Dziennik Gazeta Prawana logo

Wymiana opon na nowe? Cyfra 4 powie, że nadszedł już czas

27 sierpnia 2023, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ile kosztuje wymiana opon w 2023 r, wymiana opon
Wymiana opon na nowe? Po tym poznasz, że nadszedł już czas/Pixabay
Niby wiadomo, że łyse ogumienie nie wpływa przesadnie korzystnie na bezpieczeństwo jazdy, a i tak część kierowców zwleka z wymianą opon do ostatniej chwili. Dodatkowo znajdą się i tacy, którzy twierdzą, że da się jeździć na wszystkim, natomiast zalecenia dotyczące wymiany to spisek branży oponiarskiej mający na celu wydrenowanie kieszeni biednych obywateli... Tak, oczywiście. W tym krótkim materiale rekapitulujemy więc kwestie związane z terminową wymianą opon: co wskazuje na ich zużycie, ile wytrzymują przeciętnie opony i dlaczego nie warto się z wymianą ociągać

Na początek ważne zastrzeżenie: otóż nie będziemy w tym wypadku poruszać kwestii związanych z sezonową wymianą ogumienia (czyli letnie kontra zimowe i wielosezonowe), bo na to jeszcze w odpowiedniej chwili przyjdzie pora. Tym razem weźmiemy na warsztat kwestie związane ze zużyciem ogumienia i oznakami wskazującymi na to, że pora sięgnąć do kieszeni i kupić nowe. Na przykład dlatego, że łyse opony m.in. wydłużają drogę hamowania, pogarszają trakcję i prowadzenie. Nie wierzycie? To napisałbym, żeby niedowiarkowie sprawdzili to własnej skórze, ale nie mogę tego zrobić, bo to stworzyłoby zagrożenie i dla innych uczestników ruchu. No, chyba że ktoś ma do dyspozycji pusty plac.

Według obowiązujących w Polsce przepisów opona spełnia wymogi, jeśli jej bieżnik ma co najmniej 1,6 mm wysokości. Ale jeśli uświadomimy sobie, że nowe ogumienie wychodzi z fabryki z bieżnikiem na poziomie 8-9 mm, to szybko zdamy sobie sprawę z tego, że te 1,6 mm to faktycznie mało. Zgadzają się z tym również ci "pazerni" przedstawiciele branży oponiarskiej, którzy czyhają na nasze ciężko zarobione pieniądze – otóż według ekspertów bezpieczna graniczna wartość dla opony letniej to 2,5-3 mm, zaś w przypadku zimówek lepiej nie schodzić znacząco poniżej 3,5-4 mm. I trudno się z tym nie zgodzić.

Jak sprawdzić zużycie opony? Metod jest co najmniej kilka

Najprostsza metoda określenia zużycia opony? Pomiar za pomocą specjalnego miernika: na rynku kupić można rożne typy, a ceny takich urządzeń zazwyczaj zawierają się w kwocie od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Jeśli miernika nie macie, ani nie chcecie go kupować, możecie zawsze poprosić o pomoc wulkanizatora. Do wyboru są i urządzenia analogowe, i takie wyposażone w wyświetlacz pokazujący dokładną wysokość bieżnika.

policjant-kontroluje-stan-opon-37583604.jpg
Policjant kontroluje stan opon

Kolejna kwestia to wskaźniki zużycia, czyli TWI (ang. tread wear indicator). Większość opon ma w bieżniku poprzecznie ułożone „klocki” (lub innego rodzaju małe wybrzuszenia) o określonej wysokości (zazwyczaj to 1,6 mm), więc gdy bieżnik zużyje się na tyle, że zrówna się wysokością ze wskaźnikiem, to znak, iż żywot opony niechybnie dobiega końca i że należy szukać nowego ogumienia. 

Opona do wymiany, gdy zniknie cyfra 4

Część producentów opon stosuje też oznaczenia liczbowe (np. 4, 6, 8) – nanoszone są na oponę w ten sposób, że gdy dana cyfra się "zetrze", to wiemy, że właśnie zeszliśmy z wysokością bieżnika poniżej określonej liczby milimetrów. Czyli gdy widoczna zostanie już tylko czwórka, to znaczy, że mamy ok. 4 mm bieżnika i przeważnie zostało nam kilka, kilkanaście tysięcy kilometrów bezpiecznej eksploatacji.

Ile przeciętnie wytrzymują opony?

Ale to nie wszystko: przyjęło się też, że maksymalny czas przydatności dla opon to 8-10 lat i po tym okresie opony należy wymienić na nowe, nawet jeśli mają jeszcze dużo "mięsa". Mieszanka z czasem m.in. twardnieje i traci swoje właściwości, co z kolei sprawia, że samochód zaczyna się gorzej prowadzić i może mieć problemy np. z utrzymaniem nominalnej drogi hamowania. Datę produkcji danej opony zazwyczaj da się łatwo odczytać z tzw. kodu DOT: to ciąg czterech cyfr zawierający tydzień i rok produkcji. Przykład: 2321 oznacza 23 tydzień 2021 roku.

opony-37741307.jpg
Opony

Normalnie eksploatowane opony przeważnie wytrzymują od 30-40 tys. do ok. 70-80 tys. km, jednak są to wyłącznie wartości orientacyjne – wpływ na zużycie ogumienia mają m.in. warunki oraz sposób eksploatacji. A także rodzaj mieszanki.

Opony do wymiany: nie tylko zużycie, ale i uszkodzenia

Opony do wymiany kwalifikują też m.in.: uszkodzenia nienadające się do naprawy (np. przebicie w określonym miejscu, wybrzuszenia), ale i nierównomierne zużycie. Wpływ na taki stan rzeczy mogą mieć też przestawiona zbieżność (geometria) i/lub niesprawności w układzie jezdnym danego samochodu. W takim wypadku, zanim założymy nowe opony, powinniśmy naprawić zawieszenie, bo taki sam los spotka wkrótce świeżo założone ogumienie.

Uwaga: jeśli doszło do uszkodzenia wyłącznie jednej opony na osi (zwłaszcza tej napędzanej), to przeważnie należy wymienić obie. A to dlatego, że nowa opona będzie wykazywać zbyt dużą różnicę w stosunku do starej (czasem wystarczy już 2 mm, innym razem będzie to dopiero 4-5 mm), co może oznaczać np. ściąganie ale na dłuższą metę może nawet negatywnie odbić się na kondycji mechanizmu różnicowego (!).

dscf0638-37882409.jpg
Używany Seat Leon III: opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?/Piotr Wróbel
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj