Biuro Ochrony Rządu motoryzacyjnie szykuje się do szczytu NATO i w tempie ekspresowym dokupuje kolejne samochody - pozwala na to "specustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją tego wydarzenia w Warszawie". Właśnie upłynął termin składania ofert na dostarczenie następnych nowych aut dla BOR w ramach ogłoszenia z 7 czerwca.

- Zgłosiła się firma Auto Fus, która przedstawiła dwa samochody BMW 535i xDrive z 2016 roku - wyjaśnia w rozmowie z dziennik.pl pułkownik Fabian Iwaniuk, dyrektor zarządu planowania i koordynacji logistyki BOR. Jak dodaje, samochody te będą używane jako ochronne w kolumnach. Nie będą to limuzyny opancerzone.

Co ciekawe wymagania postawione przez BOR mogły też spełnić Audi, Volvo czy nawet Jaguara. Jednak nikt z tych firm nie złożył "borowcom" propozycji. Ostateczną cenę, jaką zapłaci BOR za bawarskie limuzyny z napędem na cztery koła, poznamy najpewniej po drugim etapie, czyli po negocjacjach z warszawską spółką. Samochody mają trafić do garaży BOR już 4 lipca 2016 roku.

W salonie BMW model 535i xDrive z sześciocylindrowym silnikiem o mocy 306 KM kosztuje od 277 600 zł.

BOR odebrało 10 limuzyn z 20 planowanych

Spółka Auto Fus to warszawski diler marek BMW, Rolls Royce i Mini, który wygrał przetarg na dostarczenie 20 nowych BMW 750Li xDrive (wersja przedłużana). Jak się mają tutaj sprawy? - Wykonawca nie melduje żadnych problemów. 10 samochodów już zostało odebranych przez BOR, a do 20 czerwca musi dostarczyć kolejne 10 aut - powiedział nam Iwaniuk.

Jak udało się nam ustalić, kierowcy, którzy mają być szoferami tych 20 BMW i wozić oficjeli w czasie szczytu NATO, dziś rozpoczynają trzydniowe szkolenie z techniki jazdy i budowy w ośrodku szkoleniowym Ułęż.

17 mln zł i nowy samochód dla prezydenta Andrzeja Dudy

Jednak zakup nowych limuzyn BMW to nie jest ostatnie słowo Biura Ochrony Rządu. - BOR otrzymało rezerwę modernizacyjną, z której mamy odnowić tabor transportowy w tym auta m.in. dla głowy państwa i osób ochranianych. Przed nami jeszcze wiele zadań, rezerwa jest w kwocie 17 mln zł, ale poza samochodami są jeszcze inwestycje budowlane, sprzęt do łączności, sprzęt techniki specjalnej i umundurowanie - wyjaśnia Fabian Iwaniuk.