Dziennik Gazeta Prawana logo

Stracili 6 dni w korku: Sprawdzili jak Polska "wyprzedza" Europę

21 stycznia 2026, 09:20
[aktualizacja 21 stycznia 2026, 09:20]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mercedes
Polskie miasta w ścisłej światowej czołówce pod względem zatłoczenia. W Łodzi i Lublinie poziom opóźnień przekracza 70%/Mercedes
Mamy to! Ale nie ma co skakać z radości. Polscy kierowcy oficjalnie spędzają w korkach najwięcej czasu w Europie, a Łódź i Lublin trafiły do ścisłej światowej czołówki, wyprzedzając gigantyczne metropolie. Ile dni życia rocznie tracisz w korkach i gdzie jeździ się najwolniej? Raport TomTom zaskakuje…

Polskie miasta toną w korkach

Ten ranking to prawdziwy "kubeł zimnej wody" dla każdego, kto codziennie wsiada w Polsce za kierownicę. Jeśli komuś wydawało się, że stoi w korkach dłużej niż reszta świata, to ma rację.

Najnowsze badanie TomTom Traffic Index potwierdza, że polskie miasta to światowa czołówka pod względem zatłoczenia. Oto jak wygląda rzeczywistość na naszych drogach w liczbach, które dają do myślenia.

Łódź i Lublin na światowym podium, którego nikt nie chciał

Łódź jest 4. najbardziej zatłoczonym miastem na świecie (wyżej jest tylko Meksyk, indyjskie Bengaluru i Dublin). Lublin zajmuje 6. miejsce globalnie. Co to oznacza w praktyce?

W Łodzi poziom zatłoczenia wynosi aż 73%. W praktyce to oznacza, że każdy przejazd, która przy pustych drogach zająłby 20 minut, w godzinach szczytu trwa niemal 35 minut. Lublin z wynikiem 70% nie jest o wiele lepszy. Na tym jednak nie koniec niechlubnego podium…

Korki i zatłoczenie: Polska dominuje w europejskich rankingach

W pierwszej dziesiątce najbardziej zatłoczonych miast w Europie znalazły się także cztery inne polskie miasta. Lista obejmuje:

  • Poznań – 65%
  • Wrocław – 59%
  • Bydgoszcz – 59%
  • Kraków – 59%

W którym polskim mieście stracisz najwięcej czasu? Wrocław kontra Poznań

Ciekawym przypadkiem jest Wrocław. Choć w ogólnym rankingu zatłoczenia ustępuje Łodzi, to jednak właśnie w stolicy Dolnego Śląska kierowcy muszą wykazać się największą cierpliwością na krótkich odcinkach. Jeśli codziennie przejeżdżasz przez centrum Wrocławia, możesz czuć się jak maratończyk – pokonanie 10 km zajmuje tam aż pół godziny.

Dla porównania, w światowym rankingu "ślimaczego tempa" wygrała Barranquilla w Kolumbii – tam ten sam dystans pokonuje się w 36 minut. Czyli Wrocław niebezpiecznie zbliża się do czołówki. Dlaczego jest tak źle? Eksperci tłumaczą to dwoma czynnikami:

  • Statycznymi, czyli jak zbudowane jest miasto - wąskie ulice, specyficzny układ dróg czy ograniczenia prędkości.
  • Dynamicznymi, czyli o dzieje się na bieżąco - remonty, wypadki, pogoda.

Prawie sześć dni z życia wyrzucone do kosza

Wreszcie statystyka, która najbardziej daje do myślenia. Analitycy TomTom przeliczyli, ile czasu w ciągu roku tracimy wyłącznie przez korki w godzinach szczytu.

Miasto

Czas na10 km

Roczna strata w korkach

Wrocław

30 minut

5 dni 18 godzin

Poznań

28 min 02 s

5 dni 19 godzin

Łódź

26 min 40 s

5 dni 15 godzin

Liczby mówią same za siebie. Kierowcy z Poznania mają powód do jeszcze większej irytacji. Choć jadą nieco szybciej niż wrocławianie, to sumarycznie w ciągu roku tracą w korkach najwięcej czasu w Polsce – prawie 6 dni życia.

To tak, jakby dostać prawie tydzień dodatkowego urlopu, ale trzeba go spędzić patrząc na zderzak auta przed sobą. Brzmi jak koszmar? A to rzeczywistość kierowców w największych polskich miastach.

Czarne daty w kalendarzu. Jeśli korek to w grudniu

Raport wskazał też dni, w których jazda po mieście była prawdziwą drogą przez mękę. W 2025 roku kierowcy najgorzej mieli w grudniu. Często nie wynikało to z samej liczby aut, ale z pechowych zbiegów okoliczności:

  • Warszawa (18 grudnia): Wizyta dyplomatyczna prezydenta Ukrainy sparaliżowała stolicę.
  • Wrocław (19 grudnia): Seria poważnych wypadków zablokowała miasto.
  • Poznań (6 czerwca): Skumulowanie dwóch dużych wydarzeń artystycznych wywołało komunikacyjny zawał.

Co z tego wynika?

Dane pokazują, że sytuacja pogorszyła się w każdym polskim mieście ujętym w raporcie. Największe skoki odnotowano w Szczecinie, Bydgoszczy, Warszawie i Katowicach. Wygląda na to, że powrót do pełnej mobilności po pandemii oraz liczne remonty infrastruktury wystawiły cierpliwość kierowców na ciężką próbę.

– Globalne zatłoczenie wzrosło o 5 punktów procentowych. To trend, który wymaga od nas nie tylko lepszego planowania dróg, ale też zmiany myślenia o transporcie publicznym – skwitował Ralf-Peter Schafer z TomTom.

TOP 10 najbardziej zakorkowanych miast w Europie

Polska zdominowała europejski ranking. Aż sześć z dziesięciu najbardziej zatłoczonych miast na Starym Kontynencie leży nad Wisłą:

  1. Dublin (Irlandia)
  2. Łódź (Polska)
  3. Lublin (Polska)
  4. Poznań (Polska)
  5. Londyn (Wielka Brytania)
  6. Bukareszt (Rumunia)
  7. Wrocław (Polska)
  8. Bydgoszcz (Polska)
  9. Kraków (Polska)
  10. Mediolan (Włochy)
miasto-lodz-37846040.jpg
miasto łódź
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj