To nie bajka i nie żart - dwa lata temu w świecie Forda pojawiła się kraina zwana Individual. Właśnie tam zwykły model S-Max niby za dotknięciem różdżki zmienił się w megaluksusowy samochód. Pachnący skórą, wypieszczony i z wyglądem jakiego wcześniej nikt nie widział - krzyczał jestem jedyny w swoim rodzaju. Był to pierwszy ford z błyskiem przepychu - podobnym do tego jaki oferują droższe limuzyny np. te z gwiazdą na masce…

Reklama

A oto jak to się dzieje… Kiedy już wpadniesz w sidła Forda wtedy podają "dwie pigułki" do wyboru - czerwoną z napisem Luxury i niebieską z napisem Lifestyle. Bierzesz pierwszą i przed oczami masz wizje w stylu Classic i Modern Techno. Druga tabletka to doznania bardziej rozrywkowe - Style, Fun i Fashion. Wybór jest ciężki bowiem oferta całej liniii individual to aż 270 kombinacji kolorów i wyposażenia...

Ford w klimacie Classic to elegancja - skóra na drzwiach i fotelach (w niektórych przypadkach alcantara) plus dywaniki z logo Individual. Auto stoi na felgach jakich nie znajdziesz w zwykłym z katalogu, musisz poprosić o ten z wyższej półki.

>>>Koniec fałszowania liczników w autach!

Inne

Pakiet Individual to także druga twarz topowej kugi 2,5 Turbo. Jeszcze bardziej luksusowa, sportowa, zadziorna - inspirowaną prototypem iosis X concept (Paryż 2006). Jak ją rozpoznać? Przód ma chromowane "kły", które szczerzy w lusterkach maruderów…

Inne