- Nowe Porsche Cayenne już w Polsce
- Porsche Cayenne - oto nowy super-SUV ze Stuttgartu
- Nowe Porsche Cayenne EV - silnik, osiągi
- Elektryczne Porsche Cayenne - zasięg i ładowanie
- Zaglądamy do wnętrza nowego Cayenne
Nowe Porsche Cayenne już w Polsce
Zielone światło dla Porsche Cayenne pierwszej generacji było jednym z przełomowych momentów w historii marki z Zuffenhausen. Puryści nie kryli oburzenia, bo SUV w gamie marki kojarzonej z autami sportowymi w 2002 roku wydawał się herezją. Czas szybko zweryfikował te obawy, a rynkowe wskaźniki dowiodły, że zamiast kulą u nogi Cayenne okazał się żyłą złota, która pozwoliło Porsche nie tylko utrzymać się na powierzchni, ale i nabrać wiatru w żagle. Przez 23 lata sprzedano ponad 1,5 mln egzemplarzy tego modelu.
Szanse na to, że nowy Cayenne powtórzy ten sukces można określić jako "umiarkowane", ale Porsche zrewidowało strategię i w kwestii elektryfikacji nie stawia już wszystkiego na jedną kartę. Nowa odsłona SUV-a jest napędzana wyłącznie energią elektryczną, ale w gamie będzie obecna obok dotychczasowego, spalinowego modelu. Nowe wcielenie Porsche Cayenne ma nawet 1156 KM, potrafi ładować się bezprzewodowo, a pierwszą setkę osiąga szybciej niż Porsche 918 Spyder.
Porsche postanowiło pokazać swój najnowszy model w nieprzypadkowym miejscu. Cayenne zawitał do salonu Porsche Centrum Warszawa Wawer. To nowy największy salon marki w Polsce i już dwunasty punkt na mapie kraju.
Porsche Cayenne - oto nowy super-SUV ze Stuttgartu
Nowa generacja Porsche Cayenne imponuje niemal wszystkim: od parametrów i wymiarów, po pojemność i osiągi. To duży samochód, choć na żywo sprawia wrażenie mniejszego i lżejszego, niż sugerują suche dane techniczne. Długość nadwozia wynosi 4985 mm (o 55 mm więcej niż w spalinowym odpowiedniku), rozstaw osi to 3023 mm, a szerokość sięga 1980 mm. Przód zachował charakterystyczne dla Porsche linie, a kompaktowe reflektory przywodzą na myśl stylistykę nowego, elektrycznego Porsche Macan. Tył nadwozia prezentuje się zdecydowanie dojrzalej niż w mniejszym modelu, a w topowej odmianie Turbo uwagę przyciąga rozbudowana aktywna aerodynamika. Wysuwane przy wyższych prędkościach i podczas startu z użyciem Launch Control elementy systemu Porsche Active Aerodynamics (PAA) poprawiają przepływ powietrza wokół nadwozia.
Podczas prac nad tym modelem inżynierowie praktycznie zamieszkali w tunelu aerodynamicznym w Weissach. Efekt? Współczynnik oporu powietrza na poziomie 0,25, który plasuje Cayenne wśród najbardziej opływowych SUV-ów w segmencie. Pod obudowanym osłonami aerodynamicznymi podwoziem kryje się prawdziwy technologiczny arsenał, a w jego sercu akumulator o pojemności aż 113 kWh. Co to za bateria i jak przekłada się na możliwości auta?
Nowe Porsche Cayenne EV - silnik, osiągi
Zarówno bazowy Cayenne Electric, jak i Cayenne Turbo Electric oferują napęd na cztery koła oraz system Porsche Traction Management (ePTM), dbający o optymalne przeniesienie mocy na asfalt. Jeśli chodzi o osiągi, wersja Turbo gra w lidze supersamochodów. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 2,5 s, sprint do 200 km/h trwa 7,4 s, a prędkość maksymalna sięga 260 km/h. Układ napędowy generuje absurdalne 1156 KM i 1500 Nm momentu obrotowego w trybie Launch Control. Kluczowym elementem, który ma zapewnić powtarzalność i odporność na sportową jazdę jest bezpośrednie, olejowe chłodzenie silnika elektrycznego tylnej osi. W codziennych warunkach kierowca ma do dyspozycji 857 KM, a dodatkowe 176 KM uruchamiane jest chwilowo dzięki funkcji Push-to-Pass.
Bazowy Cayenne Electric to oczywiście inna półka, choć jego osiągi są wciąż więcej niż przyzwoite - standardowo oferuje 408 KM, a po aktywowaniu Launch Control moc rośnie do 442 KM przy 835 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 4,8 s, a prędkość maksymalna wynosi 230 km/h.
Moc rekuperacji osiąga aż 600 kW, a to już poziomy typowe dla Formuły E. W codziennej eksploatacji klasyczny układ hamulcowy ma niewiele pracy, ale Porsche przewidziało również opcjonalny, ceramiczny układ hamulcowy PCCB. W nowym Cayenne znajdziecie największe na rynku seryjnych aut tarcze hamulcowe. W obu wariantach standardem jest pneumatyczne zawieszenie PASM, a na liście opcji znalazła się skrętna tylna oś. Turbo idzie o krok dalej, oferując system PTV Plus, czyli aktywną blokadę mechanizmu różnicowego tylnej osi.
Elektryczne Porsche Cayenne - zasięg i ładowanie
Pokaźnych rozmiarów bateria pozwala przejechać 642 km na jednym ładowaniu. To wartość WLTP dla bazowej odmiany - wersja Turbo zużywa nieco więcej prądu i osiąga 623 km. 800-woltowa technologia pozwala uzupełniać energię z mocą 390 kW, a w szczególnych przypadkach nawet 400 kW - zależy to m.in. od warunków atmosferycznych, stanu naładowania baterii, temperatury ogniw. Efekt? Od 10 do 80 procent w niespełna 16 minut. Wystarczy więc kwadrans na stacji, by pomknąć dalej. 10 minut ładowania daje nam dodatkowe 325 km zasięgu.
Oprócz tego, nowym bajerem opracowanym przez Porsche jest ładowanie indukcyjne. Niemcy chwalą się efektywnością sięgającą 90 procent - znacznie większą, niż w przypadku bezprzewodowego ładowania smartfona. Indukcyjna ładowarka ma 11 kW mocy. Na liście opcji znajdzie się ładowarka AC pozwalająca wykorzystać pełny potencjał wallboxa lub miejskiego "słupka" o mocy 22 kW.
Zaglądamy do wnętrza nowego Cayenne
Kokpit nowego Porsche Cayenne w porównaniu do innych modeli marki to prawdziwa rewolucja. Zdjęcia nie oddają jakości wykonania, rozdzielczości wyświetlacza czy pozycji za kierownicą. Centralny panel OLED, nazwany Flow Display, płynnie integruje się z konsolą środkową i proponuje nowy interfejs.
Całość uzupełnia cyfrowy zestaw wskaźników z 14,25-calowym ekranem OLED, znany już m.in. z nowego Porsche Macan, a także opcjonalny, 14,9-calowy wyświetlacz przeznaczony dla pasażera. Po raz pierwszy w historii Cayenne wprowadzono również wyświetlacz head-up z technologią rozszerzonej rzeczywistości. System AR HUD wizualnie symuluje ekran o przekątnej aż 87 cali, zawieszony 10 metrów przed pojazdem, znacząco podnosząc czytelność i immersję podczas jazdy.
Porsche Cayenne Electric - cena
Ile trzeba zapłacić za Cayenne? Niespodzianka - wariant elektryczny kosztuje... mniej niż spalinowy. Cena podstawowej odmiany to 446 000 zł, a piekielnie mocny Cayenne Turbo Electric to wydatek 727 000 zł. Dla porównania, najtańszy Cayenne z silnikiem V6 pod maską to wydatek 479 000 zł, a ceny modelu w topowych specyfikacjach (Cayenne Turbo E-Hybrid Coupé z pakietem GT) przekraczają milion złotych.
Elektryczny Cayenne to nowy rozdział dla marki, a Porsche Centrum Warszawa Wawer to nowy rozdział dla polskiego przedstawicielstwa. Narracja jest więc spójna - zarówno Cayenne jak i nowy punkt dealerski stanowią swego rodzaju wizytówki. Modele wystawione na ekspozycji (i widoczne na poniższych zdjęciach) w nowym salonie przypominają też o tym, że dla choć Cayenne i Macan istotnie ratowały Porsche z opresji, stanowią zaledwie niewielki wycinek niezwykłej historii marki.