmian. Ma 4296 mm długości, 1789 mm szerokości i rozstaw osi 2629 mm. Bagażnik jest praktyczny, po złożeniu oparć foteli oferuje płaską podłogę, a jego "domyślna" pojemność to 341 l - nieco mniej niż w przednionapędowych modelach, ale nadal wystarczająco.

Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Reklama

We wnętrzu bez niespodzianek - w pierwszym rzędzie czekają wygodne fotele, niestety bez wysuwanego podparcia pod uda. Na prawym siedzeniu - mocowanie isofix. Z tyłu miejsca jest wystarczająco dla pasażerów przeciętnego wzrostu. Golf to hatchback znacznie bardziej przestronny od Peugeota 308, Opla Astry czy Hyundaia i30. W drugim rzędzie są też nawiewy, trzecia strefa automatycznej klimatyzacji i dwa gniazda USB-C.

Wnętrze - Volkswagen Golf R 2026

Kokpit nowego Golfa R jest poprawny, choć... nie tak dobry jak wnętrze poprzednika - Golfa siódmej generacji. Garść detali takich, jak zakrywana półka do ładowania smartfona czy dobrze leżąca w dłoniach kierownica z większymi łopatkami do zmiany biegów to miłe dodatki, ale dotykowa obsługa i błyszczące plastiki to krok wstecz względem poprzedniej generacji. Ambientowe podświetlenie prezentuje się całkiem zgrabnie, a montaż plastików sprawia, że nie słychać tu niepożądanych odgłosów. System multimedialny działa już na szczęście szybko i płynnie, czego nie można było powiedzieć o egzemplarzach z wcześniejszych roczników. Golfy R są standardowo wyposażone w cyfrowe zegary Digital Cockpit Pro z wyświetlaczem o przekątnej 10,2 cala. Oprócz klasycznych widoków, znanych z pozostałych odmian Golfa, mamy tu także sportowy wygląd, z centralnym, okrągłym obrotomierzem w stylu charakterystycznym dla modeli R lub R-View, z poziomym obrotomierzem.

Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI

Kokpit jest też znakomicie wyciszony. Golf R należy do wyjątkowo cichych kompaktów - nawet podczas jazdy z prędkością autostradową hałas nie męczy. Inżynierowie odpowiedzialni za Golfa bez wątpienia do pracy dojeżdżają autostradą i doskonale wiedzą co zrobić, by samochodem podróżowało się przyjemnie - również z większymi prędkościami.

Volkswagen Golf R - osiągi, moc, dane techniczne

W teście Golfa GTI wspominaliśmy, że przednionapędowa, słabsza odmiana daje więcej frajdy od R, bo ta jest zwyczajnie zbyt szybka na publiczne drogi. Podtrzymujemy ten werdykt, bo z fabrycznych deklaracji przyspieszenia do setki w 4,6 sekundy nagle... robi się realne, powtarzalne 4,1 s i to na zimowych oponach! Mróz i śnieg zalegający na drogach sprawił jednak, że warunki do testowania napędzanej na cztery koła odmiany R były znakomite.

Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI

Napęd Volkswagena potrafi bardzo wiele - oprócz domyślnych ustawień został wyposażony w tryb "Drift", który kieruje maksimum momentu obrotowego na tylną oś. I bez niego, układ potrafi dać sporo frajdy z jazdy. Golf niezależnie od warunków jedzie jak po sznurku i ma imponujące zapasy trakcji. Hamulce? Podobnie jak w GTI - piekielnie skuteczne. Tego właśnie trzeba oczekiwać od samochodu, który potrafi mknąć 270 km/h z opcjonalnym pakietem R Performance. Najważniejsze jest jednak to, że jak na Golfa przystało, nowa odsłona topowej odmiany R jest niezwykle przystępna. Prowadzi się ją intuicyjnie, lekko, a samochód staje się rasowy tylko na nasze wyraźne życzenie. W komfortowym ustawieniu zawieszenia i napędu, Volkswagen jest potulny jak baranek. W ustawieniu Race oblicze zmienia się nie do poznania. Duża w tym zasługa zawieszenia DCC, które potrafi zmieniać charakter tłumienia w bardzo szerokim zakresie.

Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI

Golf R Black Edition

Widoczny na zdjęciach samochód to odmiana Black Edition - prawdziwa uczta dla oczu, ale tylko przez pierwsze kilka minut po wyjechaniu z myjni. Auto z czarnym lakierem i czarnymi felgami jest jak koszmar detailera - widać na nim każdy pyłek i każdą rysę. Zgodnie z nazwą tej wersji wiele elementów zostało przyciemnionych - są to m.in. emblematy Volkswagena i logo R, a zaciski hamulcowe R z ciemnym logo R, 19-calowe felgi Estoril i końcówki rur wydechowych. Standardem są także przyciemnione reflektory matrycowe LED IQ.LIGHT. W wyposażeniu znalazł się także opcjonalny w innych odmianach pakiet R Performance.

Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI

Ile kosztuje taki Golf R Black Edition? Ceny modelu zostały w 2025 roku skalkulowane ponownie i sprawiły, że topowa odmiana kompakta znów zaczęła sprzedawać się jak ciepłe bułeczki.

Volkswagen Golf R - cena

Nowy cennik najmocniejszego Golfa to prawdziwy wehikuł czasu. Przez dłuższy czas, ceny Golfa R plasowały się powyżej 200 tys. złotych, a teraz, 333-konnego hatchbacka można mieć za 187 690 zł. To dobrze skrojona oferta, bo wbrew pozorom nie chodzi o doskonały liczby koni mechanicznych do wydanych złotówek.

Golf R jest niesamowicie wszechstronny i wygodny na co dzień. Silnik 2.0 TSI, choć podkręcony do słusznej mocy, nadal spala rozsądne ilości paliwa. Około 8,8-9,2 l/100 km w mieście, 7,0 l/100 km w trasie to znakomite wyniki - zwłaszcza zimą, w aucie z napędem na obie osie. Po uruchomieniu najbardziej rasowych trybów jazdy Golf pozwala zaszaleć jak żaden inny hot-hatch w wolumenowym segmencie. Oczywiście na rynku są jeszcze BMW M135 oraz Mercedes-AMG A35 ale oba są droższe i wolniejsze od Golfa. Żaden nie zapewnia też takiego komfortu. Modele klasy premium oferują większe możliwości personalizacji, ale i za każdy dodatek każą sobie słono płacić. Oferta Golfa jest opracowana po prostu rozsądnie.

Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI
Volkswagen Golf R Black Edition Volkswagen Golf R Black Edition / dziennik.pl / MACIEJ LUBCZYNSKI