Dziennik Gazeta Prawana logo

Usłyszeli sygnały straży pożarnej i pojechali zobaczyć, co się stało. No i wtedy naprawdę się stało...

19 lutego 2024, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Pojechali oglądać straż pożarną. Byli kompletnie pijani, więc wrócić do domu się już nie udało./policja.pl
Ciekawość to, jak wiadomo, pierwszy stopień do piekła. Zapomnieli o tym chyba jednak pewni dwaj mężczyźni, którzy usłyszawszy w nocy syreny wozów strażackich, postanowili wsiąść do swojego BMW i sprawdzić, co się dzieje. Jak się szybko okazało, nie działo się nic poważnego, ale poważny problem może mieć teraz kierowca. Bo w stanie, w jakim się znajdował, nie powinien był nigdzie jeździć, a już na pewno – wsiadać za kierownicę.

Pojechali oglądać straż pożarną. Byli kompletnie pijani, więc wrócić do domu się już nie udało

Policjanci z Niska (podkarpackie) otrzymali zgłoszenie o pozostawionym bez nadzoru ognisku na terenie gminy Jeżowe. Na miejsce wysłano straż pożarną, która na szczęście szybko i sprawnie ugasiła ogień. W drodze powrotnej z interwencji patrol policji zauważył jednak jeszcze coś innego: otóż w przydrożnym rowie stało uwięzione auto marki BMW. Kierowca próbował uratować siebie, pasażera i pojazd z opresji, jednak bezskutecznie.

Funkcjonariusze natychmiast zbadali 50-letniego kierowcę alkomatem. Wynik? Blisko 2,5 promila. Oprócz niego w pojeździe znajdował się pasażer, również nietrzeźwy 25-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjantom musiały jednak opaść ręce, gdy obaj panowie zaczęli tłumaczyć swoje zawiłe położenie.

Najpierw wpadli do rowu, teraz kierowca stanie przed sądem. Kara może być surowa

Mężczyźni wyjaśnili bowiem policjantom, że usłyszawszy syreny postanowili wsiąść do auta i pojechać za wozami strażackimi. Chcieli po prostu zobaczyć, co się stało. Wszystko piękne, troska jest ważna, ale czemu po pijaku? Poza tym droga okazała się w pewnym momencie za wąska: 50-latek siedzący za kierownicą BMW próbował zawrócić, ale trochę zabrakło mu miejsca i pojazd wylądował prosto w rowie. Obaj nietrzeźwi zostali zatrzymani. Kierowca już usłyszał zarzuty, a o jego dalszych losach zdecyduje sąd.

kontrola-drogowa-alkomat-policja-38040878.jpg
Kontrola drogowa, alkomat, policja/materiały prasowe
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj