Polska fabryka ofiarą afery? W ostatniej chwili koncern VW wycina z produkcji nową skodę

| Aktualizacja:

Nowy model Skody nie trafi do produkcji w Polsce? Czarne chmury nad fabryką w Antoninku pod Poznaniem przez decyzję koncernu Volkswagen? Dziennik.pl poprosił o komentarz polskie przedstawicielstwo Skody - oto odpowiedź.

wróć do artykułu
  • ~kamil
    (2015-10-30 14:02)
    To chyba oczywiste,najlatwiej zamknac montownie.
  • ~JKJP
    (2015-10-30 15:09)
    Oglądajcie TV Republika - właśnie jest transmisja z rozprawy Wojciecha Sumlińskiego vs. Pro Civili i B. Komorowski. Zeznaje Krzysztof Winiarski człowiek któremu kłaniają się generałowie WSI/MON i MSW, politycy, gangsterzy i biskupi żyjący w komitywie z politykami. Ciężar zeznań powala! Sypnie trupem... prezydent korzystający z agencji towarzyskich dla Rosjan w ok. Warszawy to taki mały pryszcz... Generałowie STASI, brat premiera, handel bronią, pranie brudnych pieniędzy, nagłe zgony, zaginięcia oficerów służb, przemyt papierosów na zlecenie niemieckich służb! I wiele wiele innych "smaczków". Ten kraj został zawłąszczony przez mafię służb nie tylko z Polski, ale niemiec i rosji. A takze ukrainy.
  • ~abcdef
    (2015-10-30 18:13)
    "Polska fabryka..." ??? Der dziennik jaja sobie robi.
  • ~Marcos
    (2015-10-31 08:24)
    To jest niemiecka solidarność europejska ...Niech inni płacą z niemieckie machlojki...
  • ~finansista
    (2015-10-31 10:24)
    Ta afera Vilkswagena nie jest zbyt istotna, bo takze wiele innych firm samochodowych robilo te same kanty co Volkswagen, wiec UE obnizyla wymagania ekologiczne dla samochodow, aby juz nikt nie musial robic tych kantow z software. To, co uitracilo fabryke Volkswagena w Polsce, to byla wczorajsza wizyta kanclerz federalnej Merkel w Chinach. Po prostu Chiny zobowiazaly sie sfinansowac budowe nowej fabryki Volkswagena w Chinach, a dziadowska Polska nie tylko nie jest w stanie czegokolwiek sfinansowac, ale takze coraz bardziej sie zadluza. Dlatego Volkswagen wybral Chiny, a Polske zostawil na lodzie.
  • ~ogryzek
    (2015-11-01 11:15)
    Idąc w Niemczech do lekarza, dziwię się tym ile ludzi czekając w poczekalni rozmawia po polsku. Ja natomiast czekam na termin 3 miesiące i stoję w kolejce za ostatniego. A przecieź ten system w przeciwieńnstwie do tych pozostałych finansowałem i finansuję sam z innymi Niemcami. A to tylko jeden przykład.