Reklama
Reklama
Reklama

Japoński, niemiecki czy koreański? Zobacz, który SUV kupić, żeby nie żałować po 90 tys. km

Japoński, niemiecki czy koreański?
Japoński, niemiecki czy koreański? / Newspix
Eksperci sprawdzili najpopularniejsze modele na polskim rynku. Który samochód wybrać by nie żałować w przyszłości? Japoński, niemiecki czy koreański?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
toyota hyundai volkswagen ford kia utrata wartości nissan wartość rezydualna jaki samochód kupić SUV
Reklama

Komentarze (13)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • eedek
    2015-10-22 00:32
    Żeby nie żałować po 90 tys. km ważna jest awaryjność a nie spadek wartości. Co mi po niskim spadku jak wkładanie w samochód drogich części zamiennych i kosztów serwisu będzie coraz większe.
    1
    zgłoś
  • marektomaszewski
    2015-10-22 16:07
    Po wynikach sprzedaży widać że prym wiedzie nowe xc90, o czymś to świadczy. NIe mówiąc już o aferach z emisją spalin, gdzie volvo jest jedną z nielicznych marek u której nie wykryto niezgodności.
    12
    zgłoś
  • gostom
    2015-10-23 19:22
    Czy wy Polaczki juź wiecie o Opel Zafira wyprodukowanej w Polsce? Dieselgate się szykuje na was. VW to był tylko początek. Oh Polaczki wy...
    39
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • polis6
    2015-10-27 12:02
    No cóż w mojej opinii najlepszym SUV-em jest XC90. Tak to prawda, że cena tego samochodu mocno przekracza budżet 90 tyś zł. ale jeżeli dysponujemy większą gotówką i szukamy samochodu komfortowego, niezawodnego i co ważniejsze rodzinnego co wiąże się z maksymalnym bezpieczeństwem do XC90 będzie idealnym wyborem.
    9
    zgłoś
  • Filip
    2015-10-31 09:55
    Może samochody prdukownae w Japonii albo Korei nie sa najlepsze. Ale przynajmniej ich konstruktorzy ne starają sie oszukac cały świat tak jak to próbowali Niemcy. Oni przecież już próbowali podbić cały świat za Hitleara, ale m sie nie udało. Co za naiwność. !
    4
    zgłoś
  • krzysiek
    2015-11-02 13:41
    Ale to bez sensu - ostatnią rzeczą jaką biorę pod uwagę przy kupnie samochodu jest fakt, ile on moze być wart za 3 lata. Patrzę na niezawodność, osiągi, jakość serwisu, cenę przy zakupie, wyposażenie, ale nie na to za ile go być może sprzedam za 3 lata. Jezdzę RAV4 i jestem zadowolony i nie zamierzam jej sprzedawać chociaz ma juz 4 lata. Jeszcze 4 pojeżdzę i dopiero zacznę myślec nad innym samochodem.
    1
    zgłoś
  • Art
    2016-08-05 22:38
    beznadziejny artykuł szkoda czasu na czytanie - różnica 1% - to naprawdę warto brać pod uwagę - śmiechu warte albo nieudolna umiejętność kalkulacji autora
    4
    zgłoś
  • bajgiel
    2016-11-16 22:08
    W tym sensie najmniej awaryjne na pewno będą japończyki (np. Mazda CX-3), gdzie silniki nie są sztucznie wyżyłowane kosztem żywotności, a w projektowaniu samochodów wciąż obowiązuje podejście nieco ambitniejsze niż pogoń za cyferkami.
    5
    zgłoś
  • eustachy34
    2019-02-19 15:31
    No a ja jakoś do takich aut nie jestem przekonany. Jednak najlepiej mi się jeździ w moim BMW. Kupiłem je dwa lata temu w Bawarii Motors BMW w Jankach, mieli wyprzedaż rocznika więc było warto. I jestem z niego bardzo zadowolony.
    0
    zgłoś
  • pga
    2019-06-17 21:21
    samochód najlepszą inwestycją - dobre! chyba że autor miał na myśli auta zabytkowe...
    0
    zgłoś
  • zendek
    2019-06-21 21:01
    ja tam jestem za japończykami, nie dawno kupiliśmy w Zabrzu w salonie MMCars na Wolności Suzuki Vitara. Bardzo dobry salon, ceny ok, ale obsługa na najwyższym poziomie
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama