Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk odniósł się niedawno do kłopotów z rejestracją pojazdów. – stwierdził szef resortu. – zaznaczył Adamczyk.
Dziennik.pl poprosił Związek Powiatów Polskich o komentarz do rządowej oceny sytuacji.
– stwierdził Andrzej Płonka, prezes ZPP. dodał.
Szef ZPP wypunktował zaniedbania resortu. W jego ocenie jako pierwsze do obecnej sytuacji przyczyniło się wprowadzenie kar za przekroczenie 30-dniowego terminu na rejestrację auta.
– przypomniał.
Prezes ZPP wskazał, że ministerstwo nie zadbało o to, by funkcjonujące wspólnie systemy: Centralnej Ewidencji Pojazdów i SI Pojazd zostały skutecznie dostosowane do nowych przepisów.
– wyjaśnił.
Płonka wskazał, że już od okresu świątecznego pod koniec ubiegłego roku wydziały komunikacji przeżywały oblężenie klientów.
– wyjaśnił samorządowiec i wskazał, że to ministerstwo jest stroną umowy z PWPW, i to resort miał nie zabezpieczyć odpowiedniego zasobu sprzętowego w związku z dokonanymi zmianami prawnymi.
stwierdził prezes ZPP i przypomniał, że to samorządowcy we własnym zakresie rozesłali opinię prawną umożliwiającą uchronienie obywateli przez grożącymi im karami.
– stwierdził.
Prezes ZPP podkreślił też, że po wystąpieniu ministra, w którym jako winnych paraliżu określił samorządy, sprawdzono sytuację w poszczególnych powiatach. Rozeznanie miało wykazaż, że w wielu miejscach np. liczba zarejestrowanych w marcu 2020 pojazdów leasingowanych jest porównywalna z analogiczną liczbą z marca roku ubiegłego. – skwitował Płonka.