- Toyota świętuje sukces w Polsce. To najlepszy wynik w historii
- Większy silnik, mniejsze spalanie – jak to możliwe?
- Bagażnik, który zawstydza każdego SUV-a
- Ceny wersji osobowej: od bazy po luksusową salonkę
- Wersja rodzinna czy VIP?
Toyota świętuje sukces w Polsce. To najlepszy wynik w historii
Toyota, kojarzona głównie z niezawodnymi hybrydami, od kilku lat mocno rozpycha się w świecie aut dostawczych. Wszystko zaczęło się w 2019 roku od pilotażu projektu Toyota Professional w Polsce. Po siedmiu latach ta inwestycja zamieniła się w potężną sieć wyspecjalizowanych stacji i osobne działy aut użytkowych w każdym salonie. Efekt? Japończycy zbudowali drugi solidny filar biznesu, który stał się realną alternatywą dla europejskich wyjadaczy w segmencie LCV.
Liczby pokazują, że ta strategia to strzał w dziesiątkę. Rok 2025 Toyota zamknęła jako lider polskiego rynku aut dostawczych, notując rekordowe 16 307 rejestracji – to aż o jedną trzecią lepszy wynik niż rok wcześniej. Żeby utrzymać wysokie tempo i nie dać się wyprzedzić konkurencji, marka wprowadza na rynek odświeżony model Proace. Kierowcy dostaną przede wszystkim mocniejsze i bardziej oszczędne silniki. Ale po kolei…
Większy silnik, mniejsze spalanie – jak to możliwe?
Najważniejsza zmiana zaszła pod maską. Debiutujący diesel 2.2 D-4D zastępuje 2-litrową jednostkę. Nowy napęd w parze z 6-biegową skrzynią manualną zapewnia 150 KM (o 6 KM więcej niż wcześniej) i o 30 Nm wyższy moment obrotowy (370 Nm).
Co ciekawe, mimo większej pojemności, średnie zużycie paliwa spadło aż o 1,4 l/100 km i wynosi od 6,2 l/100 km. To najoszczędniejsza jednostka w gamie. Mocniejszy wariant 2.2 D-4D z 8-biegowym automatem ma teraz 180 KM, 400 Nm i pali od 6,5 l/100 km. Nowy Proace może też holować 2,5-tonową przyczepę.
Bagażnik, który zawstydza każdego SUV-a
Osobowa Toyota Proace Verso jest dostępna w dwóch długościach: Medium oraz Long (odpowiednio 4983 mm i 5333 mm). Z powodzeniem może pełnić funkcję auta rodzinnego – na pokład zabiera od sześciu do dziewięciu osób.
Bagażnik? W zależności od konfiguracji może mieć nawet 2011 l (wariant Long 5-miejscowy) lub 1400 l po złożeniu trzeciego rzędu foteli. Regularne wymiary i szeroki otwór załadunku to zestaw, którego nie znajdziemy w SUV-ach. Fotele da się zdemontować, by w kilka minut zamienić rodzinny wóz w auto dostawcze. Z kolei w wersji Tanuki, Proace Verso zmienia się w całkiem komfortowy kamper.
Ceny wersji osobowej: od bazy po luksusową salonkę
Najtańsza Toyota Prace Verso w wersji Combi z silnikiem 2.2 D-4D (150 KM) i 6-biegową skrzynią manualną kosztuje od 220 700 zł. Samochód oferuje:
- dziewięć miejsc siedzących,
- stalowe felgi 16-calowe,
- manualną klimatyzację,
- podgrzewaną skórzaną kierownicę,
- multifunkcyjny dach,
- tylne czujniki parkowania,
- podgrzewane fotele przednie
- ręcznie przesuwane drzwi po obu stronach pojazdu.
W odmianie Business (od 250 700 zł) auto oferuje dodatkowo 10-calowe cyfrowe zegary, 10-calowy ekran systemu multimedialnego z bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto, inteligentny kluczyk, przednie światła Full LED, a także zderzaki, klamki i lusterka lakierowane w kolorze nadwozia.
Wersja rodzinna czy VIP?
Toyota Prace Verso Family to wydatek od 274 600 zł. Takie auto oferuje m.in.:
- 17-calowe felgi,
- automatyczną klimatyzację,
- osiem siedzeń ,
- unoszoną tylną klapę bagażnika,
- wnętrze wykończono czarną tapicerką materiałową z szarymi akcentami,
- przesuwane fotele pozwalają niemal dowolnie zaaranżować wnętrze,
- w samochodach z automatyczną skrzynią biegów dostępny jest adaptacyjny tempomat.
Na szczycie gamy jest siedmiomiejscowa wersja VIP, której ceny zaczynają się od 309 500 zł. Taka salonka to m.in.: elektrycznie sterowane drzwi boczne, 10-głośnikowy system audio, czarna tapicerka skórzana oraz przesuwany, multifunkcyjny stolik w tylnej części kabiny. Fotele kierowcy i pasażera w pierwszym rzędzie wyposażono w elektryczną regulację oraz funkcję masażu. Opcjonalnie auto może mieć sześć miejsc.
Nowa Toyota z gwarancją na 1 milion km. Ile kosztuje?
Najtańsza Toyota Proace Furgon w wersji Active kosztuje od 139 500 zł netto. Standard krótszej odmiany to m.in.: klimatyzacja manualna, 16-calowe felgi stalowe, radio z czterema głośnikami, przesuwane drzwi po prawej stronie (opcjonalnie po obu stronach), czujniki parkowania z tyłu oraz zestaw systemów bezpieczeństwa czynnego i wsparcia kierowcy Toyota Safety Sense.
Pakiet Easy (9900 zł netto) wzbogaca wyposażenie o przednie, boczne i tylne czujniki parkowania, czujniki martwego pola, kamerę cofania, podgrzewaną multifunkcyjną kierownicę obszytą skórą, podgrzewane fotele, automatyczną klimatyzację oraz system multimedialny z 10-calowym ekranem dotykowym i bezprzewodową łącznością Apple CarPlay i Android Auto.
Wersja Comfort z nowym silnikiem 2.2 D-4D/150 KM i manualną skrzynią biegów kosztuje od 165 300 zł netto. Tak skonfigurowany Proace ma już:
- 17-calowe felgi aluminiowe,
- podgrzewaną kierownicę i fotele,
- dwustrefową klimatyzację automatyczną,
- światła przednie w technologii Full LED,
- 10-calowe cyfrowe zegary,
- 10-calowy ekran systemu multimedialnego,
- lusterko wsteczne wyświetlające obraz z dwóch kamer,
- klamki oraz zderzaki są lakierowane w kolorze nadwozia.
Furgon Brygadowy z trzema siedzeniami w drugim rzędzie występuje tylko w wersji Active. Z silnikiem 2.2 D-4D o mocy 150 KM kosztuje od 157 300 zł netto. Mocniejsza 180-konna odmiana z 8-biegową skrzynią automatyczną jest droższa o 18 100 zł netto.
Auto można już zamawiać w salonach. Japoński producent jest tak pewien zastosowanych rozwiązań, że dla całej gamy przewiduje "Gwarancję Pro" na 3 lata lub 1 milion kilometrów. Nikt nie oferuje takich warunków.