Złodzieje samochodów nie śpią. Opracowali nawet nową metodę kradzieży najbardziej pożądanych modeli. Wszystko odbywa się w białych rękawiczkach. Auta wyjeżdżają z Polski legalnie, a ich właściciele nawet nie podejrzewają przestępstwa. Na czym polega mechanizm?
Okazuje się, że międzynarodowe szajki upatrzyły sobie polskie wypożyczalnie samochodów. Złodziejski proceder dynamicznie przybiera na sile. powiedział Marcin Grzegorczyk, który w ramach współpracy z Gannet Guard Systems zajmuje się odnajdywaniem pojazdów.
Samochody kradzione z Polski trafiają do Afryki
Specjalista wskazał, że w tych krajach przybywa nieuczciwych wypożyczalni, które sprowadzają samochody od polskich firm zajmujących się taką samą działalnością. Przy czym przedsiębiorcy nad Wisłą dostają za taki wynajem naprawdę niezłe pieniądze. Problemy zaczynają się po wydaniu dokumentów i kluczyków. Auta opuszczając granice Polski znikają.
wyliczył specjalista.
Audi i Mercedes z Polski na statku do Afryki
Tak też niedawno "wyparowały" dwa modele Audi oraz Mercedes jednej z polskich firm wynajmujących samochody. – – powiedział Mirosław Marianowski, security manager w Gannet Guard Systems.
Rejsu nie udało się zablokować. Statek wypłynął do portu docelowego. Jednak pozycja samochodów była cały czas monitorowana, a tym samym znana również policji. W Ghanie potwierdzono, że na kontenerowcu znajdują się poszukiwane RS3, S3 i GLC 43 AMG.
wyjaśnił ekspert.
Policja i kradzieże samochodów z Polski
Policja francuska ma świadomość nasilającej się fali przestępstw związanych z samochodami z Polski. – podkreślił Grzegorczyk.