Innowacyjny ISR wykorzystuje GPS i sieć komórkową. Po wypadku urządzenie automatycznie alarmuje centrum odbiorcze 112 - wysyła tam informację z namiarami zdarzenia (czas, miejsce i opis kolizji). Lokalizacja jest określana z dokładnością do 10 metrów.

Reklama

Operator próbuje nawiązać łączność z kierowcą - po prostu dzwoni na jego komórkę. W tym samym czasie są wzywane służby ratunkowe (w pierwszej kolejności pogotowie). Jeśli z danych wysłanych przez ISR wynika, że auto np. kilkakrotnie dachowało alarm dostaje jednocześnie także straż pożarna (specjalistyczny sprzęt do rozcinania karoserii).

Zbawienny ISR dostaną za darmo wszystkie nowe modele Subaru. Przez rok właściciel takiego auta będzie "chroniony" bezpłatnie. Potem pojawi się abonament. Ile ma kosztować? "Kwota będzie naprawdę symboliczna. Trzeba dodać, że mając ISR w aucie można liczyć na zniżki w ubezpieczeniach, np. Allianz oferuje 10 procent upustu." - powiedziała dziennikowi.pl Joanna Madej, rzecznik prasowy Subaru Import Polska.

Poza ratowaniem życia, urządzenie potrafi również zaalarmować o kradzieży. Pierwsze samochody z ISR pojawią się na naszych drogach na początku marca.