Dziennik Gazeta Prawana logo

Mandat 500 zł za brak maseczki. Od soboty uwaga w samochodzie

29 maja 2020, 06:31
[aktualizacja 30 maja 2020, 09:55]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mandat
<p>Mandat</p>/Shutterstock
W sobotę, 30 maja wchodzą w życie nowe zasady dotyczące restrykcji sanitarnych oraz zasłaniania ust i nosa. Czy mandat za brak maseczki w samochodzie dalej jest realny? Jak zmiany wpłyną na kierowców i podróżowanie? Zaskoczyła nas reakcja ministerstwa zdrowia.

Sobota 30 maja – wtedy właśnie zaczyna obowiązywać czwarty etap znoszenia ograniczeń związanych z koronawirusem. Nie będziemy musieli nosić maseczek na otwartej przestrzeni, ale pod warunkiem zachowania 2 m odstępu od innych (np. chodząc po parkingu, czy jadąc rowerem). Rząd ostrzega jednak, że np. już na zatłoczonym chodniku nadal obowiązuje zakrywanie ust i nosa (wyjątek to rodzice z dziećmi do 13. roku życia i osoby wspólnie mieszkające).

Maseczki pozostają obowiązkowe w niektórych przestrzeniach zamkniętych. Tu lista obejmuje m.in. sklepy, kościoły, urzędy (jeśli ktoś musi załatwić sprawy w wydziale komunikacji, powinien mieć ze sobą maseczkę). Autobus, tramwaj czy metro – tam również zakrywanie ust i nosa pozostaje przymusowe.

maseczka-16099244.jpg
maseczka

Od soboty trzeba mieć maseczkę w samochodzie?

Resort zdrowia zapytaliśmy, jak w świetle zmian wprowadzanych przez rząd wygląda sytuacja kierowców i podróżowanie samochodem.

odpowiedziała Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska, szefowa biura komunikacji resortu zdrowia. Zaskoczeni reakcją, napisaliśmy także do wskazanego ministerstwa. Jednak to policja najszybciej rozwiała wszelkie wątpliwości.

– powiedział dziennik.pl komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

– wyjaśnił przedstawiciel KGP.

Mandat nawet 500 zł

Podróżujący samochodami muszą też pamiętać, że przypadku kontroli drogowej przy legitymowaniu dla ustalenia tożsamości funkcjonariusz może żądać odkrycia ust i nosa. Jak usłyszeliśmy w KGP nakładanie mandatów przez policję za brak maseczki to ostateczność. Jednak w przypadku braku reakcji na pouczenie konsekwencje mogą być kosztowne.

– powiedział nam Opas.

Przypominamy, że poza tym istnieje też ryzyko kary administracyjnej – od 5 tys. zł do 30 tys. zł.

 powiedziała dziennik.pl Joanna Susło, reprezentująca operatora systemu Yanosik. – stwierdziła.

policja-12606325.jpg
Policja
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj