Rejestracja samochodu bezpośrednio przez dilera – taką zmianę procedury rejestracji nowych pojazdów przewiduje nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. I właśnie w tej sprawie Związek Dealerów Samochodów napisał do Ministra Cyfryzacji alarmujący list, w którym domaga się natychmiastowego wznowienia prac nad przepisami i wprowadzenia ich w życie. Jako główny argument ZDS stawia sytuację związaną z ryzykiem powodowanym przez koronawirusa.
powiedział Marek Konieczny, prezes ZDS.
Wskazał, że najpierw istnieje konieczność złożenia wniosku o rejestrację pojazdu w formie papierowej, następnie następuje wydanie pozwolenia czasowego i tablic, które muszą być wydane do "rąk własnych", a po upływie 30 dni następuje wydanie dowodu rejestracyjnego również do "rąk własnych".
Wysokie ryzyko
– przypomniał Konieczny
W opinii szefa ZDS żaden klient nie będzie kupował auta jeżeli nie będzie mógł go zarejestrować i jeździć nim po drogach publicznych. Tak samo część osób będzie rezygnować z zakupu samochodu, jeżeli będzie bało się go rejestrować z przyczyn zdrowotnych.
Rejestracja zdalna. Tablice i dokumenty od kuriera
Konieczny nie widzi żadnych przeciwwskazań, by rejestrację pojazdów prowadzić poprzez środki komunikacji na odległość i system informatyczny. Przypomniał, że już teraz możliwe jest przecież dokonywanie zawiadomienia o nabyciu lub zbyciu pojazdu przez internet.
zauważył Konieczny. Kiedy nastąpi rewolucja?
W piśmie do ministra Marka Zagórskiego związek apeluje o natychmiastowe nadanie pracom nad ustawą o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw absolutnego priorytetu, tak aby najlepiej do 30 czerwca roku 2020 wdrożyć system elektronicznej rejestracji pojazdów bezpośrednio przez autoryzowanych dilerów samochodów i inne przewidziane w ustawie podmioty. Zdaniem ZDS od tego dnia kierowca kupujący nowy samochód nie musiałby wcale fatygować się do urzędu.
– stwierdził Marek Konieczny. – – podkreślił prezes ZDS.
Cyfryzacja i prywatne auto to bezpieczeństwo
– powiedziała dziennik.pl Joanna Susło, reprezentująca operatora systemu Yanosik. oceniła.