Dziennik.pl logo

Nowe badanie techniczne auta w 2025. Pożegnaj się z dowodem rejestracyjnym

24 czerwca 2025, 05:23
Ten tekst przeczytasz w 14 minut
Badanie techniczne auta
Diagnosta na koniec badania technicznego może zatrzymać dowód rejestracyjny. Pozwalają mu na to nowe przepisy/PAP
Nowe przepisy dają diagnostom szersze uprawnienia, stąd badanie techniczne może zakończyć się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Z jakimi usterkami lepiej nie wybierać się na przegląd? Mamy listę sytuacji, które przyczynią się do negatywnego wyniku badania. Kierowców czekają również podwyżki opłat i zmiany w prawie...

Badanie techniczne samochodu w 2025 roku. Tak wyglądają procedury

Pierwsze badanie techniczne po zakupie nowego samochodu jest obowiązkowe przed upływem 3 lat od daty rejestracji. Następny przegląd należy zrobić po 2 latach. Wreszcie auta starsze niż 5 lat powinny co roku pojawiać się w Stacji Kontroli Pojazdów. Samochód w trakcie badania technicznego w 2025 roku musi przejść trzy etapy:

  • Najpierw diagnosta zidentyfikuje pojazd – przyjrzy się, czy numer VIN wybity na aucie jest zgodny za zapisem w dowodzie rejestracyjnym. \
  • Kolejny krok to skontrolowanie dodatkowego wyposażenia, jak np. instalacja gazu LPG, która podlega dodatkowej procedurze sprawdzającej.
  • Wreszcie trzeci etap – zbadanie, jak działają układy i podzespoły auta odpowiedzialne za bezpieczeństwo jazdy i ich wpływu na środowisko.

Co diagnosta sprawdza podczas badania technicznego auta?

  • Diagnosta w trakcie badania technicznego auta musi zweryfikować kondycję przynajmniej 10 podzespołów pojazdu. Lista kontrolna przewiduje:
  • Układ kierowniczy – kontrolę stanu połączeń, stopień zużycia i luzy,
  • Układ hamulcowy – sprawdza skuteczność i równomierność działania na poszczególnych kołach,
  • Zawieszenie – bada czy w elementach metalowo-gumowych występują luzy,
  • Opony – diagnosta powinien zmierzyć głębokość bieżnika oraz sprawdzić dopasowanie ogumienia do typu pojazdu i dobór obciążenia,
  • Oświetlenie – poza prawidłowością działania powinien sprawdzić stan reflektorów i lamp (pęknięcia, niedozwolone modyfikacje),
  • Nadwozie – tu kontrola obejmuje stan szyb (pęknięcia, przyciemnianie), kondycję ram, progów i podłogi,
  • Obowiązkowe wyposażenie – diagnosta powinien sprawdzić, czy w aucie znajduje się trójkąt ostrzegawczy i gaśnica (z dobrym terminem przydatności),
  • Pasy bezpieczeństwa,
  • Układ wydechowy – diagnosta poza kontrolą stanu technicznego (np. czy wydech nie jest dziurawy), powinien przeprowadzić pomiar poziomu hałasu,
  • Emisję spalin – z tym bywa różnie, niektórzy diagności pomijają ten etap.

Ile trwa badanie techniczne samochodu w 2025?

Badanie techniczne auta zajmuje nie dłużej niż 30 minut. Przy czym czas trwania przeglądu jest zapisywany w bazie CEP, dlatego zbyt szybkie zakończenie procedury może wzbudzać podejrzenia. Na koniec diagnosta wbija pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym. Gorzej, jeśli odprawi kierowcę z kwitkiem – wtedy zaczynają się problemy. Kiedy badanie techniczne zakończy się negatywnie?

Kiedy diagnosta zatrzyma dowód rejestracyjny? Usterka poważna i niebezpieczna

– Diagnosta na badaniu technicznym posługuje się kryteriami oceny stanu technicznego, które są zawarte w rozporządzeniu dot. zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach – mówi dziennik.pl Karol Rytel, dyrektor ds. technicznych w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów. – W przypadku, gdy dana usterka w kryteriach oceny zaszeregowana jest jako poważna (UP) lub niebezpieczna (UN), wówczas diagnosta nie ma innej możliwości, jak zanegować wynik badania technicznego. Z tym, że w przypadku usterki niebezpiecznej zobowiązany jest do zatrzymania dowodu rejestracyjnego. W myśl nowych przepisów obowiązujących od 1 czerwca 2024 r. dowód rejestracyjny zatrzymywany jest w sposób wirtualny poprzez odznaczenie w systemie Centralnej Ewidencji Pojazdów tego faktu – wyjaśnia.

W przypadku negatywnego wyniku badania technicznego właściciel powinien naprawić auto w zakresie stwierdzonych usterek, które opisane są w zaświadczeniu wystawionym przez diagnostę. Kolejny krok to ponowne badanie techniczne tylko w zakresie usuniętych usterek. Jeśli kierowca wyrobi się z naprawami do 14 dni od pierwotnego negatywnie zakończonego badania na SKP, wówczas nie płaci ponownie za całe badanie techniczne, tylko ponosi niewielką opłatę za weryfikację usunięcia usterek.

– Wynik pozytywny badania "poprawkowego" zezwala diagnoście na dopuszczenie pojazdu do ruchu i wyznaczenie kolejnego okresowego badania technicznego. W przypadku, gdy doszło zatrzymania dowodu rejestracyjnego (wirtualnie) i ustała przyczyna jego zatrzymania, diagnosta w systemie CEP dokonuje jego zwrotu, bez konieczności wizyty w Wydziale Komunikacji – tłumaczy Rytel z PISKP.

Badanie techniczne samochodu
Badanie techniczne samochodu/Marcin Bielecki

Z takimi usterkami negatywny wynik badania technicznego jak w banku

Jeśli na Stacji Kontroli Pojazdów kierowca pojawi się samochodem, w którym diagnosta wykryje usterki kwalifikowane jako poważne (UP), wówczas nie ma mowy o pieczątce w dowodzie rejestracyjnym. W myśl wspomnianych przepisów na ich usunięcie ma 14 dni, jeśli nie chce ponownie płacić za nowe badanie techniczne. Lista wad obejmuje:

  • Wycieki z amortyzatorów
  • Poluzowany amortyzator;
  • Brak osłony gumowej amortyzatora;
  • Nieprawidłowy montaż drążków kierowniczych i końcówek drążków;
  • Nadmierne luzy w połączeniach (przegubach);
  • Brak lub uszkodzone osłony gumowe elementów układu kierowniczego;
  • Brak wymaganych zabezpieczeń połączeń śrubowych w układzie kierowniczym;
  • Zbyt duży luz na wielowypuście wału kierowniczego, a także wszelkie luzy lub zacięcia, wpływające na działanie;
  • Nadmierne zużycie sworznia lub łożysk sworznia lub sworzni wahaczy;
  • Ustawienie kół wpływające na stabilność podczas jazdy na wprost;
  • Nadmierne zużycie lub zbyt duży luz sworznia pedału hamulca;
  • Uszkodzone lub skorodowane przewody hamulcowe;
  • Kontrolka ABS lub inne usterki układu;
  • Kontrolka poduszki powietrznej;
  • Różne opony na kołach jednej osi;
  • Niedopuszczalny stan techniczny szyby przedniej (np. zarysowania lub zniekształcenia);
  • Brak lub niedziałanie świateł mijania, brak reflektorów lub poważne usterki odbłyśnika;
  • Nieprawidłowe lub uszkodzone mocowanie reflektora, nieprawidłowa barwa światła;
  • Niesprawne kierunkowskazy lub światła STOP;
  • Niewielkie pęknięcia lub odkształcenia podłużnic;
  • Nadmierna korozja mająca wpływ na sztywność konstrukcji;
  • Uszkodzenia układu przeniesienia napędu: wygięte półosie, luzy na wale napędowym;
  • Nieprawidłowe działanie lub brak pasów bezpieczeństwa;
  • Brak prędkościomierza lub brak podświetlenia zegarów jeśli występuje fabrycznie;
  • Uszkodzona konstrukcja fotela kierowcy oraz także brak zagłówków;
  • Nieszczelność lub niepewne mocowanie elementów układu wydechowego.

Za takie usterki stracisz dowód rejestracyjny podczas przeglądu w SKP

Usterki określane jako niebezpieczne z miejsca przekreślają szanse na pozytywny wynik badania technicznego na Stacji Kontroli Pojazdów. Diagnosta w myśl nowego prawa obowiązującego od 2024 roku zatrzyma dowód rejestracyjny elektronicznie (adnotacja w bazie CEP; czyli nawet wtedy, gdy kierowca nie tego dokumentu przy sobie). Lista niebezpiecznych usterek, które mogą spowodować bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego obejmuje:

  • Pęknięty przewód hamulcowy;
  • Mocne pęknięcie szyby w polu widzenia;
  • Prawdopodobieństwo obluzowania koła w trakcie jazdy;
  • Poważne usterki przekładni kierowniczej wpływające na działanie;
  • Obluzowane mocowanie fotela kierowcy;
  • Poważne ryzyko obluzowania kierownicy;
  • Poważne pęknięcie podłużnic;
  • Brak siły hamowania na co najmniej jednym kole;
  • Pęknięcie lub odkształcenie osi;
  • Spaliny przedostające się do środka auta w stopniu zagrażającym zdrowiu kierowcy i pasażerów;
  • Skrajnie zużyte opony - z widocznym kordem lub wtedy, gdy głębokość bieżnika jest niezgodna z przepisami.

41 usterek, które diagności najczęściej znajdują podczas badania technicznego

W praktyce istnieje przynajmniej 41 najczęstszych usterek, które mogą przyczynić się negatywnego wyniku badania technicznego (brak pieczątki w dowodzie rejestracyjnym) lub do zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez diagnostę – wynika z danych zebranych z SKP przez Instytut Transportu Samochodowego.

– Usterki na liście są uszeregowane od najczęściej występujących. Wszystkie występowały na tyle często, że ich udział wśród całkowitej liczby usterek przekraczał 1 proc. – powiedział dziennik.pl dr inż. Paweł Dziedziak z ITS. Oto spis prosto ze Stacji Kontroli Pojazdów:

  1. Nadmierne zużycie sworznia, łożysk sworznia lub sworzni wahaczy;
  2. Nadmierne luzy w połączeniach (przegubach) drążków kierowniczych;
  3. Uszkodzenie źródła światła oświetlającego tylną tablicę rejestracyjną;
  4. Hamulec nie działa po jednej stronie lub, w przypadku badania drogowego, pojazd ściąga nadmiernie w bok;
  5. Amortyzator jest uszkodzony i wykazuje duże wycieki lub uszkodzenie;
  6. Nadmierny wyciek dowolnego płynu, który może zagrażać środowisku lub bezpieczeństwu innych użytkowników drogi;
  7. Brak wyraźnej granicy światła i cienia świateł mijania;
  8. Uszkodzenie źródła światła STOP;
  9. Nadmierna korozja mająca wpływ na sztywność konstrukcji podwozia lub ramy i elementów do nich przymocowanych;
  10. Wskaźnik autodiagnostyki układu SRS wskazuje dowolny rodzaj awarii w układzie systemów poduszki powietrznej;
  11. Głębokość bieżnika opony niezgodna z wymaganiami rozporządzenia o warunkach technicznych;
  12. Uszkodzenie źródła światła przednich, tylnych i bocznych świateł pozycyjnych lub świateł obrysowych;
  13. Emisja zanieczyszczeń gazowych przekracza wartości maksymalne określone w rozporządzeniu o warunkach technicznych silnika benzynowego;
  14. Brak równomiernego przyrostu siły hamowania (zakleszczanie) w układzie hamulca roboczego;.
  15. Skuteczność hamowania mniejsza niż wartości minimalne zawarte w rozporządzeniu o warunkach technicznych w układzie hamulca roboczego;
  16. Strumień światła nie pada na powierzchnię tablicy rejestracyjnej;
  17. Nadmierne opóźnienie w działaniu hamulców na dowolnym kole w układzie hamulca roboczego;
  18. Brak wymaganej skuteczności hamowania w postojowym układzie hamulcowym;
  19. System OBD wykazuje kody usterek związane z emisją (silnik benzynowy);
  20. Zbyt mała siła hamowania co najmniej na jednym kole pomocniczego (awaryjnego) układu hamulcowego (jeżeli występuje jako oddzielny układ);
  21. Uszkodzenie lub pęknięcie części resoru w zawieszeniu;
  22. Uszkodzenie źródła światła oświetlającego tablicę rejestracyjną;
  23. Stan przewodów hamulcowych grozi awarią lub pęknięciem;
  24. Wyraźnie nieszczelny układ wydechowy (w kontekście hałasu);
  25. Zbyt mała siła hamowania co najmniej na jednym kole w układzie hamulca roboczego;
  26. Niepewne mocowanie światła przedniego, bocznego, tylnego pozycyjnego lub światła obrysowego;
  27. Wskaźnik ostrzegawczy wskazuje uszkodzenie układu przeciwblokującego (ABS);
  28. Brak światła, źródła światła lub jego uszkodzenie (dotyczy świateł drogowych lub mijania);
  29. Skuteczność mniejsza niż wartości minimalne zawarte w rozporządzeniu o warunkach technicznych pomocniczego (awaryjnego) układu hamulcowego (jeżeli występuje jako oddzielny układ);
  30. Przekroczenie wartości emisji zanieczyszczeń gazowych, o których mowa w rozporządzeniu o warunkach technicznych (silnik o zapłonie samoczynnym);
  31. Niepewne mocowanie lub zły stan techniczny podłogi w pojeździe;
  32. Uszkodzenie źródła światła cofania;
  33. Nadmierne zużycie klocków lub okładzin w układzie hamulcowym;
  34. Hamulce nie działają po jednej stronie w postojowym układzie hamulcowym;
  35. Nadmierne zużycie przegubów połączeń układu kierowniczego;
  36. Wartość zbieżności ustawienia kół wykracza poza dopuszczalne granice dla danego typu pojazdu;
  37. Brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność;
  38. Pęknięcia lub przebarwienia szyby szklanej lub przezroczystej lub tworzywa (o ile jest dozwolona);
  39. Uszkodzenie klosza światła przedniego, bocznego, tylnego pozycyjnego lub światła obrysowego;
  40. Brak zamontowanego urządzenia kontrolnego emisji spalin, przeróbka urządzenia lub wyraźnie nieprawidłowe działanie (silnik benzynowy);
  41. Nieszczelności mające wpływ na pomiary emisji spalin (silnik benzynowy).

Ile kosztuje badanie techniczne w 2025? Zmiany i podwyżki

Badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje aktualnie 98 zł brutto. Głębiej sięgną do kieszeni kierowcy samochodów wyposażonych w instalację LPG – muszą zapłacić 162 zł. Przegląd motocykla to 62 zł, a ciężarówki 153 zł.

Jednak obecne kierownictwo Ministerstwa Infrastruktury w 2025 roku zamierza powiązać stawki za badanie technicznie ze średnim wynagrodzeniem za pracę obliczonym na podstawie czwartego kwartału w danym roku. Stąd cena obowiązująca kierowców co roku ma wzrastać o ten wskaźnik.

Diagnosta zrobi zdjęcia. Trudniej o pozytywny wynik badania technicznego

Razem z podwyżką cen ministerstwo szykuje zmiany w procedurach przeglądu. Fotografowanie samochodu na ścieżce diagnostycznej podczas badania technicznego to najważniejsza nowość. Obecnie diagności nie prowadzą dokumentacji fotograficznej każdego kontrolowanego pojazdu. Reforma ma to zmienić. W myśl wcześniejszych założeń, kiedy już baza CEP będzie zdolna archiwizować po 5 zdjęć każdego auta, wówczas diagnosta będzie musiał sfotografować:

  1. Drogomierz z przebiegiem auta (licznik kilometrów),
  2. Przód i tył pojazdu,
  3. Dwa boki – lewa i prawa strona auta czy motocykla także będzie mogła być ujęta po przekątnej.

Zdjęcie licznika ułatwi potwierdzenie przebiegu np. w razie błędnego lub nieczytelnego zapisania przez diagnostę. Łatwiej też będzie ustalić, kiedy doszło do pomyłki. To również oznacza koniec podbijania pieczątki w dowodzie rejestracyjnym auta, które nawet nie pojawiło się ścieżce diagnostycznej SKP.

Zapłacisz drożej za badanie techniczne auta 4x4

Ministerstwo zaskoczy również użytkowników samochodów z napędem na cztery koła. – W takich autach badanie techniczne jest wykonywane w szerszym zakresie. Stąd skłaniamy się ku temu, żeby pojazdy z napędem 4x4 były wyżej wycenione niż inne auta osobowe – zdradził wiceminister Stanisław Bukowiec.

400 zł za spóźnienie na badanie techniczne. Nowe opłaty karne

Resort wprowadzi także kary dla kierowców za spóźnienie na badanie techniczne. Sankcje przewidziano na trzech poziomach:

  • Spóźnienie o tydzień to stawka wyższa o 100 proc. – przy 98 zł dzisiejszej ceny za badanie auta opłata karna to niecałe 200 zł za 7 dni poślizgu;
  • Po trzech tygodniach stawka rosłaby o 200 proc., czyli na dziś do prawie 300 zł;
  • Opóźnienie 90 dni cena wyższa od standardowej o 300 proc. – dziś w takiej sytuacji kierowca za badanie techniczne miałby zapłacić niemal 400 zł.

Nowe ceny za badanie techniczne będą jednak wyższe, więc i kara za to zaniedbanie wzrośnie. Pieniądze z dodatkowych opłat uiszczane przez spóźnialskich kierowców w części mają trafić na infrastrukturę służącą bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Część otrzyma Transportowy Dozór Techniczny, który nadzoruje SKP. Część tych środków ministerstwo chce również przekazać do stacji diagnostycznych, czyli byłby to dodatkowy dochód SKP.

Wyciąłeś z samochodu filtr DPF? Ministerstwo kręci bat na kierowców

Z wprowadzeniem zmian w opłatach za badania techniczne powiązane są zmiany w wyposażeniu stacji. Lista obejmuje m.in. wymianę obecnie stosowanych przez SKP dymomierzy na liczniki cząstek stałych, które pozwalają wykryć, czy pojazd z silnikiem Diesla ma uszkodzony lub wycięty filtr DPF. Rządowa strona zapewnia o pracach nad odpowiednimi przepisami.

– W Ministerstwie Infrastruktury także trwają prace nad wdrożeniem rozwiązań prawnych umożliwiających skuteczne eliminowanie z ruchu drogowego, przez uprawnione służby, pojazdów z uszkodzonymi lub zmanipulowanymi układami oczyszczania spalin jednostek napędowych w pojazdach wykorzystywanych w transporcie drogowym oraz pojazdów z usuniętymi filtrami cząstek stałych DPF. Szczegółowe rozwiązania zostaną zawarte w akcie prawnym, po zakończeniu prac powołanej grupy eksperckiej – usłyszeliśmy w resorcie.

Dziś na polskich stacjach do kontroli pojazdów z silnikami Diesla używa się dymomierzy (przynajmniej powinno). Bada się nim przepuszczalność światła w spalinach. Jednak w przypadku nowych samochodów spełniających normy Euro 5 i wyższe to urządzenie jest zwyczajnie nieskuteczne. Dlaczego?

Masz samochód z silnikiem Diesla? Szykuj klika tysięcy zł

Wiele nowych aut ma zainstalowane ograniczniki prędkości obrotowej na postoju. Silnika nie da się "wkręcić" niż na przykład 1500 obr./min. Pomiaru dymomierzem należy dokonać przy pełnej prędkości obrotowej, nawet powyżej 4000 obr./min. Urządzenie liczy średnią z trzech pomiarów. Dlatego gdy diagnosta wykonuje pomiar dymomierzem, kierowcy boją się, czy nie dojdzie do uszkodzenia silnika. W skrajnych przypadkach, gdy jest on mocno wyeksploatowany, może dojść do rozbiegania silnika.

Konsekwencją zastosowania liczników cząstek stałych będzie wzrost liczby badań z wynikiem negatywnym. Wielu kierowców zapewne się zdziwi. Bez ponownego montażu DPF o pozytywnym wyniku badania technicznego nie ma mowy. A to oznacza koszt na poziomie kilku tysięcy złotych w zależności od marki i modelu auta.

O 30 dni wcześniej pojedziesz na badanie techniczne auta

Badanie techniczne będzie można przeprowadzić na 30 dni przed datą kolejnego przeglądu. W tym przypadku resort wziął pod uwagę, że właściciel auta nie zawsze może być na SKP w wyznaczonym dniu np. ze względu na zaplanowany wyjazd zagraniczny. Jednocześnie okres ważności badania technicznego zostanie wydłużony o miesiąc do 13 miesięcy.

Policja
Policjant sprawdza stan techniczny auta
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarny piątek na stacjach w Polsce. Po 9 października benzyna 95, LPG i diesel już po tyle. Mamy najnowsze zestawienie »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj