Nowe Renault Clio wjeżdża do gry. Polacy oszaleli na jego punkcie

Renault Clio jest z nami od 1990 roku. Model pierwszej generacji w Polsce był reklamowany jako "Clio prosto z raju". Do dziś w 120 krajach sprzedano ponad 17 mln sztuk pięciu generacji. Ktoś nawet policzył, że po ustawieniu ich jeden za drugim powstanie sznur o długości 68 tys. km, co daje 1,7 równika. Wzięcie jest tak duże, że z fabryki dziennie wyjeżdża 1000 egzemplarzy tego auta. Nie ma bardziej popularnego francuskiego samochodu.

Reklama

Nic więc dziwnego, że Renault włożyło całe serce w nowe Clio 6. generacji. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Auto stało się hitem, zanim w ogóle pojawiło się w salonach – od uruchomienia rezerwacji zamówienia posypały się w ciemno. Teraz auto debiutuje oficjalnie na polskim rynku. Na co mogą liczyć kierowcy?

Czerwień Absolutna i detale z wyższej półki. Nowe Clio wygląda na droższe, niż jest

Reklama

Nowe Clio na 18-calowych kołach i w lakierze czerwień absolutna wygląda genialnie. Pod względem stylistycznym podążą własną ścieżką, ale nie odcina się od poprzedników – świadczą o tym choćby wbudowane klamki w tylnych drzwiach. Na świat patrzy przez reflektory LED osadzone specjalnych tubach. Światła do jazdy dziennej w kształcie strzałek są skierowane na zewnątrz i pełnią też rolę kierunkowskazów. Szlachetny wizerunek podkreślają smaczki w stylu high-tech.

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz
Nowe Renault Clio esprit Alpine Nowe Renault Clio esprit Alpine / Renault / MAREK GORCZYNSKI

Dobrą robotę robią osobne tylne lampy zaczerpnięte ze świata supersamochodów – przypominają cztery krople czekolady na malinowym deserze użyte dla przełamania smaku. Kolejne rozwiązanie to dolne uszczelki szyb schowane pod krawędzią drzwi – podobnej sztuczki nie stosuje nikt w tym segmencie, a auto wygląda na droższe niż jest w rzeczywistości.

Nowe Renault Clio Mocne nachylenie tylnej szyby i wydatna linia bagażnika nadają nowemu Clio sportowy wygląd / Tomasz Sewastianowicz
Renault Clio Renault Clio / Renault / DPPI

Koniec ciasnoty? Urosło tam, gdzie trzeba

Nowe Clio przybrało na rozmiarach – długość samochodu wzrosła o 67 mm z 4,05 m do 4,12 m, szerokość zwiększyła się o 39 mm z 1,73 m do 1,77 m. Na wysokość przybyło 11 mm do 1,45 m. Rozstaw osi zyskał 8 mm do 2,59 m. Z takimi gabarytami nowy hatchback może wypełnić lukę po spalinowym Megane. Jeśli liczby kogoś nie przekonują, to na żywo Clio wygląda na znacznie większe. Stoi na szeroko rozstawionych kołach w każdej chwili gotowe wbić się w zakręt. Jednak zanim zakręca się koła, warto dłużej rozejrzeć się w kabinie…

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Cyfrowy kokpit z Google i fizyczne przyciski. Ergonomia idealna

Od progu widać dbałość o detale. Tworzywa w zasięgu wzroku są na bardzo dobrym poziomie. Szczególnie wersja esprit Alpine zachwyca jakością i wstawkami z Alcantary. Dzięki temu nowe Clio ma szansę przeciągnąć na swoją stronę trochę klientów z marek premium i stać się drugim autem w rodzinie, obok wielkiego SUV-a.

Renault stara się też zrobić wrażenie na fanach nowych technologii. Dwupoziomowy kokpit polega na czytelnych cyfrowych interfejsach, a jego układ – z 10-calowym centralnym ekranem i umieszczonymi niżej otworami wentylacyjnymi – wprowadza nową ergonomię miejsca kierowcy. Sam system multimedialny openR link z wyszukiwarką Google szybko reaguje na dotyk, do tego ma przejrzyście rozplanowane menu z dużymi polami dotykowymi. Choć dominują tu duże wyświetlacze, to projektanci zostawili do dyspozycji pokaźny rząd przycisków do obsługi ogrzewania, klimatyzacji i wentylacji.

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Wygodnie z przodu, dużo miejsca z tyłu. Jaka pojemność bagażnika?

Kierowca o wzroście ok. 186 cm szybko znajdzie właściwą pozycję do prowadzenia auta. Przednie fotele nie tylko genialnie wyglądają – swoim kształtem i głębokim wyprofilowaniem zapewniają komfort i podparcie na zakrętach. Mięsista kierownica leży idealnie w dłoniach. Na tylnej kanapie naprawdę będzie ciężko uwierzyć, że w tak zwartym aucie można mieć tyle swobody na nogi. Nie ma też mowy o zawadzaniu o podsufitkę.

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Praktyczność to kolejna cecha nowego Renault Clio. Foremny bagażnik zapewnia 391 litrów pojemności. Próg załadunku jest o 40 mm niżej. Pomysłowości Renault dopełnią solidne zaczepy do mocowania ładunku i haki na torby. Poza tym są jeszcze różne skrytki czy półki rozsiane po kabinie.

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Renault / MAREK GORCZYNSKI

160 KM i spalanie poniżej 4 litrów. Hybrydowa perła w koronie

Wreszcie napęd. Renault na początek wprowadza dwa warianty. Bazowy silnik 1.2 TCe o mocy 115 KM standardowo jest łączony z manualną skrzynią biegów. Alternatywą jest zautomatyzowana, sześciobiegowa skrzynią EDC z podwójnym sprzęgłem i sterowana manetkami przy kierownicy.

Hybryda to perła koronienowego Clio – zespół o mocy systemowej 160 KM stanowi 4-cylindrowy silnik benzynowy 1.8 pracujący w oszczędnym cyklu Atkinsona, dwa silniki elektryczne, akumulator trakcyjny 1,4 kWh (230 V) i automatyczna skrzynia biegów. Przekładnia posiada 4 przełożenia obsługujące silnik spalinowy i dwa przypisane do silnika elektrycznego. Taka hybryda ma zużywać 3,9 l benzyny na 100 km i w mieście nawet 80 proc. czasu jeździć w trybie elektrycznym. Do tego zapewni pierwszorzędne osiągi – przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,3 s, czyli o sekundę szybciej niż w poprzedniej generacji. Zasięg to nawet 1000 km. Jednak na tym nie koniec...

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Renault / MAREK GORCZYNSKI
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Król polskiego rynku: 1450 km zasięgu i 20 zł za 100 km

Polska, ze swoją flotą 3,5 mln aut zasilanych LPG (dane GUS), jest pod tym względem absolutnym liderem w Europie. A skoro kierowcy nad Wisłą tak kochają autogaz, to polski rynek dla Renault jest jednym z najważniejszych. W Polsce działa ok. 8500 stacji sprzedających gaz LPG, co stanowi największą sieć tankowania na Starym Kontynencie. Do tego ceny LPG są jednymi z niższych w UE: średnio za litr gazu płacimy obecnie ok. 2,69 zł. To z kolei oznacza, że porównując koszt przejazdu 100 km na LPG z kosztami benzyny, rachunek za paliwo będzie niższy nawet o 40 proc. Co przy przebiegu rzędu 15 000 km rocznie przekłada się to na ponad 2000 zł oszczędności

Stąd kolejna dobra wiadomość. Zamiast jednostki 1.0/100 KM Renault wprowadza nowy turbodoładowany silnik 1.2 o mocy 120 KM zasilany benzyną lub LPG. Dzięki dwóm zbiornikom o łącznej pojemności 100 litrów (50 l benzyny i 50 l LPG) Clio Eco-G 120 ma przejechać 1450 km bez przystanku na tankowanie. Producent deklaruje zużycie gazu na poziomie 7 l na 100 km, co oznacza, że przy obecnych cenach LPG pokonanie autem takiego dystansu będzie kosztować około 20 zł. Biorąc pod uwagę, że nowe Clio z silnikiem benzynowym spala ok. 5 l, to przejechanie 100 km na "95-ce" wyniesie 30 zł.

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Renault / MAREK GORCZYNSKI

Nowe Clio to nawet 29 systemów na pokładzie

Nowe Renault Clio jest uzbrojone w mnóstwo systemów wsparcia. Lista obejmuje nawet 29 różnych funkcji, w tym układ Active Driver Assist z inteligentnym aktywnym regulatorem prędkości, przednie i tylne czujniki wykrywania ryzyka kolizji z automatyczną korektą toru jazdy, system automatycznego hamowania awaryjnego podczas jazdy do tyłu, funkcja bezpiecznego wysiadania, system wspomagania awaryjnego hamowania, który zmniejsza prędkość samochodu aż do całkowitego zatrzymania w przypadku wykrycia braku reakcji kierowcy. Także aktywny regulator prędkości jest obecny w standardzie we wszystkich wersjach. Systemy wspomagania parkowania są teraz wyposażone w kamerę cofania i kamerę 360°.

Francuzi pokusili się o ukłon w stronę kierowców i dali możliwość wyciszenia alertów systemu ISA jednym, umieszczonym po lewej stronie od kierownicy przyciskiem My Safety Switch. Wystarczy nacisnąć go dwa razy. Proste i skuteczne.

Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Nowe Renault Clio kosztuje od 84 900. Trzy wersje wyposażenia do wyboru

Cena? Rewelacja. Nowe Renault Clio z silnikiem 1.2 TCe/115 KM w bazowej wersji evolution kosztuje od 84 900 zł. To jedynie 500 zł więcej wobec poprzedniego Clio 1.0 TCe/90 KM. Hybryda w tej odmianie wymaga 106 900 zł. Wyposażenie obejmuje:

  • system multimedialny OpenR link bez nawigacji z 10,1-calowym ekranem i funkcją klonowania smartfona,
  • 7-calowy kolorowy wyświetlacz wskaźników,
  • system nagłośnienia Arkamys classic z 4 głośnikami,
  • klimatyzacja manualna, fotel kierowcy z regulacją wysokości,
  • elektryczny hamulec postojowy z funkcją autohold,
  • materiałowa deska rozdzielcza z plastikowych wykończeniem w kolorze czarnym,
  • tapicerka materiałowa z tłoczonej tkaniny w kolorze szarym melanżowym,
  • tylne czujniki parkowania,
  • adaptacyjny tempomat,
  • czujniki zmierzchu,
  • antena w kształcie płetwy rekina,
  • 16-calowe felgi stalowe i kołpaki dwukolorowe synchro,
  • asystent utrzymania samochodu na pasie ruchu,
  • system kontroli uwagi kierowcy,
  • fotel kierowcy z regulacją wysokości.
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio występuje w siedmiu kolorach do wyboru, w tym w dwóch nowych: czerwień absolutna (z barwioną wierzchnią warstwą lakieru) i zieleń absolutna. Pozostałe to biel alpejska, szary rafale, szary schiste, czarny etoile i niebieski iron / Tomasz Sewastianowicz

Ile kosztuje nowe Clio w wersji techno?

Nowe Clio 1.2 TCe 115 w bogatszej wersji techno kosztuje od 92 900 zł. Model full hybrid E-Tech 160 to wydatek od 114 900 zł. Wyposażenie to m.in.:

  • nagłośnienie Arkamys classic z 6 głośnikami,
  • system multisence z ambientowym podświetleniem,
  • bezramkowe lusterko wsteczne z automatycznym przyciemnianiem,
  • klimatyzacja automatyczna z filtrem węglowym,
  • karta-klucz Renault Hands Free,
  • konsola centralna z podłokietnikiem i zamykanymi schowkami,
  • materiałowa deska rozdzielcza z wykończeniem w kolorze szarym satynowym,
  • tapicerka materiałowa z recyklingu w kolorze czarnym satynowym łączona z ekoskórą,
  • kamera cofania,
  • automatyczne przełączanie świateł drogowych i mijania,
  • czujniki deszczu,
  • elektrycznie składane lusterka boczne,
  • 16-calowe felgi aluminiowe dynamo z diamentowym szlifem,
  • błyszczące nadkola.
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Nowe Renault Clio esprit Alpine jest najlepiej wyposażone. Cena?

Najlepiej wyposażone nowe Renault Clio esprit Alpine błyszczy jakością i detalami. Samochód z silnikiem 1.2 TCe 115 kosztuje od 108 900 zł. Hybryda wymaga 123 900 zł. Na pokładzie:

  • ładowarka indukcyjna,
  • tylne, przednie i boczne czujniki parkowania,
  • system kontroli martwego pola,
  • funkcja bezpiecznego wysiadania,
  • system wspomagania wyjeżdżania z miejsca parkingowego tyłem z systemem wspomagania nagłego hamowania,
  • inteligentny adaptacyjny tempomat z systemem active drive assist,
  • fotel pasażera z regulacją wysokości,
  • materiałowa deska rozdzielcza z elementami Alcantary i tytanowym wykończeniem,
  • czarna tapicerka materiałowa z recyklingu łączona z pikowaną tkaniną oraz Alcantarą,
  • kierownica z przeszyciami w kolorach flagi francuskiej i z elementami Alcantary,
  • wewnętrzne i zewnętrzne elementy designu esprit Alpine,
  • 18-calowe felgi aluminiowe cosmic z diamentowym szlifem.
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio esprit Alpine / Renault / MAREK GORCZYNSKI
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz

Nowe Renault Clio. Wymiary i dane techniczne

  • Długość: 4,116 m
  • Szerokość: 1,768 m
  • Wysokość: 1,451 m
  • Rozstaw osi: 2,591 m
  • Przedni zwis: 859 mm
  • Tylny zwis: 667 mm
  • Prześwit: 142 mm bez obciążenia (119 mm z obciążeniem)
  • Masa: od 1155 kg
  • Pojemność bagażnika: 391 litrów (hybryda - 309 l)
  • Wysokość progu załadunku: 735 mm
  • Masa holowanej przyczepy: 900 kg
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz
Nowe Renault Clio Mocne nachylenie tylnej szyby i wydatna linia bagażnika nadają nowemu Clio sportowy wygląd / Tomasz Sewastianowicz
Nowe Renault Clio Nowe Renault Clio / Tomasz Sewastianowicz