- Polskie miasta toną w korkach
- Łódź i Lublin na światowym podium, którego nikt nie chciał
- Korki i zatłoczenie: Polska dominuje w europejskich rankingach
- W którym polskim mieście stracisz najwięcej czasu? Wrocław kontra Poznań
- Prawie sześć dni z życia wyrzucone do kosza
Polskie miasta toną w korkach
Ten ranking to prawdziwy "kubeł zimnej wody" dla każdego, kto codziennie wsiada w Polsce za kierownicę. Jeśli komuś wydawało się, że stoi w korkach dłużej niż reszta świata, to ma rację.
Najnowsze badanie TomTom Traffic Index potwierdza, że polskie miasta to światowa czołówka pod względem zatłoczenia. Oto jak wygląda rzeczywistość na naszych drogach w liczbach, które dają do myślenia.
Łódź i Lublin na światowym podium, którego nikt nie chciał
Łódź jest 4. najbardziej zatłoczonym miastem na świecie (wyżej jest tylko Meksyk, indyjskie Bengaluru i Dublin). Lublin zajmuje 6. miejsce globalnie. Co to oznacza w praktyce?
W Łodzi poziom zatłoczenia wynosi aż 73%. W praktyce to oznacza, że każdy przejazd, która przy pustych drogach zająłby 20 minut, w godzinach szczytu trwa niemal 35 minut. Lublin z wynikiem 70% nie jest o wiele lepszy. Na tym jednak nie koniec niechlubnego podium…
Korki i zatłoczenie: Polska dominuje w europejskich rankingach
W pierwszej dziesiątce najbardziej zatłoczonych miast w Europie znalazły się także cztery inne polskie miasta. Lista obejmuje:
- Poznań – 65%
- Wrocław – 59%
- Bydgoszcz – 59%
- Kraków – 59%
W którym polskim mieście stracisz najwięcej czasu? Wrocław kontra Poznań
Ciekawym przypadkiem jest Wrocław. Choć w ogólnym rankingu zatłoczenia ustępuje Łodzi, to jednak właśnie w stolicy Dolnego Śląska kierowcy muszą wykazać się największą cierpliwością na krótkich odcinkach. Jeśli codziennie przejeżdżasz przez centrum Wrocławia, możesz czuć się jak maratończyk – pokonanie 10 km zajmuje tam aż pół godziny.
Dla porównania, w światowym rankingu "ślimaczego tempa" wygrała Barranquilla w Kolumbii – tam ten sam dystans pokonuje się w 36 minut. Czyli Wrocław niebezpiecznie zbliża się do czołówki. Dlaczego jest tak źle? Eksperci tłumaczą to dwoma czynnikami:
- Statycznymi, czyli jak zbudowane jest miasto - wąskie ulice, specyficzny układ dróg czy ograniczenia prędkości.
- Dynamicznymi, czyli o dzieje się na bieżąco - remonty, wypadki, pogoda.
Prawie sześć dni z życia wyrzucone do kosza
Wreszcie statystyka, która najbardziej daje do myślenia. Analitycy TomTom przeliczyli, ile czasu w ciągu roku tracimy wyłącznie przez korki w godzinach szczytu.
| Miasto | Czas na10 km | Roczna strata w korkach |
| Wrocław | 30 minut | 5 dni 18 godzin |
| Poznań | 28 min 02 s | 5 dni 19 godzin |
| Łódź | 26 min 40 s | 5 dni 15 godzin |
Liczby mówią same za siebie. Kierowcy z Poznania mają powód do jeszcze większej irytacji. Choć jadą nieco szybciej niż wrocławianie, to sumarycznie w ciągu roku tracą w korkach najwięcej czasu w Polsce – prawie 6 dni życia.
To tak, jakby dostać prawie tydzień dodatkowego urlopu, ale trzeba go spędzić patrząc na zderzak auta przed sobą. Brzmi jak koszmar? A to rzeczywistość kierowców w największych polskich miastach.
Czarne daty w kalendarzu. Jeśli korek to w grudniu
Raport wskazał też dni, w których jazda po mieście była prawdziwą drogą przez mękę. W 2025 roku kierowcy najgorzej mieli w grudniu. Często nie wynikało to z samej liczby aut, ale z pechowych zbiegów okoliczności:
- Warszawa (18 grudnia): Wizyta dyplomatyczna prezydenta Ukrainy sparaliżowała stolicę.
- Wrocław (19 grudnia): Seria poważnych wypadków zablokowała miasto.
- Poznań (6 czerwca): Skumulowanie dwóch dużych wydarzeń artystycznych wywołało komunikacyjny zawał.
Co z tego wynika?
Dane pokazują, że sytuacja pogorszyła się w każdym polskim mieście ujętym w raporcie. Największe skoki odnotowano w Szczecinie, Bydgoszczy, Warszawie i Katowicach. Wygląda na to, że powrót do pełnej mobilności po pandemii oraz liczne remonty infrastruktury wystawiły cierpliwość kierowców na ciężką próbę.
– Globalne zatłoczenie wzrosło o 5 punktów procentowych. To trend, który wymaga od nas nie tylko lepszego planowania dróg, ale też zmiany myślenia o transporcie publicznym – skwitował Ralf-Peter Schafer z TomTom.
TOP 10 najbardziej zakorkowanych miast w Europie
Polska zdominowała europejski ranking. Aż sześć z dziesięciu najbardziej zatłoczonych miast na Starym Kontynencie leży nad Wisłą:
- Dublin (Irlandia)
- Łódź (Polska)
- Lublin (Polska)
- Poznań (Polska)
- Londyn (Wielka Brytania)
- Bukareszt (Rumunia)
- Wrocław (Polska)
- Bydgoszcz (Polska)
- Kraków (Polska)
- Mediolan (Włochy)