Przekręcone liczniki i powypadkowa przeszłość

Badanie systematycznie przeprowadzane przez carVertical daje Polsce dwudziestą (czyli szóstą od końca) lokatę w rankingu. Indeks Przejrzystości Rynku klasyfikuje kraje na podstawie wielu wskaźników, aby określić państwa, w których najłatwiej o samochód z rzetelnie opisaną historią i bez ukrytych wad. Gdzie obrót używanymi samochodami jest najbardziej przejrzysty, a jakie kraje wypadły gorzej od nas?

Raport o autach używanych. Polska w ogonie

Reklama

Sytuacja w Polsce nie jest najlepsza. Zdecydowanie bardziej przypomina to, co widzimy w państwach wschodu niż u liderów rankingu z zachodu. Specjaliści z carVertical podkreślają jednak, że cały europejski rynek samochodów używanych jest daleki od przejrzystości - chodzi głównie o fałszowanie przebiegu i zatajanie historii używanych aut.

4,9% wszystkich pojazdów sprawdzonych na carVertical w Polsce miało „skorygowany” licznik. Wskaźnik ten może sugerować znaczny spadek w porównaniu z rokiem ubiegłym, ale jak czytamy w raporcie, w rzeczywistości jest to efekt bardziej dopracowanego sposobu działania platformy i jej zdolności do identyfikowania oszustw. Chodzi o odróżnianie handlarskich sztuczek od rutynowych błędów podczas cyfryzacji danych, np pomyłki z zamianą mil na kilometry czy niedopisania jednego zera do stanu licznika w ogłoszeniu. Korekta licznika samochodu używanego w Polsce wynosi średnio 74 000 km.

Przebieg samochodu / Sebastian Kościółek / fot. Sebastian Kościółek
Reklama

Powypadkowe auta używane nadal powszechne

Jeśli chodzi o uszkodzenia i wypadki odnotowane w historii pojazdu, to ma je za sobą większość sprzedawanych w Polsce aut z drugiej ręki. Aż 65,8% samochodów w Polsce ma coś na sumieniu, a śednia wartość szkody wynosi obecnie 5 080 Euro. Warto dodać jednak, że naprawy blacharskie i lakiernicze w przeszłości kilkuletniego auta to rzecz najzupełniej normalna - trudno oczekiwać, by auto, które ma przebieg odpowiadający kilkukrotnemu obwodowi ziemi było nieskazitelne i nigdy nie zaliczyło drogowej stłuczki czy parkingowej obcierki. Takie pojazdy się zdarzają, ale są w mniejszości.

Używane auta - tak wygląda to u naszych sąsiadów

Interesujące wnioski dotyczą naszych sąsiadów. W Czechach proceder kręcenia liczników jest jeszcze bardziej powszechny niż w Polsce - 5,1% samochodów miało przekręcony przebieg. Wyraźnie mniejszy odsetek aut ma jednak na swoim koncie jakąś szkodę (50,6%), a z drugiej strony – niższy jest także udział w rynku pojazdów importowanych (48,5%). Ten ostatni wskaźnik w pewnym sensie tłumaczy mniejszą podaż aut odbudowanych po wypadkach. W końcu to właśnie wśród aut przywożonych zza granicy najczęściej kryją się powypadkowe pojazdy.

Indeks Przejrzystości Rynku / Materiały prasowe CarVertical

Raport o autach używanych - gdzie najlepiej kupować?

Które kraje zasłużyły na najwyższe lokaty? Najlepiej w raporcie Przejrzystości Rynku wypadła Wielka Brytania. Wskaźniki importu są tam bardzo niskie (2,2%), a to koreluje ze znacznie mniejszą liczbą oszustw na rynku samochodów używanych. Wielka Brytania wolna jest także od problemu cofania liczników, bo według carVertical ten wskaźnik wynosi tam zaledwie 2,7%. W Niemczech jest to 3,4%, w Szwajcarii - 2,4%, Danii - 4,1%, a we Francji - 3,3%. Wszystkie te wyniki plasują się powyżej europejskiej średniej.

- Rynki zachodnie i kraje skandynawskie są generalnie bardziej przejrzyste niż kraje na wschodniej flance Europy, głównie z powodu bardziej rygorystycznych przepisów, mniejszej liczby importowanych samochodów używanych i wyższego PKB na mieszkańca. Kraje o silniejszych gospodarkach mają zazwyczaj młodsze floty samochodowe i mniej oszustw, ponieważ mniej kupujących wybiera tańsze pojazdy - stwierdziłMatas Buzelis, ekspert motoryzacyjny i szef działu komunikacji w carVertical.

Indeks Przejrzystości Rynku. Gdzie jest najgorzej?

Najgorsza sytuacja według raportu panuje na Ukrainie, gdzie 8,5% samochodów ma cofnięty licznik, a 49,7% wypadkową przeszłość. Warto jednak podkreślić, że Ukraina ma jednocześnie jeden z najwyższych wskaźników importu samochodów używanych w Europie - 82,4%. Niżej niż Polska uplasowały się również Łotwa, Litwa, Estonia i Rumunia.