Dziennik Gazeta Prawana logo

Lexus z Ukrainy skradziony na game boya w Polsce. Auto wytropił łowca Lamborghini z Dubaju [NOWE FAKTY]

4 kwietnia 2023, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Lexus RX 300 z Ukrainy skradziony w Warszawie, odzyskany w Żyrardowie
Lexus RX 300 z Ukrainy skradziony metodą na game boya w Warszawie, odzyskany w Żyrardowie/Agencja Detektywistyczna Temida
Lexus RX 300 na ukraińskich numerach został skradziony w Warszawie. "Złodzieje posłużyli się metodą na game boya. Co ciekawe 2-3 dni przed kradzieżą samochód dostał nowy akumulator" – powiedział dziennik.pl Marcin Miklaszewski, szef Agencji Detektywistycznej Temida. Ci sami specjaliści odzyskali także najdroższy skradziony samochód w historii Polski - Lamborghini Aventador z Dubaju. Wytropili też Mercedesa wartego 1 mln zł…

Lexus RX 300 zarejestrowany w Ukrainie w obwodzie zaporskim został skradziony pod osłoną nocy w Warszawie. Samochód zniknął z wielopoziomowego parkingu na jednym z osiedli w Ursusie. Za pomoc w odnalezieniu japońskiego auta wyznaczono wysoką nagrodę. 

Właściciel Lexusa nie tylko powiadomił policję, ale także poprosił o pomoc prywatną agencję detektywistyczną. – W akcję zaangażowanych było kilka ekip poszukiwawczych. Detektywi przeprowadzili dokładne analizy, a także przeszukali kilkaset najbardziej podejrzanych miejsc, gdzie mógł znajdować się pojazd  powiedział dziennik.pl Marcin Miklaszewski, dyrektor generalny Agencji Detektywistycznej Temida.

Lexus z Ukrainy odnaleziony pod Warszawą w Żyrardowie

Po wielu godzinach udało im się odnaleźć samochód z Ukrainy. Auto wytropiono 50 km pod Warszawą. Złodzieje nie zdążyli go jeszcze rozebrać na części, a zazwyczaj dzieje się tak natychmiast po kradzieży i wstawieniu do dziupli. Być może ekipa poszukiwawcza spłoszyła przestępców…

lexus-rx-300-z-ukrainy-skradziony-w-warszawie-odzyskany-w-zyrardowie-37765105.jpg
Lexus RX 300 z Ukrainy skradziony w Warszawie, odzyskany w Żyrardowie

Lexus RX 300 uratowany w całości, złodzieje czekali aż "ostygnie"?

Skradziony samochód został odnaleziony na jednym z żyrardowskich osiedli. Złodzieje porzucili samochód, odstawili na tzw. przeczekanie lub przygotowali do przewiezienia w docelowe miejsce – wyjaśnił Miklaszewski. 

lexus-rx-300-z-ukrainy-skradziony-w-warszawie-odzyskany-w-zyrardowie-37765110.jpg
Lexus RX 300 z Ukrainy skradziony w Warszawie, odzyskany w Żyrardowie

Przestępcy przed pozostawieniem auta zatarli ślady swoich działań. W aucie wyłamano jedynie osłony konsoli środkowej. 

Lexus skradziony metodą na gameboya, wcześniej dostał nowy akumulator (NOWE FAKTY)

– Samochód został skradziony metodą na "game boya" inaczej kryptograber. To urządzenie, które natychmiastowo emuluje kluczyk auta i łamie zabezpieczenia – powiedział dziennik.pl Marcin Miklaszewski.

 Złodzieje złamali również zabezpieczenia bramy. Musieli dysponować w tym przypadku kartą, lub kluczem który został im użyczony lub posiadali skaner do bramy, czyli kolejne zaawansowane urządzenie dostępne wyłącznie na czarnym rynku – wskazał detektyw.

Lexus 2-3 dni przed kradzieżą dostał nowy akumulator. – Czy złodzieje prowadzili obserwację pojazdu? Czy był to przypadek? Wcześniej samochód był unieruchomiony od czasu kiedy rodzina uciekła nim z Ukrainy przed wojną. Obecnie auto jest w serwisie i zostało przeznaczone do sprzedaży wyjaśnił. 

Kradzież na game boya, na czym polega metoda złodziei samochodów?

Kradzież na game boya od niedawna zyskuje na popularności wśród złodziei samochodów. Przestępcy coraz częściej wolą ten sposób niż tzw. walizkę. Na czym polega "lepsza" metoda?

Zasada działania "elektronicznego wytrychu" polega na wykorzystaniu wgranych tzw. kodów serwisowych (fabrycznych) umożliwiających otwieranie i uruchamianie silnika auta w przypadku utraty oryginalnych kluczyków. Problem polega na tym, że kody te pozyskały osoby wykorzystujące je do celów przestępczych. Za pomocą game boya można w kilkanaście sekund ukraść pojazd z dowolnego miejsca, wybierając z menu urządzania odpowiednią markę i model znajdujący się na liście obsługiwanych przez wgrany program.

lexus-rx-300-z-ukrainy-skradziony-w-warszawie-odzyskany-w-zyrardowie-37760873.jpg
Lexus RX 300 z Ukrainy skradziony w Warszawie, odzyskany w Żyrardowie

Łowca Lamborghini z Dubaju, to była najdroższa kradzież auta w historii Polski (WIDEO)

Co ciekawe, agencja Temida stoi także za odzyskaniem najdroższego skradzionego samochodu w historii Polski. Chodzi o słynne Lamborghini Aventador z Dubaju, które dwa lata temu "zaginęło" w trakcie transportu do Wielkiej Brytanii, a wypłynęło w Polsce (wideo). Przypominamy, że właścicielem auta jest Abdullah Alfahim, influencer i celebryta ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Lamborghini Aventador należące do Alfahima to model przerobiony przez firmę tuningową Oakley Design. Ten egzemplarz ma napęd jedynie na tylną oś, jest lżejszy o około 130 kg. Zmodyfikowany silnik V12 produkuje aż 760 KM. Eksperci taki motoryzacyjny rarytas wyceniali wówczas na ok. 3 mln zł.

Mercedes wart fortunę odnaleziony w Polsce

Ci sami specjaliści odzyskali Mercedesa-AMG G 63 skradzionego w Niemczech. Wówczas luksusowe auto namierzono na trasie S8 pod Wyszkowem. 

– Za kierownicą siedział mężczyzna pochodzenia białoruskiego. Wartość odzyskanego mienia oszacowano na blisko 1 mln zł. Gdyby przekroczył granicę prawdopodobnie wjechałby na pociąg i został przetransportowany dalej na wschód. Od samego początku była to zaplanowana akcja. Tego typu kradzieże są częste w wypożyczalniach aut luksusowych – wyjaśnił prywatny detektyw.

mercedesamg-g-63-28171081.jpg
Mercedes-AMG G 63
mercedesamg-g-63-28170940.jpg
Mercedes-AMG G 63

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj