Volkswagen zmienia swój biznes - większe oszczędności i nowe modele
Brand Group CORE to jednostka organizacyjna skupiająca marki wolumenowe koncernu Volkswagen, mająca na celu zwiększenie efektywności, a także synergii między markami oraz obniżenie kosztów produkcji. Podgrupa zawierająca Volkswagen Samochody Osobowe, Škoda, SEAT&CUPRA i Volkswagen Samochody Dostawcze pracuje nad oszczędnościami i dzieli się zadaniami tak, by optymalnie wykorzystać zasoby i rynkową pozycję poszczególnych brandów.
W 2026 roku nadszedł czas na poważne oszczędności. Przedstawiciele koncernu zdradzili, że rok 2025, choć udany, był niezwykle trudny - nowe wyzwania takie jak cła, rozpychająca się łokciami konkurencja z Chin i presja regulacyjna sprawiły, że miniony rok nie był łaskawy dla kluczowych wskaźników - choć obroty wzrosły, ucierpiał zysk operacyjny, spadła rentowność sprzedaży. Choć mówimy raczej o niewielkich spadkach, zarząd nie zamierza obserwować jak kolejne parametry zaczynają świecić się na czerwono - "redukcja kosztów" była odmieniana przez wszystkie przypadki.
Volkswagen ma plan. Oto program Boost 2030
Wolumenowe marki Grupy nadal cieszą się dobrymi wynikami sprzedaży na Starym Kontynencie. 6 na 10 modeli w TOP10 sprzedaży w Niemczech to modele Volkswagena. Skoda odnotowuje wzrost i na wielu rynkach plasuje się w TOP3 (m.in. w Polsce - za sprawą Octavii). Znakomite rezultaty osiągają też elektryczne modele - Skoda Elroq i Volkswagen ID.3. Koncern widzi jednak, że wyzwania w branży wymagają szybkich i zdecydowanych ruchów.
Z myślą o niekorzystnych wiatrach opracowany został m.in. program Volkswagen Boost 2030, który ma pomóc w transformacji koncernu Volkswagen Group. Jego celem jest poprawa konkurencyjności i rentowności firmy w czasie głębokich zmian w branży motoryzacyjnej. Plan zakłada przede wszystkim uproszczenie struktur organizacyjnych, ograniczenie kosztów oraz bardziej efektywne inwestowanie w rozwój technologii – zwłaszcza w obszarze oprogramowania, baterii i elektromobilności. Równolegle koncern chce lepiej dopasować ofertę modelową do specyfiki poszczególnych rynków oraz zwiększyć dyscyplinę finansową. Dzięki tym działaniom Volkswagen zamierza osiągnąć do 2030 roku rentowność sprzedaży na poziomie 8–10 proc., co ma stworzyć solidne fundamenty pod dalsze inwestycje i rozwój nowych technologii.
Te modele wjadą na rynek w 2026 roku
Aż 6 premier Volkswagena, nowa gama przystępnych elektryków i największa, flagowa Skoda - oto kluczowe nowości na 2026 rok. Ich wspólny mianownik? Wszystkie są elektryczne, choć przedstawiciele koncernu chwalą się, że nie zapominają również o konwencjonalnie napędzanych autach i hybrydach. Dość powiedzieć, że sprawdzone platformy MQB nadal będą rozwijane i stosowane m.in. w nowych modelach Skody. Silniki spalinowe w Grupie Volkswagen mają więc przyszłość, nawet jeśli oczkiem w głowie są teraz premiery nowych aut BEV.
Imienna marka grupy już wkrótce zaprezentuje gruntownie odświeżoną wersję elektrycznego kompaktu ID.3, a następnie jego sportową odmianę. Mówi się, że ID.3 w nowej odsłonie ma zyskać nazwę ID.3 Neo, a marka będzie odchodzić od liczbowych oznaczeń elektryków na rzecz dobrze znanych nazw - Polo, Golf i Tiguan. W kalendarzu premier pojawi się również nowy wariant ID.4, rozwijający gamę elektrycznych SUV-ów marki. Ważnym elementem ofensywy będą jednak również dwa zupełnie nowe elektryczne modele skierowane do bardziej przystępnego segmentu – ID. Polo oraz ID. Cross, które mają rozszerzyć ofertę kompaktowych samochodów na prąd i odegrać kluczową rolę w popularyzacji elektromobilności.
Nowe elektryki za 99 900 zł? Oto modelowa ofensywa Volkswagena
Kompletna gama miejskich BEV to Volkswagen ID. Polo, Volkswagen ID. Cross, Škoda Epiq oraz Cupra Raval – modele opracowane z myślą o europejskim rynku i kierowcach, którzy oczekują nowoczesnych technologii w możliwie rozsądnej cenie. Samochody te mają łączyć elektryczny napęd z funkcjonalnością i rozwiązaniami cyfrowymi rozwijanymi w ramach całego koncernu. Według zapowiedzi bazowe wersje mają kosztować około 25 tys. euro, co w polskich realiach oznaczałoby cenniki zaczynające się w okolicach 100 tys. zł.
Jednocześnie koncern podkreśla, że sprzedaż w najbliższych latach nie będzie opierała się wyłącznie na modelach elektrycznych. Podczas prezentacji wyników wskazywano m.in. na bardzo dobre przyjęcie nowej generacji Volkswagena T-Roca, a także mocną pozycję Škody, która w ubiegłym roku osiągnęła bardzo dobre wyniki sprzedaży na wielu europejskich rynkach.
Oto nowa Skoda Peaq
Jedną z ważniejszych premier 2026 roku będzie Skoda Peaq czyli największy SUV w historii czeskiej marki = niemal 5-metrowy, siedmioosobowy model to seryjna wersja koncepcyjnego Vision 7S. Samochód ma powstać na nowej platformie SSP, która zastąpi obecną architekturę MEB i pozwoli zastosować wydajniejszy napęd elektryczny.
Akumulator o pojemności około 89 kWh ma zapewnić ponad 600 km zasięgu, a dzięki instalacji 800 V szybkie ładowanie od 10 do 80 proc. ma trwać około 12 minut. Wnętrze zaprojektowano z myślą o rodzinach - z trzema rzędami siedzeń, bardzo dużą przestrzenią oraz funkcjami komfortowymi, jak tryb relaksu. Nowy model ma konkurować z dużymi elektrycznymi SUV-ami - na celowniku m.in. Kia EV9 i Hyundai IONIQ 9.