Dziennik Gazeta Prawana logo

Masz 90 dni, inaczej stracisz dokument. Oto nowy obowiązek kierowców

21 marca 2025, 05:31
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tablica rejestracyjna
Tablica rejestracyjna/dziennik.pl
Koniec metody "na Ukraińca". Ministerstwo Infrastruktury wprowadzi nowe zasady ścigania za wykroczenia drogowe. Kluczowy jest termin 3 miesięcy. W tym czasie właściciel auta będzie miał obowiązek udowodnić, że to nie on prowadził. Inaczej trafi na czarną listę i straci dowód rejestracyjny. Oto szczegóły…

Mandaty z fotoradarów i OPP po nowemu. To koniec metody "na Ukraińca"

Kierowcy nagminnie unikają płacenia mandatów z fotoradarów, odcinkowego pomiaru prędkości czy innych urządzeń w sieci CANARD. Żeby wymigać się od kary np. nie odbierają listu poleconego z GITD. Hitem jest "metoda na Ukraińca", która polega na wskazywaniu jako kierowcy-sprawcy nazwiska osoby zza wschodniej granicy. Najczęściej kogoś, kto nigdy nie prowadził danego pojazdu ani nie przebywa w Polsce.

Skala problemu jest poważna. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury wiceminister Stanisław Bukowiec szczerze przyznał, że dziś udaje się wyegzekwować jedynie około 60 proc. wysłanych wezwań. Biorąc pod uwagę, że w 2024 roku ujawniono ponad 1 mln wykroczeń, to stawka jest wysoka. Dlatego Ministerstwo Infrastruktury zmieni dziurawe prawo. Czego mają spodziewać się kierowcy?

Ustawa już gotowa. Ministerstwo wprowadzi zmiany w karaniu kierowców

Obecnie obowiązek ustalenia faktycznego sprawcy wykroczenia drogowego na podstawie zdjęcia z fotoradaru spoczywa na GITD. Takie postępowanie na podstawie obowiązujących przepisów w sprawach o wykroczenia jest czasochłonne i skomplikowane. Dlatego resort zmieni kłopotliwe procedury.

– W Ministerstwie Infrastruktury został opracowany projekt ustawy zmierzający do poprawy efektywności egzekucji kar w zakresie naruszeń zarejestrowanych przez fotoradary i inne urządzenia systemu CANARD – powiedział dziennik.pl Rafał Jaśkowski, dyrektor biura komunikacji Ministerstwa Infrastruktury.

Zmiany w przepisach będą m.in. dotyczyły doprecyzowania obowiązku wskazania kierującego pojazdem przez właściciela pojazdu. Nowelizacja ustawy – Prawo o ruchu drogowym – zdaniem przedstawiciela MI – wprowadzi mechanizmy skutecznego ścigania sprawców popełnianych wykroczeń, w tym w kierowców spoza UE. – Pozwoli to na ograniczenie przypadków, jak ma to miejsce obecnie, unikania kary za stwierdzone wykroczenie ocenił Jaśkowski.

Masz 90 dni na wskazania sprawcy. Następnie czarna lista i żegnaj się z dowodem rejestracyjnym

W efekcie reformy to właściciel samochodu uwiecznionego na zdjęciu z fotoradaru czy OPP będzie miał obowiązek udowodnić, że to nie on kierował w momencie popełnienia wykroczenia i wskazać sprawcę. Tak będzie wyglądać nowa procedura:

Właściciel pojazdu dostanie zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia i będzie miał 3 miesiące na wskazanie kierującego (red. ok 90 dni). Jeśli w tym czasie tego nie zrobi, wówczas zostanie nałożona grzywna za niewskazanie sprawcy wykroczenia – wyjaśnia Bukowiec. – Jeśli po upływie 3 miesięcy właściciel dalej będzie uchylał od wskazania sprawcy, wtedy zostanie on wpisany na czarną listę prowadzoną przez ITD (w kolejnym kroku taki spis powstanie w CEPiK). Przy następnej kontroli drogowej dzięki takiej adnotacji policjant będzie wiedział z kim ma do czynienia i zatrzyma dowód rejestracyjny pojazdu zapowiada wiceminister.

Na czarną listę trafią także zagraniczni kierowcy, którzy nie zapłacili mandatu za wykroczenie popełnione w Polsce. Przy kolejnej kontroli nad Wisłą nie dość, że obcokrajowiec będzie musiał uregulować karę, to sankcją może być również zatrzymanie pojazdu na specjalnym parkingu.

Przekroczysz limit? Stracisz samochód. Prawo dotyczy każdego kierowcy
Fotoradar, zdjęcie z fotoradaru

Nowe przepisy już w 2025 roku. Kierowca nie uniknie kary

– Projekt ustawy z powyższymi rozwiązaniami został już przedłożony pod obrady Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu. Po uzyskaniu wpisu do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów zostanie przekazany do szerokich uzgodnień i konsultacji publicznych – powiedział nam Rafał Jaśkowski z Ministerstwa Infrastruktury. To oznacza, że zmiana przepisów może być uchwalona jeszcze w 2025 roku.

Wskazanie sprawcy za wykroczenie drogowe na zdjęciu z fotoradaru. Przepisy dają trzy opcje

Obecnie właściciel pojazdu po otrzymaniu wezwania dotyczącego wykroczenia drogowego musi w nim zaznaczyć jedną z trzech opcji. Formularz do GITD należy odesłać w ciągu 7 dni od daty odbioru listu. W piśmie ma do wyboru:

  • Oświadczenie nr 1: wypełnia osoba, która kierowała pojazdem w chwili wykroczenia;
  • Oświadczenie nr 2: wypełnia właściciel/posiadacz pojazdu, który wskazuje komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie;
  • Oświadczenie nr 3: wypełnia właściciel/posiadacz pojazdu, który nie wskazuje lub odmawia wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.

W oświadczeniu można odmówić przyjęcia mandatu, jednak wtedy sprawa trafi do sądu z wnioskiem o ukaranie. Wypełnione dokumenty należy wysłać do 7 dni od otrzymania listu, w przeciwnym razie sprawa również trafi do sądu.

Mandaty w 2024 roku
Mandaty w 2024 roku

Masz 7 dni na wskazanie sprawcy wykroczenia

– Właściciel lub posiadacz pojazdu jest zobowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec – powiedział dziennik.pl Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie podlega karze – podkreślił.

Jak surowej? To zależy od charakteru naruszenia. Rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń przewiduje cztery sytuacje.

Jaka kara za niewskazanie kierowcy-sprawcy? Nawet 4000 zł kary

Jeśli sprawa dotyczy przekroczenia prędkości, wówczas właściciel auta otrzyma dwukrotność wysokości grzywny, ale nie mniej niż 800 zł. Przykład: do zapłacenia jest mandat 200 zł, jednak w sytuacji niewskazania kierowcy-sprawcy sprawy nie zamknie kara 400 zł, a właśnie minimum 800 zł.

Niewskazanie kierowcy w postępowaniu w sprawach o przestępstwo to kara minimum 4000 zł. Z kolei w postępowaniu w sprawach o spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – trzeba liczyć się z grzywną od 2000 zł w górę. Nie mniej niż 500 zł to kara za krycie kierowcy-sprawcy w postępowaniu w sprawach o pozostałe wykroczenia.

Policja
Policjant kontroluje kierowców
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj