Parkują okrakiem na dwóch miejscach i są bezkarni? Wyjaśniliśmy sprawę parkingowych egoistów

| Aktualizacja:

O wyjaśnianie problemu parkowania jednego auta na dwóch miejscach poprosiliśmy przedstawicieli straży miejskiej z miast wojewódzkich. I okazuje się, że kierowca tak ustawionego auta nie zawsze zostanie ukarany mandatem i punktami karnymi. 

wróć do artykułu
  • ~Q8
    (2018-10-30 17:45)
    To są miejsca parkingowe dla rowerów lub Tico albo Yarisa. Ludzi stać na dobre auta i się nie mieszczą. Normalny widok. Teraz tak się parkuje nic nadzwyczajnego. Lepiej ścigać projektanta parkingu!
  • ~Dan
    (2018-10-30 17:40)
    Trzeba zacząć od tego że miejsca parkingowe są zbyt wąskie. Jak ma się taką furę to normalne. Ja też tak parkuję unikam wgniotów parkingowych. Poprzednie auto miałem całe obite od drzwi innych aut. Polacy nie uważają na inne auta walą jak popadnie. Dodatkowo pod sklepem trzeba mieć dostęp do bagażnika.
  • ~JAś
    (2018-05-24 09:02)
    Karol ,Twoje seicento zajmie nawet 1/2 miejsca ale moje BMW potrzebuje trochę więcej żeby Twojego Lamborczento nie poobijać. Czasy się zmieniają a auta z wyższej półki są coraz szersze i wygodniejsze .
  • ~tad
    (2018-05-14 16:42)
    za parkowanie w uk okrakiem na linni razdzielajacej miejsca postoju dostalem 100 f mandatu od ochrony z monitoringu i nie ma sie zmiluj trza placic nastepnym razem jak perkowalem to jurz patrzylem na linnie a w polsce swiete krowy policja bezradna bo tyle bzdurnych przepisow
  • ~można sie wściec
    (2018-05-01 16:12)
    a może tak zamiast mandatów trzeba by złozyć wniosek o dostosowanie przez urzędy gmin miejsc dla samochodów do ich faktycznych wymiarów a nie tylko kierowca to dojna krowa!
  • ~mądrala
    (2018-04-26 22:45)
    Nie zawsze jest tak że stojący tzw. okrakiem samochód a właściwie jego kierowca ma za nic innych użytkowników. Przykład jest taki że często kierowca pojazdu musi tak zaparkować auto albo nie zaparkuje wcale. Wystarczy że jeden z pojazdów w ciągu miejsc parkingowych nie zaparkuje prawidłowo i następuje zasada domina.Ponieważ znalezienie miejsca parkingowego zwłaszcza w centrach miast choć nie tylko graniczy z cudem praktycznie nie mamy wyboru. Potem wystarczy że sprawca niewłaściwego parkowania wyjedzie i zostają ci którzy w tym przypadku zostali by ofiarami . Drugą sprawę stanowi szerokość miejsc parkingowych w odniesieniu do szerokości parkowanych pojazdów. Przy niekorzystnym zbiegu okoliczności zaparkowaniu kilku szerszych pojazdów albo musimy częściowo skorzystać z sąsiedniego pola albo nie otworzymy drzwi albo otworzymy uszkadzając pojazd sąsiedni przy okazji swój. Reasumując temat nie jest tak jednoznacznie oczywisty i nie zawsze wynika jak niektórzy twierdzą z tzw. buractwa. Mam jednak nadzieje że ten artykuł wpłynie pozytywnie na tych którzy nie zwracają w ogóle uwagi jak parkują. A z pewnością i tacy też są .
  • ~Cześć
    (2018-04-21 22:52)
    Ja mam VW Polo i tez parkuję na dwór miejscach, po to zeby nikt nie porysował, tylko dlatego. Wiadomo ze ktoś stanie z Audi Q7 i go porysuje, zasdrosznych ludzi nie brakuje
  • ~adek
    (2018-04-21 05:21)
    ten co zwrócił uwagę to był hanys z górnego ślunska
  • ~Cz.G.
    (2018-04-20 22:49)
    Samochody są coraz szersze, a osoby odpowiedzialne za projektowanie parkingów bardzo biedne, pewnie posiadają tylko jednoślady lub maluchy, co oni zrobią jak przypadkiem kupią suv-a i odkryją że źle projektowali parkingi.
  • ~jarekkr
    (2018-04-20 06:12)
    a może parkingi powinne być na "ość? 30 % więcej samochodów się zmieści, łatwiejsze parkowanie i wyjazd? Proste?
  • ~keyser
    (2018-04-19 15:37)
    Wyjaśnienie jest proste !! W np. Q7, żeby wyjść i otworzyć drzwi musisz mieć znacznie więcej miejsca niż w mniejszym samochodzie. Fizycznie po prostu się nie da!! polecam sprawdzić. Dla ciekawostki podobnie jest w starym Roverze 420, gdzie duża półka w drzwiach wymusza szerokie otwarcie drzwi, żeby wystawić nogę. Samochód wielkości Lanosa a trzeba miejsca jak dla SUVa.
  • ~malinovy
    (2018-04-17 15:58)
    Prosty sposób na pozbycie się tego problemu: zlikwidować linie, wyznaczające miejsca parkingowe...
  • ~bodek86
    (2018-04-17 13:01)
    A co robić, jeżeli wolne miejsce obok źle zaparkowanego auta wymusza również niewłaściwe zaparkowanie?
  • ~097654567898765678765
    (2018-04-17 12:40)
    Nauczcie sie Janusze parkowac tak, aby szanowac kogos mienie, nie obijajac drzwiami, bo dopoki dla Was nie beda robic osobnych parkingow na takie zachowania to tak bedziemy stawac.
  • ~M4
    (2018-04-17 10:41)
    Dużo parkingów jest zbyt wąskich, ciężko jest wysiąść, a z niektórych aut w ogóle wysiąść się nie da. Na te parkingi przyjeżdżają buraki, które nie potrafią normalnie wysiąść z samochodu, tylko muszą pełną siłą przypie... w drzwi auta obok. Czasami odpryśnie lakier, czasami nawet blachę uda się wgiąć, a minimum do osiągnięcia to ślad na plastikowym odboju. Jednak to w żaden sposób nie tłumaczy zajmowania dwóch miejscówek przed samym wejściem do sklepu. Jak się nie chce mieć drzwi obitych, to się parkuje jak najdalej od wejścia, gdzie nikt inny nie parkuje i problem z głowy. Zauważyłem, że takie furki są najczęściej kierowane przez dystyngowane żony przy mężu albo bogatych ******* na pieniążkach od tatusia. Na 3-cim miejscu są podstarzali właściciele małych firemek, którym się wydaje, że jak ich stać na furkę za 200 tysięcy, to już się stali właścicielami całego świata i wszystko jest dla nich.
  • ~BBB
    (2018-04-17 07:15)
    Buractwo Polaków - zero szacunku dla cudzej własności, a wręcz zawiść powoduje, że właściciele złomu mają "w głębokim poważaniu" "tych bogatych złodziei". Obijają więc im auta i w duchu śmieją się, że właściciel suwa zabuli za lakiernika 2000 zł. Burakiem jest też dziennikarz, który tego prostego faktu jakoś nie zauważa. Nie widzi też, że parkingi w Polsce szyte są na miarę fiata 126p (z chciwości właścicieli supermarketów - parking służbowy wygląda inaczej i jest odpowiednio zabezpieczony).
  • ~mądrala
    (2018-04-17 05:56)
    Zbyt wąskie parkingi i sąsiedzi, którzy nie szanują twojego auta. Proste i logiczne.
  • ~kowalikowski
    (2018-04-17 00:27)
    To Polska właśnie! Ktoś, kto zgłasza jakąkolwiek sprawę do policji czy straży MUSI pofatygować się osobiście, tracić czas podwójnie (pierwotnie stracił czas na szukanie miejsca do parkowania przez takich buraków właśnie). Czyli ten kto zgłasza problem jest karany a ten kto wywołał ten problem niekoniecznie. Suuuuuuperrrrrrr! Wiele osób skarży się na obijanie drzwi w ich prześlicznych autkach, no ja rozumiem, jeśli ktoś łazi bez butów bo wziął pożyczkę i kupił sobie suwa, który jak wiadomo jest "maleńkim" samochodem no ale trza się pokazać, to niech se jeździ u siebie po wsi a nie zajmuje cenne miejsca w mieście kropka! Poza tym polecam wycieczkę do Francji tam sobie obejrzy jak wyglądają samochody parkujące na ulicach. Nie dość, że parkują na styk, zderzak w zderzak, to są zostawiane na luzie aby ten kto chce wyjechać mógł rozepchać samochody z przodu i z tyłu i wyjechać i nikt nie pyskuje na drobne uszkodzenia. Bo tam samochód traktuje się jak samochód a nie jak bóstwo jakieś. Ubóstwo polaków (umysłowe przede wszystkim) widoczne jest na ulicach i parkingach niestety.
  • ~wolny
    (2018-04-16 21:40)
    Parkuje gdzie chce...i g.... wam do tego.
  • ~Maciej
    (2018-04-16 13:26)
    Parkując prawidłowo już przez okres dwóch lat mam całe boki obstukane przez buraków w starych samochodach którzy nie szanują innych pojazdów.

Może zainteresować Cię też: