Dziennik Gazeta Prawana logo

Paliwowe tąpnięcie w Polsce. Od 7 maja benzyna 95 i LPG już po tyle. Mamy najnowsze zestawienie

59 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ceny paliw na stacjach
Na polskich stacjach zaczyna się wielkie odliczanie do nowej, niższej ceny. Zmiany wchodzą od 7 maja/Tomasz Sewastianowicz
Sytuacja na rynku paliw zmieniła się o 180 stopni. W związku z nadziejami rynków na zakończenie wojny USA i Izraela z Iranem, ceny ropy na giełdach światowych runęły o 11 proc. To wywołało reakcję łańcuchową, która dotarła do Polski. Czy to oznacza, że od 7 maja tankowanie będzie znacznie tańsze? Sprawdziliśmy oficjalne stawki.

Globalny wstrząs na rynku ropy. Ceny spadają przed 7 maja

Dynamiczny zwrot akcji na rynkach. Cena ropy Brent poleciała w dół o 11%, spadając poniżej psychologicznej granicy 100 dolarów za baryłkę. Wszystko przez doniesienia o możliwym porozumieniu między Waszyngtonem a Teheranem, które daje realną nadzieję na zakończenie wojny.

Choć memorandum w sprawie odblokowania cieśniny Ormuz wciąż czeka na ostateczne podpisy, sam fakt wstrzymania "Projektu Wolność" przez Trumpa i zakończenie operacji "Epicka Furia" sugerują, że po dwóch miesiącach intensywnego konfliktu dyplomacja w końcu bierze górę nad rakietami. Na reakcję krajowego giganta nie trzeba było długo czekać – Orlen obniżył ceny hurtowe, dając tym samym realne paliwo dla optymizmu polskich kierowców.

Oficjalne limity. Ministerstwo Energii tnie ceny maksymalne

Od 7 maja rzeczywistość na polskich stacjach ukształtuje nowe obwieszczenie Ministra Energii. Resort zdecydował, że:

  • Benzyna 95 będzie kosztować maksymalnie 6,46 zł/l,
  • Benzyna 98 – 6,95 zł/l,
  • Olej napędowy nie może być droższy niż 7,26 zł/l.

To doskonała informacja dla kierowców. Czwartkowe ceny maksymalne spadną w stosunku do tych obowiązujących dziś, gdy litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,49 zł, benzyny 98 – 6,99 zł, a oleju napędowego – 7,31 zł.

Czarny scenariusz analityków, kontra rzeczywistość

Zmotoryzowani powinni odetchnąć podwójnie, ponieważ z wcześniejszych prognoz analityków e-petrol.pl i biura Reflex wynikały drastyczne podwyżki. Gdyby nie zwrot akcji na Bliskim Wschodzie, zdaniem ekspertów stawki mogły wystrzelić nawet o 37 groszy. Przypomnijmy, co zakładały prognozy:

  • Benzyna 95: wzrost o 32 grosze na litrze, do poziomu 6,55 zł/l;
  • Benzyna 98: przebicie kolejnej psychologicznej bariery i cena nawet 7,05 zł/l;
  • Olej napędowy: tutaj podwyżka miała być najbardziej dotkliwa – prognoza to aż 7,45 zł/l, czyli o 37 gr/l drożej;
  • LPG: autogaz również miał zdrożeje do poziomu 3,89 zł/l.

Rynek gazu nie odpuszcza. Złe wieści dla właścicieli aut z LPG

Co ciekawe, optymizm rynków związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie nie dotknął cen gazu, które w Amsterdamie nadal rosną. Branżowi eksperci, jak choćby ci z Equinora, studzą zapał. Przypominają, że o ile rynek ropy może wrócić do normy w pół roku, to z gazem sprawa jest znacznie trudniejsza. Europa, próbując uzupełnić zapasy przed zimą, musi liczyć się z tym, że walka o dostawy skroplonego paliwa potrwa znacznie dłużej niż samo sprzątanie po blokadzie cieśniny.

samochod-z-instalacja-lpg-39108360.jpg
Samochód z instalacją LPG
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj