Dramatyczny opis wypadku na S7 zamieszczony przez kierowcę Seata w mediach społecznościowych wywołał poruszenie wśród internautów.
poinformował kierowca Seata na profilu facebookowym Spotted Polska.
Volkswagen Arteon zajechał drogę na S7, kierowca Seata: Gońcie go, błagam! (wideo)
wskazałSeat zjechał na pobocze i uderzył w barierki ochronne po prawej stronie drogi. Razem z kierowcą jechała jego żona i 4-letni synek.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę ok. 11:55 na drodze S7 (w kierunku Warszawy) między Ostródą a Olsztynkiem w woj. warmińsko-mazurskim.
Policja uznała je za kolizję. Komentujący nagranie już zidentyfikowali numery rejestracyjne Arteona.
Świadkowie wypadku na S7: To kobieta kierowała Arteonem
relacjonuje kierowca Seata. dodał.
Jak zaznaczył, nie miał wideorejestratora. Dlatego zwrócił się do internautów o pomoc w namierzeniu kierowcy Volkswagena lub o przekazanie informacji bezpośrednio policji. W efekcie zgłosił się świadek, który nagrał całe zdarzenie na samochodową kamerką.
Policja zna numer rejestracyjny Arteona i szuka kierowcy, wideo z wypadku na S7 zabezpieczone
Olsztyńska policja ustala już dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia na drodze S7. Mundurowi szukają także wszystkich uczestników i świadków.
– powiedział dziennik.pl mł. asp. Andrzej Jurkun z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. – wyjaśnił.
podkreślił Jurkun.
Policjant zaznaczył jednocześnie, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na agresję drogową. zaznaczył policjant.
Kara 30 tys. zł grzywny dla kierowcy Arteona?
Jurkun wskazał, że w przypadku skierowania sprawy do sądu, za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, grozi grzywna w wysokości do 30 tys. zł. Sąd może również podjąć decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.
Kierowca rozbitego Seata podtrzymuje zdanie o złośliwym zachowaniu kierowcy Volkswagena i uważa, że to nie był przypadek.
podkreślił.
Powiedział też, że namawia wszystkich, którzy znajdą się w podobnej sytuacji, żeby nie zastanawiali się, czy to upubliczniać w internecie i szukać pomocy stwierdził.