Dziennik Gazeta Prawana logo

Skoda pokazała czeskie Ferrari. Vision GT to odlot inżynierów

25 września 2022, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Skoda Vision GT
<p>Skoda Vision GT pokazuje, że styliści czeskiej marki potrafią tworzyć odważne projekty nie odstające od dużo droższej konkurencji</p>/Skoda
Skoda znów zaskoczyła wszystkich swoim projektem. Najnowsze dzieło projektantów nazywa się Vision GT i prezentuje nowoczesne wcielenie speedstera, którego protoplastą był legendarny model 1100 OHC. Ten odważny projekt pozbawiony dachu i przedniej szyby robi niesamowite wrażenie. Czescy projektanci dobitnie pokazują, że z Mlada Boleslav do Maranello wcale nie jest tak daleko.

Skoda Vision GT to najnowsze dzieło czeskich projektantów. Koncepcyjny samochód na razie zadebiutował tylko na ekranach komputerów, ale w najbliższych tygodniach zostanie zaprezentowany szerszemu gronu podczas specjalnej wystawy w Brukseli.

Skoda Vision GT nawiązuje wyglądem do modelu 1100 OHC zaprezentowanego po raz pierwszy w 1957 roku. Samochód szokował w tamtych czasach odważną i futurystyczną stylistyką. Zbudowano tylko pięć egzemplarzy tego modelu. Dwa z nich otrzymały nadwozie coupe, a trzy wyjechały z fabryki bez dachu. To właśnie taka wersja zainspirowała stylistów Skody do stworzenia nowoczesnej interpretacji.

Skoda Vision GT inspirowana bolidami Formuły E

Skoda Vision GT nie została wyposażona w dach ani pełnowymiarową przednią szybę. Ma krótkie zwisy, bardzo długą maskę i przestrzeń pasażerską przesuniętą maksymalnie do tyłu. Opływowe nadwozie Vision GT wyróżnia się odważnymi liniami i ostrymi krawędziami. Konstrukcja nawiązuje do bolidów Formuły E, co szczególnie podkreśla dwuczęściowe tylne skrzydło.

Koncept jest wyposażony w aktywny układ aerodynamiczny rodem z samochodów wyścigowych. Zapewnia optymalne osiągi w zależności od warunków. Kontrastujące logo marki Skoda w formie hologramu pojawiło się pomiędzy górnymi profilami skrzydeł i na przednim pasie.

Skoda Vision GT i "aktywny kokpit" 

W otwartej kabinie pasażerskiej zmieści się tylko jedna osoba. Kierowca siedzi po środku samochodu w "aktywnym kokpicie". To awangardowe rozwiązanie zaprojektowane przez czeskich stylistów obejmuje fotel zawieszony w taki sposób, by "optymalnie kompensować siły przeciążenia podczas jazdy". Kierowca trzyma w dłoniach kierownicę wykonaną  karbonu, a tuż za nią znajduje się cienki ekran informacyjny spełniający rolę przedniej szyby lub deflektora. Najważniejsze informacje i komunikaty na temat jazdy są wyświetlane na ekranie przeziernym w kasku.

Wizjonerzy ze Skody nie zdradzili więcej szczegółów na temat projektu. Nie wiadomo nic na temat osiągów ani silnika. Wiadomo tylko tyle, że maską Vision GT ma pracować silnik elektryczny.

2-skoda-2-37571183.jpg
Skoda Vision GT/fot. Skoda

Skoda Vision GT. Czy projekt wejdzie do produkcji?

Na koniec mamy zła wiadomość dla wszystkich osób, którym spodobała się wizja czeskiego speedstera. Ten odważny projekt raczej nie wyjedzie na ulice. Póki co nowe studium jest częścią projektu "Icons Get a Makeover". Projekt zadebiutuje na wystawie "Design and Transformation" w Brukseli, podkreślając tegoroczne przewodnictwo Czech w Unii Europejskiej. Podczas wystawy pojawią się również inne projekty czeskiej marki, takie jak 130 RS, Felicia i Rapid Monte Carlo.

Niewykluczone, że na osłodę koncept Vision GT trafi do wirtualnej przestrzeni, gdzie gracze będą mogli przetestować wyjątkowy projekt. Nazwa projektu nawiązuje do jednej z samochodowych gier komputerowych, czyli serii "Gran Turismo", gdzie bardzo często debiutowały projekty o identycznej nazwie od konkurencyjnych producentów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj