Rejestracja samochodu bezpośrednio przez dilera – taką zmianę procedury rejestracji nowych pojazdów przewiduje nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. I właśnie w tej sprawie Związek Dealerów Samochodów napisał do Ministra Cyfryzacji alarmujący list, w którym domaga się natychmiastowego wznowienia prac nad przepisami i wprowadzenia ich w życie. Jako główny argument ZDS stawia sytuację związaną z ryzykiem powodowanym przez koronawirusa.

Reklama

– Rejestracja pojazdu, którą obecnie wykonują w ramach zadań własnych starostowie jest procesem, który aż trzykrotnie może powodować styczność obywatela z urzędnikami – powiedział Marek Konieczny, prezes ZDS.

Wskazał, że najpierw istnieje konieczność złożenia wniosku o rejestrację pojazdu w formie papierowej, następnie następuje wydanie pozwolenia czasowego i tablic, które muszą być wydane do "rąk własnych", a po upływie 30 dni następuje wydanie dowodu rejestracyjnego również do "rąk własnych".

Wysokie ryzyko

– Sytuacja ta dała o sobie znać w marcu i kwietniu tego roku, kiedy w warunkach obowiązywania ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, nastąpiło "zamknięcie się" urzędów obsługujących starostów w zakresie rejestracji pojazdów. To z kolei istotnie ograniczyło i tak ograniczoną z powodów epidemicznych i ekonomicznych sprzedaż pojazdów – przypomniał Konieczny

W opinii szefa ZDS żaden klient nie będzie kupował auta jeżeli nie będzie mógł go zarejestrować i jeździć nim po drogach publicznych. Tak samo część osób będzie rezygnować z zakupu samochodu, jeżeli będzie bało się go rejestrować z przyczyn zdrowotnych.

Rejestracja zdalna. Tablice i dokumenty od kuriera

Konieczny nie widzi żadnych przeciwwskazań, by rejestrację pojazdów prowadzić poprzez środki komunikacji na odległość i system informatyczny. Przypomniał, że już teraz możliwe jest przecież dokonywanie zawiadomienia o nabyciu lub zbyciu pojazdu przez internet.

– Nie ma również powodów, żeby dokumenty oraz tablice nie były doręczane do obywatela poprzez firmy kurierskie zauważył Konieczny. Kiedy nastąpi rewolucja?

W piśmie do ministra Marka Zagórskiego związek apeluje o natychmiastowe nadanie pracom nad ustawą o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw absolutnego priorytetu, tak aby najlepiej do 30 czerwca roku 2020 wdrożyć system elektronicznej rejestracji pojazdów bezpośrednio przez autoryzowanych dilerów samochodów i inne przewidziane w ustawie podmioty. Zdaniem ZDS od tego dnia kierowca kupujący nowy samochód nie musiałby wcale fatygować się do urzędu.

– Zwracaliśmy się do Ministra Cyfryzacji o przyspieszenie prac nad ustawą w styczniu, kiedy pod urzędami komunikacji ustawiały się kolejki klientów, chcących zgłosić nabycie pojazdu. Zwracamy się po raz kolejny. Tu nie ma już na co czekać – stwierdził Marek Konieczny. – Nowa rzeczywistość zmusza nas do digitalizacji wielu procesów i procedur administracyjnych. Zacznijmy więc od tego co jest już prawie gotowe – podkreślił prezes ZDS.

Cyfryzacja i prywatne auto to bezpieczeństwo

– W czasach epidemii samochód jako środek transportu jest uważany za najbardziej bezpieczny. Dlatego znaczna część społeczeństwa chce nabyć "nowe" cztery kółka, by być niezależnym w przemieszczaniu się z miejsca A do miejsca B – powiedziała dziennik.pl Joanna Susło, reprezentująca operatora systemu Yanosik. – Nie bez powodu wystartowaliśmy z serwisem ogłoszeniowym Yanosik Autoplac akurat w czasach koronawirusa. Z naszych pierwszych statystyk sprzedaży wynika, że najczęściej nabywane są auta do 15 tys. zł. Może to oznaczać, że osoby, które do tej pory poruszały się publicznymi środkami transportu postanowiły kupić swoje pierwsze auto. Cyfryzacja i uproszczenie załatwiania spraw urzędowych w tym przypadku są bardzo potrzebne oceniła.

Tablica rejestracyjna i dowód rejestracyjny / Shutterstock
Reklama