- Podwyżka opłat komunikacyjnych w 2026 roku. Ile zapłacą kierowcy?
- Dlaczego opłaty muszą wzrosnąć?
- Rząd podnosi stawki. Nowe ceny nie podobają się samorządom
- Chcą jeszcze więcej. Padła kwota 845 zł
- Zapłacisz nawet 845 zł w urzędzie?
Podwyżka opłat komunikacyjnych w 2026 roku. Ile zapłacą kierowcy?
Obecnie 160 zł za rejestrację samochodu i 100 zł za wydanie prawa jazdy to – zdaniem urzędników – zdecydowanie za mało. Jak to możliwe? Podniesienia opłat komunikacyjnych domagają się samorządowcy, w tym Związek Powiatów Polskich (ZPP) oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szefów Wydziałów Komunikacji (OSSWK).
Zmianę uzasadniają wieloletnim zamrożeniem stawek. Obecne ceny za dowody rejestracyjne i tablice nie zmieniły się od ponad dwóch dekad, a za prawa jazdy – od 12 lat. Wszystko to dzieje się przy drastycznie rosnących kosztach obsługi. Według samorządowców Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW) co roku waloryzuje ceny druków o wskaźnik inflacji, podczas gdy wpływy urzędów ani drgną.
Dlaczego opłaty muszą wzrosnąć?
– W poprzednich latach koszt zakupu druków i tablic stanowił około 21% opłaty ponoszonej przez obywatela. Obecnie udział ten wynosi już około 64%. Z pozostałych środków urzędy muszą finansować wynagrodzenia, utrzymanie biur oraz media – wylicza Bartosz Pelczarski, prezes OSSWK.
Krótko mówiąc: samorządy nie zarabiają na kierowcach. To się zmieni jeszcze w pierwszym kwartale 2026. Problem jednak w tym, że rządowa reforma nie podoba się zainteresowanym. I wcale nie chodzi o zmotoryzowanych…
Rząd podnosi stawki. Nowe ceny nie podobają się samorządom
Z nowych przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Infrastruktury wynika, że opłaty mają wzrosnąć o 15,41%. Wyższe kwoty dla kierowców – według propozycji resortu – to odpowiednio:
- Wydanie prawa jazdy: 115,50 zł (zamiast 100 zł);
- Międzynarodowe prawo jazdy: 40,50 zł (z 35 zł);
- Dowód rejestracyjny: 62,50 zł (zamiast 54 zł);
- Pozwolenie czasowe: 16 zł (zamiast 13,50 zł);
- Tablice rejestracyjne (zwyczajne): 92,50 zł (dziś 80 zł);
- Indywidualne tablice rejestracyjne: wzrost z 1000 zł do 3000 zł;
- Wtórnik tablicy: 100% opłaty za każdą tablicę (zamiast 50%).
Chcą jeszcze więcej. Padła kwota 845 zł
Czy to wystarczy? Przedstawiciele ZPP oraz OSSWK uważają, że rządowa propozycja jest zbyt skromna. Według nich, aby system się bilansował, opłata za rejestrację powinna wzrosnąć znacznie mocniej.
– Gdyby uwzględnić sam wzrost cen od 2003 roku, opłata za rejestrację powinna wynosić około 320 zł. Z kolei porównując ją do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, analogiczna stawka wynosiłaby nawet około 645 zł– wskazuje Pelczarski.
Zapłacisz nawet 845 zł w urzędzie?
Z wyliczeń Związku Powiatów Polskich wynika, że realna opłata za samo prawo jazdy powinna dziś wynosić ok. 276,79 zł. Ponieważ ustawa pozwala maksymalnie na 200 zł, samorządy proponują podniesienie stawki właśnie do tego poziomu.
W praktyce oznacza to, że po zsumowaniu postulatów samorządowców, koszt "pakietu startowego" dla nowego kierowcy mógłby wzrosnąć do 845 zł (645 zł za rejestrację i 200 zł za prawo jazdy).
Samorządowcy proponują również rewolucję w systemie: odejście od opłat "za każdy dokument" na rzecz jednej, stałej opłaty administracyjnej za rejestrację pojazdu. Domagają się także wprowadzenia opłat za przywrócenie cofniętych uprawnień, by koszty postępowań nie obciążały wszystkich podatników.
Decyzja zapadła. Ministerstwo: To kompromis
Ministerstwo Infrastruktury przyznaje, że koszty wzrosły, ale już podjęło decyzję i nie zgadza się na drastyczne podwyżki proponowane przez powiaty. Resort uważa, że opłat nie można automatycznie wiązać ze średnim wynagrodzeniem.
Proponowana waloryzacja o 15,41% ma być kompromisem, który częściowo rekompensuje koszty, ale nie zrujnuje portfeli kierowców. Ponadto, przekroczenie progu 200 zł za prawo jazdy wymagałoby skomplikowanej i czasochłonnej zmiany ustawy.
Masz takie prawo jazdy? Obowiązkowa wizyta w urzędzie
Wzrost cen za wydanie prawa jazdy dotknie wszystkich kierowców, nie tylko tych, którzy planują niebawem egzamin. Przepisy UE przewidują bowiem, że blankiet musi wymienić każdy – nawet jeśli ma bezterminowe prawo jazdy. Ministerstwo Infrastruktury stawia sprawę jasno.
– Obowiązek wymiany tzw. bezterminowych praw jazdy obejmie wszystkich kierowców posiadających dokument wydany przed dniem 19 stycznia 2013 roku. Proces wymiany dotyczyć będzie około 15 mln dokumentów – powiedziała dziennik.pl Anna Szumańska, rzecznik prasowy resortu.
Kiedy muszę wymienić prawo jazdy? Podali daty
Skala operacji jest ogromna. Wielka akcja wymiany rozpocznie się w 2028 roku i potrwa do 2033 roku. Zgodnie z ustawą kluczowy jest art. 124, który wyznacza pięcioletnie okno na dopełnienie formalności. Punkt 4. określa daty, w których kierowca powinien obowiązkowo stawić się w urzędzie:
- Prawa jazdy wydane do dnia 18 stycznia 2013 r. podlegają wymianie w okresie od dnia 19 stycznia 2028 r. do dnia 18 stycznia 2033 r. w terminach określonych przez ministra lub wcześniej na wniosek posiadacza.
Rząd chce uniknąć gigantycznych kolejek, dlatego przygotuje specjalny harmonogram. – Dokument określający szczegółowe terminy wymiany zostanie wprowadzony w drodze rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Zostaną w nim uwzględnione możliwości techniczne PWPW oraz urzędów, tak aby ograniczyć ryzyko powstawania kolejek – uspokaja Szumańska. Jeśli jednak ktoś nie chce czekać na ostatnią chwilę, może już teraz złożyć wniosek "na życzenie".
Pilnowanie tych dat jest kluczowe dla portfela. Jazda z nieważnym dokumentem po upływie wyznaczonego terminu grozi mandatem w wysokości od 1500 zł do nawet 30 000 zł grzywny sądzie oraz zakazem prowadzenia pojazdów, ponieważ policja potraktuje to jak prowadzenie auta bez uprawnień.
Czy uprawnienia tracą ważność po upływie daty prawa jazdy?
Wielu kierowców obawia się, że wymiana dokumentu wiąże się z ponownym egzaminem. Ministerstwo uspokaja: uprawnienia zostają. – Jeżeli uprawnienie np. kategorii B było bezterminowe, również w nowym dokumencie nie zostanie określony termin jego ważności – podkreśla przedstawicielka ministerstwa. Jednak sam blankiet będzie miał ograniczoną ważność:
- do 15 lat – dla kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, B+E oraz T,
- do 5 lat – dla kategorii C1, C, D (zależnie od orzeczenia lekarskiego).
Mówiąc wprost: zmieni się tylko fizyczny "plastik". Po upływie jego ważności po prostu odbierasz nowy blankiet bez konieczności ponownych badań lekarskich, o ile nie masz problemów zdrowotnych wpisanych w system.
Kto musi wymienić prawo jazdy w 2026 roku?
Obowiązkowa akcja 2028–2033 to nie wszystko. Wniosek o nowy dokument musisz złożyć w 2026 roku, gdy:
- kończy się ważność dokumentu terminowego,
- wygasa termin ważności konkretnej kategorii prawa jazdy,
- nastąpiła zmiana danych osobowych (np. nazwiska),
- dokument został zniszczony lub zgubiony.