O umorzeniu prowadzonego przez zabrzańską prokuraturę postępowania w tej sprawie poinformowała w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska.

– Z uwagi na to, że wynik badania krwi na zawartość alkoholu był niższy od dolnej granicy określonej w kodeksie karnym, stwierdzono, że zachowanie Piotra K. nie wyczerpało znamienia występku opisanego w art. 178a par. 1 kodeksu karnego. Materiały zakończonego dochodzenia przekazano właściwej jednostce policji w celu przeprowadzenia postępowania w sprawie o wykroczenie drogowe z art. 87 par. 1 kodeksu wykroczeń – poinformowała rzeczniczka.

Reklama

Jeżeli ktoś ma w organizmie od 0,2 do 0,5 promila, jego stan określa się jako "po użyciu alkoholu". Zgodnie z kodeksem wykroczeń, "kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 zł". Grozi za to także czasowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Zgodnie z kodeksem karnym kierowca prowadzi w stanie nietrzeźwości, jeśli zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila. Wówczas popełnia przestępstwo, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Policjanci 18 listopada skontrolowali trzeźwość prezydenta Rybnika, kierującego mercedesem na ulicy Obwiedniej Południowej w tym mieście. Badanie na zawartość alkoholu, przeprowadzone za pomocą bezustnikowego urządzenia AlcoBlow, dało wynik pozytywny. Ponieważ kierowca odmówił poddania się badaniu z wykorzystaniem urządzenia umożliwiającego pomiar stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu, przewieziono go do rybnickiego szpitala, aby pobrać krew do badania. Policjanci rutynowo zatrzymali też Kuczerze prawo jazdy.

– Z uzyskanej opinii laboratorium kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach wynikało, że stężenie alkoholu we krwi wynosiło 0,49 promila alkoholu etylowego – poinformowała w środę prokuratura, potwierdzając wcześniejsze informacje policji w tej sprawie.

Reklama

Dzień po kontroli trzeźwości prezydent Kuczera publicznie poinformował o zdarzeniu. Jak mówił, ponieważ wstępny wynik badania na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu był pozytywny, udał się na badanie krwi – jako najbardziej precyzyjną metodę pomiaru.

– Sytuacja jest dla mnie trudna. Chciałbym przeprosić wszystkich tych, którzy czują się tym faktem zbulwersowani. (...) Zdaję sobie sprawę z konsekwencji. (...) Jest tak, że w trakcie obiadu być może – a nawet na pewno – białe wino: o jeden kieliszek za dużo. Będę musiał wziąć to po prostu, jak się mówi, na klatę – mówił w listopadzie Kuczera podczas briefingu prasowego w rybnickim magistracie.

– Mam nadzieję, że postępowanie sądowe wyjaśni mieszkańcom, wyborcom, tę sytuację. Jestem świadomy wszystkich konsekwencji – dodał prezydent Rybnika.

W październikowych wyborach samorządowych Piotr Kuczera (PO), startując z ramienia Koalicji Obywatelskiej, został wybrany na drugą kadencję już w pierwszej turze, z poparciem ponad 61 proc. głosujących.