Skoda świętuje sukces: Octavia i Elroq to hity

Skoda idzie jak burza i wyrasta na jednego z najbardziej rentownych producentów aut popularnych, wyprzedzając tempem wzrostu cały europejski rynek motoryzacyjny. To efekt rekordowych wyników sprzedaży. Obok sprawdzonych hitów, takich jak Octavia i Kodiaq, sukces napędza rosnący popyt na samochody elektryczne i hybrydy plug-in. Europejczycy pokochali Skody na prąd – Elroq jest trzecim, a Enyaq szóstym najpopularniejszym samochodem elektrycznym w UE.

Reklama

W Polsce Skoda także świętuje sukces. Z wynikiem 65,5 tys. sprzedanych aut, czeska marka zajęła drugie miejsce na podium najchętniej wybieranych producentów w 2025 roku. Octavia trzeci miesiąc z rzędu utrzymała tytuł najpopularniejszego nowego samochodu w kraju. Choć Superb, Kamiq i Fabia wciąż cieszą się ogromnym wzięciem, zaskoczeniem jest tempo wzrostu segmentu elektrycznego. SUV Elroq błyskawicznie przebił się do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych aut BEV na polskim rynku.

Dwa nowe SUV-y w 2026 roku. To ofensywa przeciwko konkurencji z Chin

Reklama

Mimo rewelacyjnych wyników Skoda nie zamierza osiadać na laurach. Wręcz przeciwnie – marka wrzuca wyższy bieg. Dwie kluczowe premiery zaplanowane na 2026 rok to bezpośrednia odpowiedź europejskiego giganta na agresywną ekspansję marek z Chin. Czesi uderzą w dwa skrajne segmenty i na rynek wjadą dwa SUV-y – najmniejszy i największy.

Nowa Skoda Epiq, to rodzinny SUV w stylu Modern Solid

Nowa Skoda Epiq zadebiutuje na rynku jako pierwsza i wjedzie do świata miejskich samochodów, w których z powodzeniem radzi sobie Fabia czy Kamiq. Została w całości stworzona zgodnie z nowym językiem stylistycznym Modern Solid. Stawia na aerodynamiczny i elegancki wygląd oraz niespotykane dotąd w autach czeskiej marki proporcje. Z przodu dominuje masywny panel Tech-Deck Face. Tradycyjne żebra grilla zostały zastąpione ciemnym szkłem, które sprytnie maskuje sensory i radary wspomagające kierowcę.

Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Tomasz Sewastianowicz

Wąskie reflektory Matrix LED na krawędzi auta rozmieszczono w dwóch rzędach, jeden nad drugim. Swoim ustawieniem tworzą kształt litery T, podobnie jak lampy z tyłu. Światła do jazdy dziennej rozciągają się na boki przypominając skrzydła. Tuż pod krawędzią maski biegnie pas świetlny. Osiem wlotów powietrza w dolnej części zderzaka dodaje pazura i łapie powietrze do chłodzenia hamulców oraz innych układów. Czarna listwa boczna optycznie obniża nadwozie i wysmukla sylwetkę.

Nowa ergonomia miejsca kierowcy. Cyfrowe wnętrze i powrót fizycznych przycisków

Rozplanowanie kabiny to nowy rozdział w stylistyce czeskiej marki. Epiq od progu wita jasną tapicerką i minimalistyczną formą oraz przyjemnymi w dotyku materiałami. Na kierownicy w miejscu słynnego logo z uskrzydloną strzałą jest napis SKODA.

Ergonomia wchodzi tutaj na zupełnie nowy poziom. Szeroki centralny ekran na jednej wysokości z konfigurowalnym wyświetlaczem wskaźników tworzą logiczne centrum informacji. Cały kokpit pomyślano jako przestrzeń, w której do obsługi funkcji auta wystarczy niewielki ruch dłonią lub rzut oka. Co istotne dla komfortu kierowcy, Skoda nie zrezygnowała z klasyki: za sterowanie audio, klimatyzacją czy ogrzewaniem odpowiadają podświetlane, fizyczne przełączniki. Znajdziemy je również w zasięgu palców na spłaszczonej u dołu kierownicy. Miłym akcentem jest zgrabnie zaprojektowana wydajna ładowarka na dwa smartfony.

Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Skoda
Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Tomasz Sewastianowicz

Rozmiary Kamiqa, ale przestronność Octavii

Choć nowy SUV ma typowo miejskie wymiary (4,1 m długości, 1,8 m szerokości i 1,6 m wysokości), jego sekret tkwi w proporcjach. Rozstaw osi wynosi aż 2,6 metra, co jest wynikiem niemal identycznym jak w Octavii. To właśnie ten parametr sprawia, że wnętrze Skody Epiq oferuje przestronność i swobodę spotykaną dotychczas wyłącznie w samochodach z wyższych segmentów.

Nowa Skoda bardziej praktyczna niż Golf. Dwa bagażniki i mocny hak

Skoda Epiq jest też rodzinnie pakowna i zapewnia dwa bagażniki:

  • Frunk (przód): 25 litrów pojemności.
  • Bagażnik główny (tył): 450 litrów (o 69 l więcej niż w VW Golfie).

Codzienne użytkowanie ułatwia elektryczna klapa oraz rozwiązania Simply Clever (haczyki, elementy cargo). Co ważne, Epiq zaskakuje też możliwościami transportowymi: dzięki nośności haka wynoszącej 75 kg, bez problemu przewiezie dwa ciężkie rowery elektryczne lub pociągnie przyczepę o masie do 1,2 tony.

Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Tomasz Sewastianowicz / Florian Trettenbach
Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Tomasz Sewastianowicz

Nowa Skoda Epiq to mocny i szybki SUV. Silnik produkowany w Europie

Sercem nowej Skody Epiq jest silnik elektryczny o mocy 211 KM, który gwarantuje niezwykle dynamiczne osiągi (prędkość maksymalna to 175 km/h). Nowy SUV korzysta ze zmodyfikowanej platformy MEB+, opracowanej z myślą o miejskich autach EV. Dzięki tej architekturze, po raz pierwszy samochód na niej oparty został wyposażony w napęd na przednią oś.

Auto wprowadza także przełomową technologię akumulatorów Cell-to-Pack. Dzięki rezygnacji z obudów modułów, ogniwa łączone są bezpośrednio w pakiety. Efekt? Niższa masa, mniejsze koszty produkcji i gęstość energii większa o 10 proc.

Wykorzystane tu ogniwa PowerCo o gęstości 660 Wh/l to rynkowa czołówka. Przekłada się to na zasięg do 450 km oraz błyskawiczne ładowanie – od 10 do 80 proc. w mniej niż 25 minut (z mocą do 130 kW). Co więcej, Epiq stanie się mobilnym magazynem energii. Dzięki funkcji ładowania dwukierunkowego, auto może oddawać prąd do urządzeń zewnętrznych, a nawet zasilać dom. Akumulatory oraz ich komponenty (m.in. katody) będą produkowane w europejskich gigafabrykach w Salzgitter i Walencji.

Skoda Epiq zaoferuje:

  • Zasięg: do 450 km.
  • Czas ładowania: poniżej 25 minut (10-80 proc.).
  • Funkcję V2L: dwukierunkowe ładowanie pozwalające zasilać domowe urządzenia.
Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Tomasz Sewastianowicz

Ile kosztuje nowa Skoda Epiq? Przełom w cennikach

Nowa Skoda Epiq zadebiutuje na rynku w połowie 2026 roku. Czeska marka zapowiada, że ten elektryczny SUV będzie kosztował tyle, co jego spalinowy odpowiednik Kamiq – obecnie oznacza to przedział od 81 300 zł do 120 500 zł. Gdyby dziś skorzystać z maksymalnej dopłaty programu "NaszEauto" (40 000 zł), wówczas SUV Skody mógłby kosztować zaledwie 41 300-80 500 zł. Niezależnie od dostępności rządowych dotacji, można spodziewać się, że najmniejszy i najtańszy przedstawiciel elektrycznej rodziny czeskiej marki mocno obniży próg wejścia do świata aut zasilanych prądem.

Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / Skoda
Nowa Skoda Epiq Nowa Skoda Epiq / PAP/DPA / Sven Hoppe

Nowa Skoda Space: 5-metrowy SUV-gigant dla 7 osób

Chwilę później, również w 2026 roku, na drogi wyjedzie Skoda Space – seryjna wersja prototypu Vision 7S. SUV o długości ok. 4,9 m zostanie największym autem w historii marki. Dzięki stylistyce Modern Solid i potężnej bryle, model ten spozycjonuje Skodę przynajmniej o dwie klasy wyżej niż dotychczas. Nawet Kodiaq i Superb będą wyglądać przy nim skromnie.

Producent zapowiada niezwykle przestronne wnętrze z trzema rzędami siedzeń, które pomieszczą 7 osób w niemal dowolnej konfiguracji. Już pierwsze jazdy prototypem Vision 7S pokazały, że Skoda wchodzi na poziom luksusu znany z najdroższych limuzyn: elektrycznie sterowane drzwi otwierają się pod wiatr, a tradycyjne lusterka zastąpiły kamery.

Nowa Skoda Space Nowa Skoda Space / Skoda

Nowa Skoda Space większa i bardziej obszerna niż Kodiaq

Prawdziwym hitem jest tryb relaksu. Po jednym kliknięciu wnętrze przechodzi metamorfozę: deska rozdzielcza i kierownica odjeżdżają pod szybę, pedały chowają się w podłodze, a fotele obracają do wewnątrz. Ekran centralny zmienia pozycję na poziomą, zmieniając auto w salę kinową. Inżynierowie pomyśleli również o najmłodszych – zintegrowany fotelik dziecięcy jest monitorowany przez specjalną kamerę, która przekazuje obraz malucha bezpośrednio na główny wyświetlacz.

Skoda Vision 7S Skoda Vision 7S / Skoda / IvoHercik.com

Nowa Skoda Space zaskoczy ceną i napędem

Skoda Space to także technologiczny skok w przyszłość. SUV powstanie na nowoczesnej platformie SSP (Scalable Systems Platform), która zastąpi dotychczasową architekturę MEB. Co to oznacza dla kierowcy? Przede wszystkim wysoką wydajność. Akumulator o pojemności 89 kWh zapewni ponad 600 km zasięgu, a dzięki innowacyjnej architekturze 800V, ładowanie stanie się niemal tak szybkie jak tankowanie paliwa. Uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmie zaledwie 12 minut.

Nowa platforma to także rewolucja w oprogramowaniu. Skoda Space zostanie wyposażona w systemy umożliwiające autonomiczną jazdę 4. poziomu, co pozwoli na podróżowanie bez trzymania rąk na kierownicy w określonych warunkach. Dzięki optymalizacji kosztów produkcji na nowej architekturze (spadek wydatków o 30 proc.), nowy SUV ma być oferowany w cenie zbliżonej do swoich spalinowych odpowiedników.

Nowa Skoda Space Nowa Skoda Space / Skoda
Skoda Vision 7S Skoda Vision 7S / Skoda / IvoHercik.com
Skoda Vision 7S Skoda Vision 7S / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Vision 7S Skoda Vision 7S / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Vision 7S Skoda Vision 7S / Skoda / IvoHercik.com
Skoda Vision 7S Skoda Vision 7S / Tomasz Sewastianowicz