Nowe przepisy dotyczące kontroli ruchu drogowego mają doprecyzować dotychczasowe procedury działania policji – wyjaśnia MSWiA i wskazuje, że dotyczy to między innymi kwestii miejsc postoju radiowozów w czasie kontroli. W zmienionym rozporządzeniu zapisano, że: podczas prowadzenia działań kontrolnych dopuszcza się postój radiowozu w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.

– Czasami są takie miejsca gdzie musimy zatrzymać radiowóz i wykonać naszą robotę. Policjant nie może być traktowany jako typowy uczestnik ruchu drogowego, bo przecież wykonuje on specjalne zadania w zakresie dbania o bezpieczeństwo na drogach – powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. – I najważniejsza sprawa. Modyfikacja tych przepisów przyda się osobom, którym bardzo przeszkadza widok radiowozu stojącego w miejscu zabronionym, a większa przejrzystość intencji twórcy rozporządzenia utwierdzi ich w przekonaniu, że przepisy te mają za zadanie organizację kontroli i nadzoru nad ruchem drogowym – podkreślił.

Obecnie – przypomniał policjant – przepis wskazuje, że podczas czynności służbowych radiowóz nie może być ustawiony w miejscu, w którym zagraża to bezpieczeństwu – nie zakazuje umiejscownia go w miejscu zabronionym. Nowy przepis bardziej uwypukla możliwość pozostawienia radiowozu w miejscu zabronionym, np. zatoka autobusowa czy powierzchnia wyłączona w ruchu. W projekcie zmienionego rozporządzenia utrzymano przepis dotyczący włączenia sygnałów świetlnych podczas kontroli w miejscu zabronionym.

– To projektowane rozporządzenie na pewno nie spowoduje nagłej zmiany sposobu przeprowadzania kontroli drogowych przez policjantów. Nie spodziewajmy się również gwałtownego wysypu zaparkowanych w miejscach zabronionych radiowozów policyjnych – zapowiedział przedstawiciel KGP.

Ręce na kierownicy - przepis zapomniany

Przedstawiciel KGP przy okazji zauważył, że kierowcy często zapominają, jak mają zachować się trakcie kontroli drogowej.

– Nie zmieniły się zasady towarzyszące przeprowadzaniu kontroli, ciągle mogą przypominać sceny z amerykańskich filmów – zauważył Kobryś. – W myśl paragrafu 25 kierujący jest obowiązany stosować się do poleceń i sygnałów oraz wskazówek wydawanych przez policjanta. Czyli musi zatrzymać pojazd i przede wszystkim trzymać ręce na kierownicy oraz nie wysiadać z pojazdu, chyba że na polecenie kontrolującego – przypomniał.

A co jeśli ktoś wysiądzie? – W niektórych okolicznościach to może skończyć się bardzo stanowczą reakcją funkcjonariusza, włącznie z mandatem karnym do 500 zł. Jednak podkreślamy, że możliwość nałożenia mandatu nie równa się z nagminnym wykorzystywaniem tego prawa. Najważniejsze żeby ludzie pamiętali, że ta procedura pomaga obu stronom znającym swoje role przejść przez kontrolę drogową w sposób minimalizujący stres – ocenił policjant.

Przebieg auta do kontroli - nowy obowiązek

Dodatkowo, po wejściu w życie rozporządzenia kierowcy i funkcjonariusze zyskają nowe obowiązki i uprawnienia. Policjant, a także inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej oraz Służby Celno-Skarbowej, podczas kontroli drogowej, będzie mógł sprawdzić przebieg zarówno zatrzymanego do kontroli auta, jak i tego przewożonego np. na lawecie. Aktualny przebieg wpisze do Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Będzie także możliwość, w przypadku zastrzeżeń po wstępnej kontroli technicznej pojazdu użytkowego – np. ciężarowego lub autobusu, skierowania go na bardziej szczegółowe badania. Pomoże to wyeliminować z dróg niesprawne samochody – przewiduje ministerstwo.

Mandat kartą? Zapraszamy do radiowozu

Projekt rozporządzenia rozszerza również listę możliwości wpuszczenia kierowcy kontrolowanego pojazdu do radiowozu. Policjant będzie mógł to zrobić, jeśli np. kierowca zadeklaruje chęć zapłaty mandatu za pomocą karty płatniczej. MSWiA twierdzi również, że dzięki zmianom łatwiej będzie kontrolującemu wnioskować do starosty o ocenę stanu zdrowia kierującego pojazdem, jak również skierowanie kierowcy lub motorniczego na egzamin sprawdzający jego kwalifikacje.

Dmuchaj nie dyskutuj

MSWiA nowymi przepisami chce również ułatwić policji przeprowadzanie tzw. szybkich testów trzeźwości. W myśl zmian funkcjonariusz w mundurze nie będzie musiał legitymować się każdemu kierowcy. Dzięki temu praca drogówki ma być szybsza i bardziej wydajna czyt. wpadnie więcej pijaków za kółkiem.

– Nowe regulacje dotyczą ponadto zrywania plomb w celu kontroli przewożonych odpadów. W razie wątpliwości co do przewożonego ładunku wolno będzie kontrolującemu zerwać plombę zabezpieczającą. Przepisy określają także warunki wykonywania kontroli transportu odpadów przez inspektorów Inspekcji Ochrony Środowiska oraz procedury dotyczące kontroli pojazdów służb specjalnych – zapowiada resort.

Kto kontroluje?

MSWiA wskazuje, że tak jak obecnie, do kontroli będą mogli zatrzymać kierowców: policjanci, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusze Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, Służby Celno-Skarbowej, straży gminnych, straży leśnych oraz straży parku, jak również osoby działające w imieniu zarządcy drogi w obecności policjanta lub inspektora. Nowym uprawnionym do kontroli w zakresie transportu odpadów (w obecności wybranych uprawnionych, np. policjanta) – są inspektorzy Inspekcji Ochrony Środowiska.

– Konieczność wydania rozporządzenia wynika z dostosowania przepisów do ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym. Ustawa ta wdraża do prawa krajowego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej dotyczącą drogowej kontroli technicznej pojazdów użytkowych. Obecnie projekt znajduje się jeszcze w fazie uzgodnień międzyresortowych, dlatego też ostateczne zapisy mogą ulec zmianie – kwituje MSWiA.