Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca Mazdy jechał pod prąd drogą ekspresową S3, bo nie chciał stać w korku. Grozi mu 30 tys. zł kary

22 września 2022, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kierowca Mazdy jedzie pod prąd drogą S3
<p>Kierowca Mazdy zdecydował się na niebezpieczny manewr jazdy pod prąd, ponieważ nie chciał stać dłużej w korku</p>/Policja
Kierowca Mazdy jechał pod prąd drogą ekspresową S3 na terenie powiatu gorzowskiego. Jego wyczyn zarejestrował jeden z pasażerów autokaru jadącego w kierunku Międzyrzecza i przekazał nagranie w ręce policji. Po kilku dniach funkcjonariusze lubuskiej policji odwiedzili pirata drogowego. Jego wytłumaczenie w tej sprawie bulwersuje, a sprawą zajmie się sąd. Grozi mu kilkadziesiąt tysięcy złotych kary i utrata prawa jazdy.

Kierowca Mazdy w rażący sposób złamał przepisy ruchu drogowego. Na początku września br. na odcinku drogi ekspresowej S3 na wysokości miejscowości Deszczno postanowi jechać pod prąd. Jego brawurowy wyczyn nagrał telefonem jeden z pasażerów autokaru jadącego w kierunku Międzyrzecza.

Na filmie bardzo wyraźnie widać jak srebrna Mazda 6 porusza się w tym samym kierunku co autokar. Problem w tym, że jedzie drogą przeznaczoną dla kierowców poruszających się w przeciwnym kierunku – do Szczecina.

Nagranie trafiło w ręce funkcjonariuszy policji, którzy natychmiast rozpoczęli czynności związane z ustalaniem tożsamości kierowcy oraz jego miejsca zamieszkania. Policjanci dotarli do 24-letniego mieszkańca Skwierzyny. Podczas rozmowy kierowca wyjaśnił policjantom, dlaczego zdecydował się na jazdę pod prąd. Okazało się, że nie stał za tym żaden ważny powód.

Kierowca przyznał się, że zrobił to zupełnie świadomie. Przy wjeździe do Gorzowa Wielkopolskiego natknął się na korek wywołany zdarzeniem drogowym. Po godzinnym postoju w kolejce samochodów stracił cierpliwość i zawrócił do najbliższego zjazdu.

Następnie wjechał na drogę prowadzącą w przeciwnym kierunku, gdzie z oczywistych względów korka nie było, a następnie jechał pod prąd. Nietrudno sobie wyobrazić, co mogłoby się wydarzyć, gdyby z przeciwnej strony nadjechał inny samochód.

– apelują policjanci z lubuskiej drogówki.

Brak cierpliwości będzie ono kosztować kierowcę Mazdy. Policjanci odstąpili od postępowania mandatowego i skierowali sprawę do sądu. Zgodnie z nowymi przepisami, kierowcy grozi kara nawet do 30 tys. zł. Niewykluczone, że sąd zdecyduje się zatrzymać kierowcy prawo jazdy na dłuższy czas. 

3-policja-3-37569634.jpg
Kierowca Mazdy jedzie pod prąd drogą S3/fot. Lubuska Policja
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj