Dziennik Gazeta Prawana logo

Takie samochody nie wjadą do miasta. Minister: To szkodliwe dla ludzi

13 stycznia 2026, 12:44
[aktualizacja 13 stycznia 2026, 12:45]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Od 1 stycznia ostrzejsze zasady dla kierowców. Jakie zmiany w Strefie Czystego Transportu w Warszawie?
Strefy Czystego Transportu dzielą Polaków. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak ostrzega, że takie ograniczenia mogą uderzyć w dostawy żywności i lokalny handel/dziennik.pl
W styczniu w Krakowie i Warszawie weszły w życie ostrzejsze zasady obowiązujące kierowców. Wprowadzenie Stref Czystego Transportu miało poprawić jakość powietrza, ale zdaniem ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, efekt może być odwrotny. – To działanie przeciw sobie – ocenia polityk, wskazując na konkretne zagrożenia.

Strefy Czystego Transportu szkodzą ludziom? Mocne słowa ministra

Strefy Czystego Transportu (SCT) wyrastają w polskich miastach jak grzyby po deszczu. Choć ich celem jest walka ze smogiem, Dariusz Klimczak ostrzega: to rozwiązanie wdrażane "bez głowy" może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Gdzie już działają lub powstaną SCT?

Obecnie mapa ograniczeń dla starszych aut w Polsce wygląda następująco:

  • Warszawa: Obowiązuje od niemal dwóch lat. Od 1 stycznia 2026 wprowadzono zaostrzone rygory (zakaz dla aut benzynowych sprzed 2000 r. i diesli sprzed 2009 r.).
  • Kraków: Największe kontrowersje wzbudza SCT, która ruszyła 1 stycznia 2026 roku, obejmując ok. 60 proc. miasta.
  • Wrocław i Katowice: Samorządy są na etapie przygotowań i konsultacji społecznych.
  • Poznań i Łódź: Trwają analizy nad wyznaczeniem granic stref.

Minister o SCT: To czysta ideologia, która uderza w ludzi

W wywiadzie dla Radia ZET szef resortu infrastruktury nie gryzł się w język. Polityk PSL wprost ocenił, że obecny sposób wdrażania SCT wymaga natychmiastowej refleksji. – To nie jest dobre rozwiązanie – stwierdził.

Wdrażane bez głowy?

Zdaniem Klimczaka, choć intencja dbania o czyste powietrze jest słuszna, wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Minister uważa, że w wielu miastach proces ten stał się narzędziem ideologicznym.

– Wszelkie przepisy, które mają dbać o nasze zdrowie, powinny być wdrażane z głową. Tymczasem SCT w niektórych miastach Europy są wprowadzane bardzo ideologicznie – punktował Klimczak.

Problem z polską żywnością: Rolnicy nie dowiozą żywności

Wiceprezes ludowców zwrócił uwagę na aspekt, który jego zdaniem umyka radnym: bezpieczeństwo żywnościowe. Wskazał na dwa problemy:

  • Bariera dla rolników: Wielu dostawców ekologicznej żywności korzysta ze starszych aut dostawczych, które teraz mają zakaz wjazdu do centrów miast.
  • Efekt rykoszetu: Brak okresów przejściowych uderza w lokalne targowiska. – W efekcie nie mamy bardzo dobrej, czystej, polskiej żywności w miastach – zaznacza minister.

Kraków jako negatywny przykład?

Dariusz Klimczak przypomniał, że prawo powinno być przewidywalne. Skrytykował pośpiech i brak odpowiednich rozwiązań w uchwałach, co doprowadziło do licznych protestów w Krakowie, gdzie od początku 2026 roku system opłat i kontroli kamerami wzbudza ogromny opór społeczny. Dochodzi nawet do niszczenia znaków wyznaczających SCT.

strefa-czystego-transportu-minister-dariusz-klimaczak-39004972.jpg
Strefa Czystego Transportu, minister Dariusz Klimczak

Mandaty i opłaty za wjazd do SCT w 2026 roku

Jeśli samochód nie spełnia norm, wjazd do centrum Warszawy czy Krakowa może słono kosztować. Oto aktualny taryfikator:

1. Ile wynosi mandat?

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń (art. 96c), za nieuprawniony wjazd do SCT grozi mandat 500 zł. Co ważne:

  • W Warszawie dozwolone są 4 wjazdy w roku dla aut niespełniających norm. Mandat dostaniesz przy piątej wizycie.
  • W Krakowie w 2026 r. wprowadzono system opłat przejściowych – zamiast mandatu można legalnie wjechać, jeśli zapłacisz "za bilet".

2. Cennik SCT Kraków w 2026

Kraków jako jedyny wprowadził tzw. system opłat przejściowych, który obowiązuje do końca 2028 r.:

  • Opłata godzinowa: 2,50 zł
  • Opłata dzienna: ok. 5 zł (wjazd do końca danego dnia)
  • Abonament miesięczny: 100 zł (idealny dla osób dojeżdżających do pracy)
  • Brak opłaty to ryzyko mandatu 500 zł.

3. Czy trzeba mieć naklejkę SCT?

  • Kontrola automatyczna: W obu miastach porządku pilnują inteligentne kamery, które skanują tablice i sprawdzają normę Euro w systemie CEPiK.
  • Naklejki (za 5 zł): Są wymagane głównie dla aut objętych wyjątkami (np. samochody seniorów 70+ lub mieszkańców SCT, których auta są starsze niż przewidują ograniczenia). Jeśli auto spełnia normy, brak naklejki nie jest karany mandatem, o ile system kamer potwierdzi uprawnienia wjazdu do SCT.

Kto może wjechać do SCT mimo starego auta?

Mimo rygorystycznych przepisów, w 2026 roku przewidziano szereg wyjątków. Do SCT mogą wjechać:

Seniorzy: Osoby powyżej 70. roku życia, które były właścicielami pojazdów przed wprowadzeniem uchwały.

Osoby z niepełnosprawnością: Samochody odpowiednio oznakowane kartą parkingową.

Auta zabytkowe: Posiadające żółte tablice rejestracyjne.

Służby ratunkowe: Straż pożarna, karetki oraz policja.

naklejka-sct-38994372.jpg
Naklejka SCT
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj