Śmiała karoseria kryje luksusową kabinę. Całość pomagali opracować specjaliści z Magna Steyer. Efekt? Zaskoczył ich samych. Samochód niczym nie przypomina znanych, siermiężnych konstrukcji rosyjskiej marki.

Reklama

Za wielkim, czarnym "pyskiem" pracuje dwulitrowa benzynówka, która "popędzi" nawet do 210 km/h. W planach jest mniej szalona wersja 1.6.

Niezwykły prototyp to na razie zapowiedź całej rodziny ład o podobnej, rewolucyjnej konstrukcji. Wszystkie mają spełniać surowe, europejskie normy czystości spalin i bezpieczeństwa. Brzmi ciekawie, choć... nierealnie.