Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszyscy kierowcy zapłacą więcej. Można już odliczać dni do podwyżek

17 czerwca 2024, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowe tablice rejestracyjne
Tablice rejestracyjne, ubezpieczenie OC/Tomasz Sewastianowicz
Składki na OC pójdą w górę. Eksperci z branży nie mają wątpliwości, że po przełomowym roku 2024, wzrost cen nabierze tempa. Oznacza to, że wszyscy kierowcy zapłacą więcej. Co z tymi, którzy spróbują uniknąć obowiązku? Ich także czeka jeszcze surowsza kara - można już odliczać dni do podwyżek.

Ubezpieczenie OC będzie droższe w 2024 roku

Wszyscy kierowcy powinni przygotować się na podwyżki składek ubezpieczeniowych. Dane z rynku nie pozostawiają wątpliwości - zdaniem ekspertów, w 2024 czeka nas szybszy i wyraźniejszy wzrost cen obowiązkowych polis. To będzie prawdopodobnie dobry rok dla rynku ubezpieczeń w Polsce - komentuje prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń Jan Grzegorz Prądzyński. Z czego wynikną wzrosty i jak odbiją się na portfelach kierowców?

Ceny ubezpieczeń od lat utrzymywały się na stosunkowo niskim poziomie. Co więcej, na przestrzeni kilku lat, do 2023 roku, średnia wysokość składki obowiązkowego OC malała, mimo rosnącej inflacji i zwiększającej się średniej wartości szkody komunikacyjnej. Wszystko zmieniło się w II kwartale 2023 roku - pierwszy raz od lat, średnia wysokość składki wzrosła, a sytuacja wreszcie się odwróciła. Taki scenariusz cieszy towarzystwa ubezpieczeniowe. Kierowcy będą jednak mieli nieco mniej powodów do radości.

Ubezpieczenia podrożeją, kierowcy zapłacą więcej

Według ekspertów, wzrost cen w 2024 roku może być nieco szybszy i bardziej skokowy. Jak powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową prezes PIU, Rynek powinien zanotować wzrost w porównaniu do 2023 roku. Nie jest jednak tak, że jak gospodarka się rozpędza, to od razu szybciej zaczynają rosnąć ubezpieczenia. Zawsze jest tu przesunięcie, ubezpieczenia reagują na zmiany koniunktury z pewnym opóźnieniem.

ubezpieczenie-oc-polisa-38153414.jpg
Ubezpieczenie OC, polisa/Maciej Lubczyński

Powód podwyżek jest prosty - jak informuje zastępca przewodniczącego KNF Krystian Wiercioch, ubezpieczenia komunikacyjne muszą podrożeć, by ponownie stać się rentowne. Obecna sytuacja sprawia, że towarzystwa ubezpieczeniowe ponoszą stratę m.in. na ubezpieczeniach OC. W 2023 roku na ubezpieczenia Polacy przeznaczyli łącznie 78,9 mld zł (składka przypisana brutto), o 9,2 proc. proc. więcej niż rok wcześniej.

OC jest nierentowne od III kwartału 2023 roku, ale mam nadzieję, że szybko przerwiemy ten spadek. Polacy chcą płacić jak najniższą składkę za OC, a to produkt bardzo wystandaryzowany, więc cena gra tutaj główną rolę. Jednak koszty napraw samochodów są coraz wyższe - rosną ceny roboczogodziny, ceny materiałów. Jest też duża inflacja odszkodowawcza jeśli chodzi o procedury medyczne. Średnia szkoda wzrosła w ciągu roku o kilkanaście procent, podczas gdy ceny ubezpieczeń OC właściwie się nie zmieniają - dodał Prądzyński.

Ceny OC w górę. O tyle więcej zapłacą kierowcy

Odszkodowania i świadczenia z tytułu obowiązkowego OC komunikacyjnego wyniosły w 2023 r. prawie 10,7 mld zł i były o 8,2 proc. większe niż przed rokiem. Jednocześnie pomimo wzrostu kosztów szkód, średnia składka w ubezpieczeniu OC komunikacyjnym wzrosła jedynie o 2,9 proc. i wyniosła 513 zł. Średnia szkoda z OC posiadacza pojazdu mechanicznego wzrosła o 11,4 proc., do 9.980 zł. Odszkodowania z autocasco wyniosły 7,3 mld zł, czyli o 13,1 proc. więcej niż przed rokiem.

Procentowy wzrost składek wkrótce może być jednak dużo większy. Ubiegłoroczna podwyżka nadal stawiała branżę pod kreską, dlatego w 2024 roku kierowcy mogą zacząć płacić za OC znacznie więcej. Tych, którzy nie mają zniżek mogą czekać nawet kilkusetzłotowe podwyżki.

ubezpieczenie-oc-polisa-38153410.jpg
Ubezpieczenie OC, polisa/Maciej Lubczyński

Kara za brak OC również w górę

Nie warto jednak unikać obowiązkowego OC, bo kara za brak ubezpieczenia OC wkrótce również wzrośnie. Wysokość opłaty mrozi krew w żyłach - od 1 lipca 2024 roku wyniesie bowiem nawet 8600 zł. Kary, które czekają posiadaczy aut osobowych w drugiej połowie roku to:

  • Brak OC od 1 do 3 dni - 1720 zł

  • Brak OC od 3 do 14 dni - 4300 zł

  • Brak OC powyżej 14 dni - 8600 zł

Co sprawia, że przed karą trudno jest się uchronić? Kontrole odbywają się w 100% automatycznie i to bez wiedzy kierowcy! Dane porównywane są w odpowiednich bazach danych, którymi dysponuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wystarczy, że odpowiedni wiersz w tabeli zaświeci się na czerwono - dla kierowcy oznacza to, że musi szykować sporą sumę.

Dla kogo kara za brak OC? Jeśli zawieraliśmy już umowę, polisa będzie kontynuowana "automatycznie". Kosztowna pomyłka może natomiast czekać m.in. kierowców, którzy kupili używany samochód z polisą OC poprzedniego właściciela. Taka polisa nie przedłuża się automatycznie, tak jak ma to miejsce w innych przypadkach. Zmiana właściciela wyklucza samoczynne zawarcie umowy nowej polisy, dlatego po zakupie samochodu warto dopilnować wszystkich formalności.

umowa-sprzedazy-samochodu-37925885.jpeg
Umowa sprzedaży samochodu/Maciej Lubczyński
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj