Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca uwolniony od kary z powodu... swego pochodzenia

11 stycznia 2014, 18:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szwedzka flaga - zdjęcie ilustracyjne
Pijany kierowca uwolniony od kary z powodu... swego pochodzenia/Shutterstock
Bycie imigrantem to często niełatwy los, jednak czasem zdarza się jego uśmiech. Może chyba o nim mówić mieszkaniec szwedzkiego miasta Karlskoga, który został uniewinniony od zarzutu jazdy po pijanemu, ponieważ...jest Azjatą.

64-letni imigrant pojawił się w noc sylwestrową 2012 roku na stacji benzynowej, żeby kupić papierosy. Sprzedawca poczuł od niego zapach alkoholu, a gdy zobaczył, że klient odjeżdża samochodem, zawiadomił policję.

Wkrótce policjanci pojawili się w domu podejrzanego. Badanie alkomatem pokazało, że mężczyzna miał w organizmie 1,64 promila alkoholu. Sprawa trafiła więc do sądu.

Oskarżony zapewniał - a jego słowa potwierdzało dwóch świadków - że przed jazdą po papierosy wypił jedynie trochę słabego piwa, a dopiero powrocie do domu - trzy szklaneczki whisky. Wtedy też pojawili się policjanci z alkomatem.

Rozpatrzenie sprawy zajęło sądowi sporo czasu. I choć ekspertyza sądowego laboratorium medycznego nie potwierdziła wersji oskarżonego, sąd dał wiarę jego twierdzeniom oraz i zeznaniom świadków.

W uniewinniającym wyroku znalazło się też takie zaskakujące uzasadnienie - oskarżony jest Azjatą, a powszechnie wiadomo, że osoby z różnych grup etnicznych odmiennie reagują na alkohol...

Informacja o tym wyroku i jego uzasadnieniu robi dzisiaj prawdziwą karierę w szwedzkich mediach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj