UE zmienia zasady w trakcie gry. Zapłacą kierowcy
Punktem zapalnym sporu z Brukselą jest Utility Factor. To techniczny parametr, który określa, jak dużą część trasy hybryda plug-in (PHEV; hybryda z możliwością ładowania z gniazdka) lub samochód z range extenderem (REEV) pokonuje na silniku elektrycznym.
Im jest on wyższy, tym niższa oficjalna emisja CO2 samochodu. Problem w tym, że Unia Europejska chce drastycznie zaostrzyć ten wskaźnik w regulacjach Euro 6 i Euro 7.
Bruksela zaostrza prawo dotyczące silników hybrydowych
Efekt? Większość obecnych i przyszłych modeli modeli PHEV straci status aut niskoemisyjnych. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to konkretne problemy:
- Kary dla producentów: Za każdy gram CO2 powyżej limitu producenci płacą ogromne grzywny.
- Przerzucenie kosztów: W tym biznesie nie ma działalności charytatywnej – kary zostaną doliczone do ceny auta w salonie. W przypadku popularnych modeli mogą to być kwoty idące w dziesiątki tysięcy złotych.
- Mniejszy wybór: Część modeli po prostu przestanie być produkowana i zniknie z rynku.
To cios w polskie fabryki i kierowców
Polska jest jednym z największych producentów części samochodowych w Europie. Krajowe zakłady wyspecjalizowały się właśnie w komponentach do napędów hybrydowych. Tomasz Bęben, prezes SDCM, ostrzega, że rykoszetem dostaną nie tylko kierowcy, ale i cała gospodarka:
– To nie jest spór o wzór matematyczny, ale o przewidywalność inwestycji. Jeśli popyt na PHEV zostanie gwałtownie ograniczony, ucierpią setki tysięcy miejsc pracy w Polsce – od zakładów obróbki metali po centra badawczo-rozwojowe – ostrzega ekspert.
Kierowcy wybierają hybrydy. Ostrzejsze przepisy UE to kara?
Z najnowszego badania Deloitte 2026 Global Automotive Consumer Study wynika, że kierowcy kochają hybrydy za ich praktyczność. Pozwalają one jeździć na co dzień "na prądzie" (zasięg nowych modeli to już 80-100 km), a w trasie nie martwić się o brak ładowarek. W krajach o rozwiniętej infrastrukturze udział jazdy elektrycznej w PHEV-ach sięga nawet połowy przebiegu, podczas gdy tam, gdzie ładowarek brakuje, jest znacznie niższy. To pokazuje, że zachowania użytkowników zależą bardziej od warunków niż od samej konstrukcji pojazdu.
Branża motoryzacyjna ((ACEA, CLEPA oraz polskie SDCM i PZPM) apeluje do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o zamrożenie zmian. Argument jest prosty: technologia dojrzewa, zasięgi rosną, więc karanie producentów i kierowców za postęp jest nielogiczne i uderza w stabilność gospodarki.
Hybrydy znikną z rynku? Co to oznacza dla kupujących?
Jeśli ktoś planuje zakup hybrydy plug-in, to najbliższe miesiące mogą być ostatnią szansą na zakup w starych cenach. Gdy nowe regulacje wejdą w życie, modele dostępne dziś od ręki mogą stać się towarem luksusowym (drastycznie zdrożeć) lub całkowicie zniknąć z oferty, bo ich produkcja przestanie się opłacać.