W aferę Volkswagena jest zamieszana polska fabryka

| Aktualizacja:

Okazuje się, że przynajmniej od 2011 roku polska fabryka brała udział w procederze fałszowania danych dotyczących spalania przez silniki Volkswagena.

wróć do artykułu
  • ~Benedykt
    (2015-10-03 16:35)
    System pomiarowy pomijał stany nieustalone, przy których emisja we wszystkich silnikach spalinowych(!) jest radykalnie wyższa niż normy.
  • ~Janusz
    (2015-09-30 22:30)
    Polacy produkowali silniki a nie oprogramowanie fałszujące jego osiągi.Czy to tak trudno zrozumieć.
  • ~analityk
    (2015-09-28 16:56)
    No i zobaczcie rodacy, jak to sprytnie niemiecka gazeta wydawana w języku polskim dla tubylców wykombinowała. Sofiści greccy lepiej by tego nie zrobili. W Polsce hiper super uczciwi, szlachetni, świetni niemieccy fachowcy założyli fabrykę samochodów, żeby dać chleb nędzarzom, a ci tak się odwdzięczyli, że pofałszowali, co się dało i teraz dobroczyńcy świecą oczami na cały świat. Polskie obozy koncentracyjne już są, zaraz się okaże, że cyklon B też nasz, Mengele był Polakiem tylko się podszył pod Niemca.
  • ~observer
    (2015-09-27 12:15)
    A co z Siemensem i zagonami metra?
    Czy to nie następna afera?
    Czy zamiast w Germany zabrać się za porządną robotę, to produkują ersatze w obozach pracy?
    Co znaczą napisy na towarach Gremany Qulity i Germany Design?
    Czy teraz nie zastanawiać się jak kupować towar firmowany przez niemiecką firmę?
  • ~Zdzicho
    (2015-09-25 13:01)
    Problem jest nie z silnikami czy komputerami , ale z programem wprowadzonym do komputera .Jezeli ja kogos kopne , to nie moja noga jest winna , ale ja osobiscie / oprogramowanie mojego mozgu /
  • ~obieżyświat
    (2015-09-25 12:42)
    Polska fabryka?. Przecież to niemiecka fabryka działająca w Polsce.Jeszcze dzień dwa i okaże się ,ze to Polacy oszukiwali ,a biedni niewinni, uczciwi Niemcy o niczym nie wiedzieli.Kozioł ofiarny musi być tylko nie w Niemczech.
  • ~masuo_1
    (2015-09-25 09:31)
    Chciałbym zauważyć, że to nie jest <niewłaściwe oprogramowanie> tylko specjalny wyrafinowany software który oszukiwał kontrole. To trzeba wyraźnie podkreślać! Volkswagen jak wiele niemieckich koncernów wcześniej i obecnie kierując się chęcią zysku za nic ma użytkowników samochodów i pozostałych ludzi i powinien ponieść konsekwencje. Co do polskiego oddziału to produkcja silnika nie wiąże się z instalacją oprogramowania myślę sobie. Na przykładzie jak Azoty Puławy produkują nawóz to nie ponoszą odpowiedzialności za bombę, którą skonstruuje jakiś terrorysta na bazie ich produktu.
  • ~inżynier z Polkowic
    (2015-09-25 07:14)
    Tak, to nasza wina. Zbałamuciliśmy biednych Niemców - dokładnie jak to było z Żydami podczas II WŚ.
  • ~dziennikarz
    (2015-09-25 03:17)
    Polska fabryka? a przeciez w nazwie ma Volkswagen... czyli ma niemieckiego wlasciciela i pewnie niemiecki zarzad.
    Zatem poprawnie nalezy powiedziec - niemiecka fabryka zlokalizowana na terenie Polski tez brala udzial w ... - i to dopiero jest prawda, szanowny "Dzienniku z kapitalem niemieckim"
  • ~CO
    (2015-09-24 23:01)
    Trucie spalinami to czysto niemiecki wynalazek wpadli na to w czasie II wojny.I tak im się spodobało że nie mogą przestać.
  • ~gosc
    (2015-09-24 20:30)
    Szfaby poszukiwali a jak zwykle chcą Polaków umoczyc.
    Tyle tylko że na zachodzie wiedzą dokładnie cwaniactwo szfabow.
  • ~SYLVEK
    (2015-09-24 20:25)
    Kopacz juz obiecala pomoc finansowa koncernowi VW dla dobra utrzymania miejsc pracy monterow .
  • ~Zbigniew
    (2015-09-24 19:50)
    Ta fabryka jest Polska jak Polskie obozy.
    Oj redaktorze, słabo oj słabo.
  • ~gostom
    (2015-09-24 18:43)
    przepraszam===> rozwój
  • ~gostom
    (2015-09-24 18:42)
    Co wy Polacy do dnia dzisiejszego pokazaliście? Postęp czy moźe rozwuj jakiś? Poprostu NIC. A jeźeli coś wogóle osiągnęliście to drogą nielegalną lub na zasadzie dotacji, subwencji lub pomocy socjalnej z Niemiec.
  • ~Magda
    (2015-09-24 18:18)
    To nie jest polska fabryka, tylko fabryka VW w Polsce. Natomiast DZIENNIK jest niemiecka gazetą wydawaną po polsku.
  • ~VW motor
    (2015-09-24 16:43)
    "W aferę Polska fabryka zamieszana..." co za bzdura pismaka! Trzeba być pustakiem i totalnym ignorantem aby do takich wniosków się posunąć !!!

    Zgadzam się z powyższym stwierdzeniem , że to tak jakby napisać "polskie obozy koncentracyjne"
  • ~bonzo
    (2015-09-24 16:04)
    Obozy koncentracyjne w odpowiednim czasie stały się polskie , to dlaczego fabryki VW nie mogą być. Zwłaszcza że to dla nich trudny czas , a sojusznicy muszą sobie pomagać .
    A co nam tam !
  • ~Nicki FX
    (2015-09-24 15:58)
    Widze, ze sporo osob nie orientuje sie na czym polegalo falszerstwo, wiec informuje:
    Samochod znajdowal sie nanstanowisku testowym, oprogramowanie samochodu wylapywalo ten fakt i do spalanej mieszanki dodawany zostal plyn wylapujacy i wiazacy zwiazki azotu, sensory stanowiska badawczego stwierdzaly norme.
  • ~koscielny co nigdy nie falszowal wody swieconej
    (2015-09-24 15:43)
    Z powyzszego wynika, ze wiekszy udzial w falszowaniu mieli Polacy z Polkowic jako dostawcy silnikow . Wprwadzie decydujacy byl tu Konstruktor, ktory ten system falszerstwa opracowal ale dzialal na zamowinie Decydenta to jednak Dostawca motorow do aut VW ma tu tez cos do powiedzenia zwlaszcza jak bylo mu wiadomym ze bierze udzial w takim procederze.