Samochód elektryczny czy wodorowy? Który lepszy? Eksperci pokazali dowody

| Aktualizacja:

W przyszłości wszyscy zaczniemy jeździć autami w pełni elektrycznymi – twierdzą analitycy rynku – czy to z dużymi akumulatorami ładowanymi z zewnątrz, czy też z ogniwami paliwowymi, produkującymi prąd na bieżąco z wodoru. Które z tych rozwiązań jest bardziej opłacalne dla kierowcy? Eksperci z firmy doradczej Horvath&Partners, prześwietli oba rodzaje napędu.

wróć do artykułu
  • ~kwazyk
    (2019-10-30 14:37)
    Zdecydowanie wodór to przyszłość, toyota pracuje non stop nad technologia wodorową i takich aut jak mirai potrzebujemy więcej. Więcej aut na wodór mniej zanieczyszczeń
  • ~gosa
    (2019-10-30 14:01)
    następny artykuł który w którym energia elektryczna produkowana jest z węgla a wodór rośnie na drzewach. Jeśli pisze się o elektrolizie z 50% stratami to należy napisać skąd prąd do elektrolizy, tym razem też z drzewa ?
  • ~JM
    (2019-10-30 19:56)
    We wszystkich opiniach ekspertów wkurza mnie pominięcie dwóch rzeczy; 1. Czas "tankowania". Teraz na trasie samochód tankuje z dystrybutora 2 - 3 minuty i jadę 600 km. Elektryk "tankuje" 20 minut i jedzie krótszy dystans. Jakie będą kolejki w stacjach ładowania i jak to się przełoży na czas trwania podróży (czyli jak wzrosną koszty transportu)?. 2. Realna cena paliwa. Benzyna i diesel to taniocha - większość ceny to wszelakie opłaty paliwowe z których państwa czerpią pełnymi garściami. Czy eksperci sądzą, że fiskus odpuści takie źródło dochodu i nie oskładkuje energii elektrycznej do napędzania pojazdów (patrz Diesel i olej opałowy)? I jak to się przełoży na efekt końcowy czyli dużo droższy samochód + drogi prąd do jego napędzania?
  • ~Mietek
    (2019-10-30 14:30)
    Co za brednie bez CO2 jak i tlenu , zycie na ziemi nie moze istniec ! Mamy zbyt malo CO2 w powietrzu bo tylko okolo 0.06 % !
  • ~mafia rządzi
    (2019-10-30 18:30)
    zdecydowanie gaz po grochówce. a będzie to co będą chciały korpogangi. nie łudźcie się że przyszłość jest dla ludzi. jest dla bandytów i ich kasy.
  • ~seep
    (2019-10-30 17:12)
    A potem zaczną montować elektryczne ciężarówki a węgiel do elektrowni będą kupować w Rosji....
  • ~tiaaa
    (2019-10-30 17:37)
    "Łącznie kierowca ma zaoszczędzić od 2600 zł do 4300 zł każdego roku.... " vw golf 70k zł, id3 - 140k zł. auto dla tych którzy nie umieją liczyć. Przeliczając po cenach paliwa id3 trzeba przejechać >200k km zanim dopłata się zwróci... ta cena to żart
  • ~kierownik
    (2019-10-30 19:30)
    A produkcja tak wielkich akumulatorów to nic nie kosztuje??? To dlaczego ich koszt o auta to 35.000 do 70.000 PLN?
  • ~********* naukowcy
    (2019-10-30 21:02)
    Złupią ludzi znowu
  • ~8ikolö,.
    (2019-10-30 12:52)
    "Badania przeprowadzono dlatego, że Horvath&Partners ma wielu klientów wśród dostawców dla przemysłu samochodowego."- ale glupoty........W calej tej rzeczy chodzi o to, ze sasiad nie chce stracic ani rynku, bo zwiazanych z nim jest bardzo wiele ko-producentow, a juz na pewno nie chce stracic swojej czesci tortu na rzecz Tesli, ktora jest coraz prezniejsza na rynku aut elektrycznych i tych z samoistnym sterowaniem. Jesli chodzi o auta elektryczne, tu najwaznejsza jest bateria, gdzie najwazniejszym elementem jest kobald. Do tej pory rozni uczeni probowali wymyslec cos innego zamiast kobaldu, ale wszystkie starania spelzly na niczym. Jesli chodzi o auta samosterowane, to dominuja tu Big Data firmy, jak google, ktore maja juz odpowiednie programy i dalej je rozwijaja.........Czyli sasiad czy chce czy nie, jest gdzies w ogonie.........Po aferze diesla bardzo wiele firm jest na granicy wytrzymalosci, a zastepstwa dla tego geszeftu jeszcze nie ma.........Pozostaja wiec tylko pomysly z budowaniem dworcow na ksiezycu.
  • ~shaman
    (2019-10-30 21:23)
    Jakiś śmierdzące są te badania. Wynika z nich, że wszystkie technologie rozwijane dla aut na baterie będą coraz tańsze, baterie coraz lepsze a prąd do nich coraz bardziej eko. Natomiast technologia wodorowa będzie stała w miescu i zupełnie nie poprawi swoich osiągów. Fakty są takie, że akumulatory już od lat nie zyskują znacząco na pojemności a nowych technologii jakoś nie widać.
  • ~olle
    (2019-10-30 14:37)
    Producenci europejscy i amerykańcy idą w kierunku typowych elektryków.nToyota zainwestowała w hydrydy które są kiepskim erzatzem. Technika wodorowa to będzie niewypał. Tylko toyota go lansuje
  • ~..Krystyna.z.Agencji..
    (2019-10-30 22:54)
    A o samochodach na pare nikt juz nie wspomina. Wystarczy kociol, troche wody I drzewo z lasu.
  • ~Piotr
    (2019-10-30 19:07)
    Takie badania to między bajki włożyć. Do kosztów eksploatacji elektryków nie doliczono start w przesyle energii elektrycznej, strat w przetwornicach prądu przemiennego na stały, kosztów utylizacji akumulatorów, których będzie coraz więcej. To sprawi, że rzeczywista sprawność elektryków będzie taka sama, jak aut ładowanych z paliwa wodorowego. A cena elektryków to już zupełna aberracja. 140 tys. zł za małe autko typu VW id3? To chore. Sprawność benzyniaków można jeszcze znacznie podnieść stosując lepsze turbodoładowanie. To naprawdę działa! A co z pracami nad silnikiem Wankla? Mając pojemność 500cc osiągały moc powyżej 100KM.
  • ~nm
    (2019-10-30 18:58)
    a skad brac prad do tych niby ekologicznych elektrykow -- i jeszcze ciekawostka --ile ten zielony prad bedzie kosztowal
  • ~Ben uj
    (2019-10-31 04:31)
    Tu nie ma co się rozwodzić na porównaniem, producenci na obecną chwilę mają sprzedać jak najwięcej samochodów elektrycznych z niedopracowana technologia i zarobić na tym w erze walnietych ekologów. Ludzie myślcie, przecież auta elektryczne nie są ekologiczne i nigdy nie będą są wyłącznie nieemisyjne!!! Jeszcze trochę i sakwa producentów będzie pełna i stwierdza że jednak elwktrowraki są nie fajne i jednak wodór jest przyszłością bo wprowadza technologie produkcji wodoru że środek samowystarczalnych lub z magazynowania energii. Zbudowanie takiej stacji stanie się tańsze a auto napędzane wodorem jest bezpieczniejsze bo nawet w razie wybuchu wodór spali się w kilka sekund nie jak benzyna będzie się jaral aż spali cały samochód. Cała ta otoczka jest po to Żeby zarobić na kliencie wydać mu badziewny produkt zarobić i zapomnieć zasłaniając się wprowadzeniem nowej technologii. Po co jest ta cała nagonka na diesle, żeby nagle kupować elektryczne zabawki z tragicznym zasięgiem. Jedynie dostępny moment w tych autach jest przyzwoity.
  • ~Nałkowiec
    (2019-10-30 21:55)
    Najlepiej znaleźć jakąś planetę wodorową i pociągnąć z niej wodorociąg do ziemi i tyle w temacie. Nobel gwarantowany.
  • ~Cynik
    (2019-10-31 08:04)
    Chcecie być ekologiczni? Nie latajcie samolotami i jeździjcie tylko komunikacja miejska, a na wakacje nad polskim morzem bujajcie się pociągiem.
  • ~Boss
    (2019-10-31 11:04)
    Wyłącznie wodór!
  • ~peks
    (2019-11-03 21:15)
    Ja tam jestem bardziej za wodorem, takie mirai mogłoby się u nas sprawdzić. Bo ładowanie z gniazdka gdzie prąd jest z elektrowni węglowych, jest mało ekologiczne

Może zainteresować Cię też: