Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto Hyundai i10 z nową twarzą. Jak wygląda?

28 lutego 2023, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Hyundai i10
Hyundai i10 po face liftingu/Hyundai
Hyundai i10, czyli najmniejszy model w palecie koreańskiego koncernu, przeszedł właśnie kurację odświeżającą. Popularny maluch zyskał nowocześniejszy wygląd i bogatsze wyposażenie. Wiemy też, kiedy będzie można go kupić.

Hyundai i10 w swojej trzeciej już generacji dostępny jest na rynku od 2020 roku i teraz został poddany face liftingowi. To jedna z siedmiu nowości marki zapowiedzianych na ten rok i koreański koncern liczy, że odświeżony maluch przyciągnie nowych klientów do tego segmentu. 

W dobie popularności wszelkiej maści SUV-ów i crossoverów, niemal klasyczny maluch, jakim jest i10, może uchodzić za gatunek wymierający. I choć wielu producentów zdążyło już wycofać ze swoich ofert przedstawicieli segmentu A, to Hyundai konsekwentnie zauważa grupę klientów, dla których miejski model jest optymalnym rozwiązaniem. I dobrze.

Hyundai i10 to zgrabny mieszczuch 

Przedstawiciele marki podkreślają, że wraz z face liftingiem sylwetka i10 sprawia wrażenie odważniejszej i jest bardziej sportowa. To efekt zastosowania nowych ledowych reflektorów i lamp tylnych, zmienionego grilla oraz 15-calowych alufelg. W wersji N Line dynamiczny styl wzmocniony jest dodatkowo specjalnie zaprojektowanymi zderzakami z przodu i z tyłu z charakterystycznymi czerwonymi wstawkami, chromowanymi końcówkami wydechu oraz 16-calowymi alufelgami z nowym wzorem. 

hyundai-i10-po-face-liftingu-37725074.jpg
Hyundai i10/Hyundai

Nowością we wnętrzu jest nastrojowe niebieskie podświetlenie oraz pakiet kolorystyczny Purple, który zawiera siedzenia z tkaniny ze wzorem w szkocką kratę z pionowymi fioletowymi liniami, a także fioletowe przeszycia i akcenty wokół nawiewów klimatyzacji. 

hyundai-i10-po-face-liftingu-37725098.jpg
Hyundai i10/Hyundai
hyundai-i10-po-face-liftingu-37725103.jpg
Hyundai i10/Hyundai

W wersji N Line uwagę zwracają czerwony wzór na oparciach foteli oraz czerwone przeszycia tapicerki i na kierownicy, a także wstawki w tym kolorze na desce rozdzielczej. Sportowy styl znany z modeli N ma ponadto drążek skrzyni biegów.

hyundai-i10-po-face-liftingu-37725133.jpg
Hyundai i10/Hyundai
hyundai-i10-po-face-liftingu-37725123.jpg
Hyundai i10/Hyundai

Tak jak dotychczas wnętrze Hyundaia i10 zapewnia wyróżniającą się w klasie przestronność oraz bagażnik o pojemności 252 l, który po rozłożeniu oparć tylnej kanapy można powiększać do 1050 l. 

Hyundai i10 lubi elektroniczne gadżety

Na pokładzie poliftowych modeli Hyundai i10 znajdziemy standardowy 4,2-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, porty USB typu C z przodu i z tyłu, system ratunkowy eCall drugiej generacji oparty na sieci 4G oraz aktualizacje map w trybie Over The Air (OTA). Tak jak dotychczas centralne miejsce w kokpicie zajmuje 8-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego i nawigacji. Współpracuje on z bezprzewodowo z Apple CarPlay i Android Auto.

hyundai-i10-po-face-liftingu-37725113.jpg
Hyundai i10/Hyundai

Warto podkreślić, że Hyundai i10 już w standardzie oferuje wiele systemów bezpieczeństwa Hyundai Smart Sense znanych z większych i droższych modeli. To m.in. asystent unikania kolizji czołowych z trybami „Miejski”, „Podmiejski” i „Pieszy”, który teraz został dodatkowo rozszerzony o tryb „Rowerzysta”, asystent podążania na pasie ruchu czy funkcja monitorowania tylnej kanapy.

Hyundai i10 jeździ ekonomicznie

Przedstawiciele marki nie zająknęli się nic na temat dostępnych wersji silnikowych, należy więc przypuszczać, że tak jak dotychczas klienci do wyboru będą mieć trzycylindrowe jednostki o pojemności 1,0 l, w tym wolnossąca o mocy 67 KM i turbodoładowaną o mocy 100 KM, a także czterocylindrową 1.2 o mocy 84 KM. Ich średnie deklarowane spalanie w cyklu WLTP wynosi odpowiednio 5,0, 5,4 i 5,1 l/100 km.

hyundai-i10-po-face-liftingu-37725126.jpg
Hyundai i10/Hyundai
hyundai-i10-po-face-liftingu-37725078.jpg
Hyundai i10/Hyundai

Produkcja odświeżonego Hyundaia i10 wystartuje w kwietniu w fabryce koncernu w Izmit w Turcji, a w salonach sprzedaży auto powinno pojawić się w drugiej połowie tego roku. Ceny jeszcze nie są znane. Za wersje sprzed face liftingu trzeba obecnie zapłacić minimum 54 600 zł.

hyundai-i10-po-face-liftingu-37725115.jpg
Hyundai i10/Hyundai
hyundai-i10-po-face-liftingu-37725091.jpg
Hyundai i10/Hyundai
hyundai-i10-po-face-liftingu-37725073.jpg
Hyundai i10/Hyundai
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj