Dziennik Gazeta Prawana logo

Silnik Diesla i benzynowy znikają na zawsze. Znamy datę i przepisy

31 października 2022, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Testy silników spalinowych
<p>Testy silników spalinowych</p>/Mercedes
Silnik Diesla i benzynowy na zawsze znikną z salonów sprzedaży samochodów. Komisja Europejska, Rada Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski osiągnęły porozumienie w sprawie 100-proc. redukcji emisji CO2. Oznacza to, że od 2035 r. w państwach członkowskich będzie można rejestrować wyłącznie samochody z napędem elektrycznym lub wodorowym. Po drodze przymknięto jednak oko na kontrowersyjną "klauzulę Ferrari". Co to oznacza dla Polski?

Silnik Diesla i benzynowy w nowych autach będzie dostępny jeszcze przez 12 lat, a później koniec. W życie wejdzie zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych. W salonach mają być sprzedawane wyłącznie pojazdy zeroemisyjne, czyli auta elektryczne czerpiące energię z akumulatora (BEV) lub wykorzystujące wodór do produkcji prądu przez ogniwa paliwowe (FCEV). Jakim prawem?

Parlament Europejski oraz Rada UE zawarły porozumienie w sprawie nowelizacji rozporządzenia 2019/31. Przepisy będą wymagały, aby wszystkie nowe samochody osobowe i dostawcze sprzedawane w UE były zeroemisyjne do 2035 r. Jako cel pośredni, który ma być osiągnięty w 2030 r., przyjęto, że redukcja emisji CO2 ma wynieść 55 proc. dla aut osobowych i 50 proc. redukcji w przypadku pojazdów dostawczych, w stosunku do emisji z 2021 r. Producenci, którzy nie dostosują się nowych przepisów będą narażeni na wysokie kary finansowe.

Zakaz nowych samochodów z silnikami spalinowymi w Unii Europejskiej przesądzony

– powiedział dziennik.pl Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. wyjaśnił szef PSPA.

testy-silnikow-spalinowych-37606113.jpg
Testy silników spalinowych/Daimler AG

Kontrowersyjna klauzula Ferrari, Unia przymyka oko

Komisja Europejska do 2025 r. ma przedstawić metodologię obliczania emisji CO2 dla całego cyklu życia samochodów osobowych i lekkich dostawczych. Przy okazji porozumienia została częściowo utrzymana budząca kontrowersje tzw. klauzula Ferrari. Na jej podstawie producenci z wolumenem do 10 tys. aut osobowych i 22 tys. lekkich dostawczaków zostaną zwolnieni z celów pośrednich (2030 r.) redukcji emisji. Jednak później nie będzie wyjątków i podobnie jak pozostałych producentów obejmie ich 100 proc. ograniczenie obowiązujące od 2035 r.

W rozporządzeniu uwzględniono również regulacje nakazujące kierowanie funduszy unijnych na cele związane z rozwijaniem flot elektrycznych i powiązanych technologii, szczególnie w przypadku średnich i małych przedsiębiorstw i tych regionów i społeczności, które najbardziej tego potrzebują. Przegląd rozporządzenia i jego efektywności zaplanowano na 2026 r.

Szef UE ds. klimatu Frans Timmermans, powiedział, że porozumienie jest silnym sygnałem dla przemysłu i konsumentów.

– wskazał Timmermans.

kia-ev6-samochod-elektryczny-37279830.jpg
Kia EV6 - samochód elektryczny

Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych w Polsce, skutki mogą być bolesne...

Zdaniem PSPA w świetle wprowadzanych regulacji unijnych polska administracja publiczna powinna pilnie podjąć działania z jednej strony tworzące warunki sprzyjające rozwojowi elektromobilności, a z drugiej ograniczające napływ najbardziej emisyjnych samochodów, których będą się masowo pozbywać kierowcy w krajach Europy Zachodniej. W ocenie ekspertów kluczowe jest wdrożenie przepisów niwelujących bariery systemowe rozbudowy sieci stacji ładowania oraz zwiększenie nakładów na niezbędną infrastrukturę elektroenergetyczną. W przeciwnym przypadku unijny zakaz sprzedaży samochodów spalinowych może przynieść w naszym kraju odwrotne od zamierzonych skutki środowiskowe i rynkowe. Ważne jest również przygotowanie polskiej branży motoryzacyjnej na nadchodzące zmiany.

– ocenił Maciej Mazur.  ocenił szef PSPA.

testy-silnikow-spalinowych-37606135.jpg
Testy silników spalinowych/Daimler AG

Używany samochód spalinowy, ceny już idą w górę i będzie jeszcze drożej

Termin graniczny, czyli 2035 r., dla producentów będzie ostatnią okazją do sprzedaży aut spalinowych (także hybryd), a dla kierowców ostatnią chwilą by kupić fabrycznie nowy model na benzynę czy olej napędowy.

Od 2035 roku samochód spalinowy, czyli z silnikiem Diesla lub benzynowym, będzie można kupić jedynie na rynku wtórnym. Stąd popyt na używane auta benzynowe i z silnikami wysokoprężnymi będzie stopniowo wzrastał, co doprowadzi do dalszego wzrostu ich cen.

testy-silnikow-spalinowych-37606130.jpg
Testy silników spalinowych/Daimler AG
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj