Razem ze zmianą wyglądu zniknie nazwa aveo i pojawi się nowe imię - jeszcze go nie wybrali. Świeży maluch będzie znacznie wyższej jakości,
lepiej wyposażony i w stylu… wyścigówki. Właśnie tak, bo projektantów następcy zainspirował prototypowy chevrolet ultra WTCC.
Niestety, zmiana karoserii nie pójdzie w parze z wymianą silników czy płyty podłogowej. Te rzeczy sukcesor dostanie w spadku po pierwszym aveo.
Chevrolet nie zdecydował się jeszcze na datę oficjalnych "narodzin". Podobno samochód zadebiutuje tej jesieni we Frankfurcie lub przyszłoroczną wiosną w Genewie.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
