Skoda Enyaq - wszystko, co musisz o niej wiedzieć

To pierwszy elektryczny SUV Skody i auto, które dzieli rozwiązania z najnowszymi modelami koncernu Volkswagena. Skoda Enyaq dostępna jest dziś w wielu wersjach, a odmiana Coupe w topowej specyfikacji to wóz, za którym ludzie oglądają się na ulicy. Rynkowa kariera efektownej Skody trwa w najlepsze. Jakie warianty proponuje czeska marka? Ile kosztuje Skoda Enyaq?

Skoda Enyaq - wymiary, pojemność bagażnika

Reklama

SUV Skody dostępny jest w dwóch wersjach nadwozia. Enyaq to SUV, a Enyaq Coupe jest stylizowane zgodnie z obowiązującymi trendami, na SUV-a coupe. Linia dachu mocno opada, a inżynierom i projektantom udało się pogodzić pozornie sprzeczne interesy. Auto, mimo dynamicznej sylwetki pozostaje przestronne, a ilość miejsca nad głową w drugim rzędzie siedzeń jest identyczna w obu wariantach. Od siedziska tylnej kanapy do dachu jest dokładnie 990 mm. Enyaq i Enyaq Coupe mają również niemal takie same warianty zewnętrzne. Rozstaw osi wynosi 2767 mm, długość auta to 4649 mm (4653 mm w wersji Coupe i w wersji Sportline), a szerokość nie licząc lusterek równa jest 1879 mm. Niewielka różnica występuje również w kwestii pojemności bagażnika - ten ma 585 l w wersji SUV i 570 l w odmianie Coupe.

Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Reklama

Skoda Enyaq - silniki i akumulatory

Gama silników silników w Enyaqu różni się w zależności od wersji nadwozia i wyposażenia. Bazowa wersja ma akumulator o pojemności 62 kWh i silnik elektryczny o mocy 179 KM. Na drugim biegunie znajduje się z kolei niemal 300-konny Enyaq RS - jemu poświęcimy za chwilę nieco więcej uwagi.

Podstawowy Enyaq rozpędza się do setki w 8,7 s, a na jednym ładowaniu przejedzie 396 km. Większy akumulator o pojemności 80 kWh gwarantuje o 0,1 s lepsze przyspieszenie do 100 km/h i winduje zasięg do poziomu 544 km. Największą wartością w tej kwestii może się pochwalić Enyaq Coupe z akumulatorem 82 kWh - przejeżdża bez konieczności ładowania 552 km.

Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński

Ci, którzy potrzebują lepszych osiągów, mogą wybrać wersję 80x z większą baterią i dwoma silnikami o mocy systemowej 265 KM. Przyspieszenie do setki zajmuje 6,9 s i mamy tu napęd 4x4. Zasięg pozostaje na przyzwoitym poziomie, bo wynosi 521 km.

Skoda Enyaq RS stoi na szczycie gamy

Skoda osobno wycenia również wersje Sportline (dostępne z dodatkowym wyposażeniem oraz tylko z większymi bateriami 82 kWh) oraz RS. Topowa Skoda Enyaq RS Coupe to auto o długiej nazwie i krótkim czasie przyspieszenia do setki. Taki sprint zajmuje tu 6,5 s, napęd na 4 koła jest w standardzie, a zasięg 522 km nadal pozwala komfortowo podróżować w trasie. Silniki generują moc 299 KM i 460 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To najmocniejsza oferowana obecnie Skoda! W wariantach Sportline Advanced i wszystkich wersjach RS uwagę zwraca również Crystal Face - podświetlany grill, który po zmroku robi wrażenie.

Skoda Enyaq - wersje wyposażenia

A skoro mowa już o wyposażeniu, to warto zwrócić uwagę, co elektryczny SUV Skody oferuje w standardzie. Wersja Enyaq, która otwiera cennik modelu oferuje ekran systemu Infotainment o przekątnej 13 cali, system nawigacji, usługi infotainment online na 3 lata, 8 głośników, funkcję SmartLink, automatyczną klimatyzację dwustrefową, światła LED Basic, oświetlenie nastrojowe wnętrza, kamerę cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kabel do ładowania z gniazda 400 V/ 16 A oraz domowego 230 V/ 10 A, a w wersji Coupé - dach panoramiczny.

W bogatszej odmianie Clever zyskujemy m.in. system bezkluczykowy, aktywny tempomat, przyciemniane szyby, podgrzewane fotele przednie, system monitorowania martwego pola w lusterkach, a także podgrzewaną, obszytą skórą kierownicę z łopatkami, oczywiście nie do zmiany biegów, a do zmiany poziomu rekuperacji.

Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński

Wersja Plus wyróżnia się elektrycznie otwieraną klapą bagażnika, reflektorami Full LED Matrix, tylnymi światłami Full LED, spryskiwaczami reflektorów przednich, systemem Travel Assist, który w trasie pozwala odpocząć kierowcy i ułatwia prowadzenie oraz elektrycznie regulowanym fotelem kierowcy.

Wersja wyposażenia Advanced dodaje do listy wyświetlacz head-up, podświetlany grill, podgrzewane miejsca skrajne na tylnej kanapie, podgrzewaną przednią szybę oraz system audio marki Canton.

Topowa odmiana Maxx to elektrycznie regulowany fotel pasażera, masaż w fotelu kierowcy, zawieszenie adaptacyjne DCC, progresywny układ kierowniczy, kamerę Area View o 360-stopniowym polu widzenia, system Park Assist i boczne poduszki bezpieczeństwa z tyłu.

Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński

Skoda Enyaq Sportline i RS

W ofercie znajdują się również wspomniane warianty Sportline i RS. Ta pierwsza jest dostępna w wersjach wyposażenia Sportline, Sportline Advanced i Sportline Maxx. W gamie Enyaqa RS jest podobnie - możemy wybierać spośród wersji RS, RS Advanced i RS Maxx. Jak widać oferta jest bardzo szeroka, a możliwych kombinacji bez liku.

Czym różni się wersja Sportline od "zwykłego" Enyaqa? To przede wszystkim pakiet stylistycznych dodatków - wykończone czarnym kolorem detale, przestylizowane zderzaki, a także listwy progowe w kolorze nadwozia mają dodawać sportowego charakteru. Standardem w obu usportowionych odmianach Enyaqa są również 20-calowe felgi. Wersja RS, widoczna na zdjęciach ma jeszcze bardziej wyraziste dodatki stylistyczne i nieco inny wzór obręczy kół.

Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński

Skoda Enyaq - ładowanie z kartą Powerpass

Skoda oferuje również usługę, dzięki której jazda elektrycznym SUV-em jest wygodniejsza, a ładowanie łatwiejsze. Usługa Powerpass daje dostęp do 140 000 punktów publicznego ładowania w Europie. Krótko mówiąc jest to odpowiednik karty paliwowej, tyle że działa na stacjach różnych sieci! Karta Powerpass pozwala tak na ładowanie prądem AC podczas dłuższego postoju, jak i na szybkie ładowanie m.in. w sieci IONITY. Aplikacja Powerpass pozwala z kolei znaleźć ładowarkę, podejrzeć historię ładowania i pobierać jedną, miesięczną fakturę za uzupełnianie energii. Oczywiście w wyszukiwaniu ładowarki i planowaniu trasy pomaga również wbudowana nawigacja, która poprowadzi optymalną drogą i wskazuje drogę do punktów ładowania.

Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński

Skoda Enyaq i Enyaq Coupe - cena

Ceny elektrycznej Skody startują z poziomu 212 250 zł. Pełny cennik Enyaqa prezentuje się następująco:

Skoda Enyaq

Wersja Zasięg WLTP Moc maksymalna Przyspieszenie 0-100 km/h Napęd Enyaq Clever Plus Advanced Maxx
Enyaq 60 (62 kWh) 396 km 179 KM 8,7 s RWD 212 250 zł 227 950 zł 238 800 zł - -
Enyaq 80 (82 kWh) 544 km 204 KM 8,6 s RWD 239 500 zł 255 200 zł 266 050 zł 277 450 zł 288 450 zł
Enyaq 80x (82 kWh) 521 km 265 KM 6,9 s 4x4 249 950 zł 265 650 zł 276 500 zł 287 900 zł 298 900 zł
Enyaq Coupe 80 552 km 204 KM 8,7 s RWD 249 950 zł 266 250 zł 277 100 zł 288 500 zł 299 500 zł

Skoda Enyaq Sportline

Wersja Zasięg WLTP Moc maksymalna Przyspieszenie 0-100 km/h Napęd Sportline Sportine Advanced Sportline Maxx
Enyaq 80 (82 kWh) 533 km 204 KM 8,6 s RWD 274 750 zł 285 450 zł 294 550 zł
Enyaq 80 Coupe (82 kWh) 535 km 204 KM 8,7 s RWD 283 950 zł 294 450 zł 303 750 zł
Enyaq 80x (82 kWh) 510 km 265 KM 6,9 s 4x4 285 200 zł 295 900 zł 305 000 zł
Enyaq Coupe 80x 512 km 265 KM 6,9 s 4x4 294 400 zł 305 100 zł 314 200 zł

Skoda Enyaq RS

Wersja Zasięg WLTP Moc maksymalna Przyspieszenie 0-100 km/h Napęd Sportline Sportine Advanced Sportline Maxx
RS (82 kWh) 516 km 299 KM 6,5 s 4x4 287 500 zł 299 200 zł 308 200 zł
RS Coupe (82 kWh) 522 km 299 KM 6,5 s 4x4 295 900 zł 309 000 zł 318 000 zł
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński
Skoda Enyaq Coupe RS iV / dziennik.pl / Maciej Lubczyński