Dziennik Gazeta Prawana logo

Drogi zdegradowane przez autostrady. Trasy gminne jak kukułcze jajo

30 czerwca 2015, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Droga asfaltowa
Droga asfaltowa/Shutterstock
Za kilka tygodni w kraju pojawi się kilkaset kilometrów jezdni, za które nikt nie będzie się czuł odpowiedzialny. Trzeba je będzie komuś „sprzedać”.

Samorządy szykują się do rozgrywki pomiędzy sobą o to, kto powinien zająć się niechcianymi drogami – czyli komu można będzie podrzucić niechciane jajo. 8 lipca wejdzie w życie nowelizacja ustawy o drogach publicznych, która wprowadza tzw. kaskadowe przekazywania sobie dróg przez ich zarządców. W uproszczeniu oznacza to tyle, że gminy, powiaty i województwa będą mogły przekazywać sobie nawzajem odcinki dróg w sytuacji, gdy uznają, że ich nie stać na ich utrzymanie lub gdy dojdą do wniosku, że kto inny powinien nimi zarządzać. Spory są nieuniknione, a ich rezultatem może być chaos drogowy.

Do tej pory jest tak, że po wybudowaniu np. nowego odcinka autostrady albo drogi ekspresowej stara, równoległa droga krajowa z mocy prawa staje się drogą gminną i przechodzi na utrzymanie władz lokalnych. Ale samorządy zwykle dróg w utrzymanie brać nie chciały, twierdząc, że ich na to nie stać. Po zmianie przepisów droga, zamiast do gminy, trafi do samorządu województwa. Ten jednak swój odcinek drogi o proporcjonalnej długości (ustawa nie precyzuje, wobec czego proporcjonalnej) będzie mógł scedować na powiat. A ten będzie mógł zrobić to samo i przekazać swoją drogę gminie.

Nowe przepisy dają gminom jedną istotną furtkę. W terminie 90 dni od dnia wejścia w życie znowelizowanej ustawy będą mogły pozbyć się dróg, które otrzymały w spadku od poprzedniego zarządcy. Wówczas trafią one do władz województw. A jest tego sporo – tylko w okresie 2007–2014 aż 867 km dróg utraciło kategorię krajowych i zostało przekazanych gminom. Do tego dochodzą inwestycje realizowane przez samorządy województw i powiatów, które również chętnie przy takich okazjach przekazywały drogi władzom lokalnym.

Gminy już zapowiadają, że z chęcią skorzystają z możliwości pozbycia się kosztownych „prezentów”. – – zapowiada Gabriel Szkudlarek, burmistrz Łaska (woj. łódzkie). Miasto nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za utrzymanie 17 km dotychczasowych dróg krajowych. Samo ich odśnieżanie kosztowałoby rocznie 500–600 tys. zł, a do tego dochodzą koszty oświetlenia i remontów. W regionie zawiązała się nieformalna koalicja gmin, które nie chcą przejąć dawnych krajówek. Burmistrz Szkudlarek przewiduje, że wszyscy koledzy pójdą jego śladem i przekażą drogę wyżej. – – uważa burmistrz Łaska.

Urzędy marszałkowskie obawiają się, że lada moment ruszy lawina gminnych uchwał przekazujących im drogi w zarząd. Trwają analizy, jaka może być skala tego zjawiska. Sytuacja różni się w zależności od regionu. Przykładowo samorząd woj. podkarpackiego spodziewa się, że na jego barki spaść może co najmniej 30 km jezdni. Z kolei władze woj. łódzkiego mówią już o ponad 151 km. Obawy ma też wielkopolski samorząd. – – mówi Agnieszka Kubiakowska-Michalak, dyrektor departamentu infrastruktury urzędu marszałkowskiego woj. wielkopolskiego.

Część województw stara się przygotować na to, co szykują im gminy. – – twierdzi Leszek Loch, dyrektor DSDK.

Ale samorządy województw nie zamierzają siedzieć bezczynnie i czekać, aż gminy przerzucą na nie swoje drogi. Same szykują odcinki dróg, które mogłyby przekazać komuś innemu. – – informuje Marzena Baczyńska, dyrektor departamentu inwestycji i infrastruktury drogowej w urzędzie marszałkowskim woj. kujawsko-pomorskiego. Podobne analizy trwają także w powiatach.

Zdaniem ekspertów w najbliższych tygodniach może dojść do spięć pomiędzy samorządami. – – zastanawia się dr Michał Beim, ekspert od transportu z Instytutu Sobieskiego. Jego zdaniem problem będzie trwał tak długo, jak w ślad za przekazaniem jakiejkolwiek drogi nie będą szły żadne pieniądze. – – zwraca uwagę dr Beim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj