- Koniec bezterminowych praw jazdy, ważny rocznik wydania. Dlaczego UE wymusza zmiany?
- Od tego dnia prawo jazdy straci ważność, są daty
- Uspokajamy: Nie stracisz uprawnień, ale "plastik" ma datę ważności
- Kto musi wymienić prawo jazdy w 2026 roku?
- Nowy cennik w wydziałach komunikacji. W 2026 za prawo jazdy zapłacisz więcej
Koniec bezterminowych praw jazdy, ważny rocznik wydania. Dlaczego UE wymusza zmiany?
To już pewne: bezterminowe prawo jazdy zniknie z portfeli polskich kierowców. Wszystko przez unijną reformę, która dąży do ujednolicenia dokumentów w całej Wspólnocie. Nowe blankiety będą ważne maksymalnie 15 lat. Co to oznacza w praktyce?
Ministerstwo Infrastruktury stawia sprawę jasno. – Obowiązek wymiany tzw. bezterminowych praw jazdy obejmie wszystkich kierowców posiadających dokument wydany przed dniem 19 stycznia 2013 roku. Proces wymiany dotyczyć będzie około 15 mln dokumentów – powiedziała dziennik.pl Anna Szumańska, rzecznik prasowy resortu.
Od tego dnia prawo jazdy straci ważność, są daty
Skala operacji jest ogromna. Wielka akcja wymiany rozpocznie się w 2028 roku i potrwa do 2033 roku. Zgodnie z ustawą kluczowy jest art. 124, który wyznacza pięcioletnie okno na dopełnienie formalności. Punkt 4. określa daty, w których kierowca powinien obowiązkowo stawić się w urzędzie:
- Prawa jazdy wydane do dnia 18 stycznia 2013 r. podlegają wymianie w okresie od dnia 19 stycznia 2028 r. do dnia 18 stycznia 2033 r. w terminach określonych przez ministra lub wcześniej na wniosek posiadacza.
Rząd chce uniknąć gigantycznych kolejek, dlatego przygotuje specjalny harmonogram. – Dokument określający szczegółowe terminy wymiany zostanie wprowadzony w drodze rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Zostaną w nim uwzględnione możliwości techniczne PWPW oraz urzędów, tak aby ograniczyć ryzyko powstawania kolejek – uspokaja Szumańska. Jeśli jednak ktoś nie chce czekać na ostatnią chwilę, może już teraz złożyć wniosek "na życzenie".
Uwaga: pilnowanie tych dat jest kluczowe dla portfela. Jazda z nieważnym dokumentem po upływie wyznaczonego terminu grozi mandatem w wysokości od 1500 zł do nawet 30 000 zł grzywny w sądzie oraz zakazem prowadzenia pojazdów, ponieważ policja potraktuje to jak prowadzenie auta bez uprawnień.
Uspokajamy: Nie stracisz uprawnień, ale "plastik" ma datę ważności
Wielu kierowców obawia się, że wymiana dokumentu wiąże się z ponownym egzaminem. Ministerstwo uspokaja: uprawnienia zostają.
– Jeżeli uprawnienie np. kategorii B było bezterminowe, również w nowym dokumencie nie zostanie określony termin jego ważności – podkreśla przedstawicielka ministerstwa. Jednak sam blankiet będzie miał ograniczoną ważność:
- do 15 lat – dla kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, B+E oraz T;
- do 5 lat – dla kategorii C1, C, D (zależnie od orzeczenia lekarskiego).
Mówiąc wprost: zmieni się tylko fizyczny "plastik". Po upływie jego ważności po prostu odbierasz nowy blankiet bez konieczności ponownych badań lekarskich, o ile nie masz problemów zdrowotnych wpisanych w system.
Kto musi wymienić prawo jazdy w 2026 roku?
Obowiązkowa akcja 2028–2033 to nie wszystko. Wniosek o nowy dokument musisz złożyć w 2026 roku, gdy:
- kończy się ważność dokumentu terminowego;
- wygasa termin ważności konkretnej kategorii prawa jazdy;
- nastąpiła zmiana danych osobowych (np. nazwiska);
- dokument został zniszczony lub zgubiony.
Nowy cennik w wydziałach komunikacji. W 2026 za prawo jazdy zapłacisz więcej
Z nowych przepisów wynika, że już w pierwszej połowie 2026 roku opłaty pójdą w górę. O ile zdrożeje wydanie dokumentów?
- opłata za wydanie prawa jazdy wzrośnie do 115,50 zł (z obecnych 100 zł);
- wydanie międzynarodowego prawa jazdy zdrożeje do 40,50 zł;
- dodatkowo należy doliczyć koszt zdjęcia (ok. 50 zł) oraz ewentualnych badań lekarskich (200 zł).
Seniorzy za kierownicą. Czy będą obowiązkowe badania?
W kuluarach UE głośno było o pomyśle obowiązkowych badań dla kierowców po 65. roku życia. Jak to będzie wyglądać w Polsce? Mamy dobre wieści. Choć Bruksela dała "zielone światło" na takie restrykcje, polski rząd na ten moment mówi: nie. Ministerstwo nie planuje zmuszać seniorów do dodatkowych wizyt u lekarza tylko ze względu na wiek.