Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy XPENG P7 wygląda nieziemsko. Chińczycy odkrywają karty

15 maja 2025, 17:07
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Oto nowy XPENG P7
Oto nowy XPENG P7/Materiały prasowe
Chiński producent nie zwalnia tempa. XPENG pokazał właśnie nową odsłonę modelu P7. Sportowo stylizowany sedan wkrótce doczeka się światowej premiery - póki co, projektanci uchylili rąbka tajemnicy. Jaka będzie nowa odsłona flagowca w ofercie marki, która niedawno wjechała do Polski?

XPENG P7 w nowej odsłonie

XPENG to młoda marka, która zdążyła już trochę namieszać. Do życia powołali ją Chińczycy i to w Kantonie (Guangzhou) mieści się jej główna siedziba. Firma jest obecna nie tylko na rodzimym rynku, ale też na giełdach w Nowym Jorku i Hongkongu. Biura zlokalizowano w Pekinie, Szanghaju, Dolinie Krzemowej i Amsterdamie. Od niedawna, XPENG rywalizuje o względy kierowców również w Polsce, a modele G6, G9 i P7 są dostępne w oficjalnej dystrybucji.

Wkrótce, dotychczasowy model P7 ustąpi następcy. Produkowany od 2019 roku sedan właśnie doczekał się nowej odsłony. Efekt pracy projektanta oficjalnie ujrzał światło dzienne. Francuski designer Rafik Ferrag, odpowiedzialny za wygląd pierwszej generacji modelu, pokazał światu P7 w wersji niemal gotowej do produkcji.

Oto nowy XPENG. Namiesza na rynku?

Jaki będzie nowy P7? Podobnie jak obecna generacja modelu, mówimy tu o 5-drzwiowym, trójbryłowym nadwoziu. Jest to więc sportowo stylizowany liftback, narysowany tak, by przypominać sedana coupe. W dobie rynkowej dominacji SUV-ów taki projekt z pewnością można nazwać odważnym. Od muskularnych nadkoli z przodu, przez pozbawioną ostrych przetłoczeń linię boczną aż po mocno opadającą linię dachu i podcięty tył wieńczący nadwozie, XPENG P7 nowej generacji prezentuje się naprawdę nieziemsko.

oto-nowy-xpeng-p7-38484765.jpg
Oto nowy XPENG P7/XPENG, rafik_ferrag

Na temat technikaliów nie wiadomo jeszcze zbyt wiele. Obecna generacja to najstarszy z oferowanych modeli marki i jedyny, który nie wykorzystuje jeszcze 800-woltowej architektury. Możemy więc spodziewać się, że premiera nowej odsłony P7 przyniesie garść rozwiązań znanych z G6 i G9, w tym możliwość szybszego ładowania (wspomniane wyżej modele potrafią przyjąć prąd o mocy nawet 300 kW). W gamie mogą znaleźć się wersje z napędem na tył i na wszystkie 4 koła. Można w ciemno obstawiać też, że nowy P7 nie będzie wolniejszy od poprzednika. Poprzeczka zawieszona jest wysoko, bowiem obecny P7 Performance przyspiesza do setki w 4,1 s. Zasięg wynosi z kolei 505 km - ta wartość w nowym modelu również będzie najprawdopodobniej nieco wyższa.

oto-nowy-xpeng-p7-38484760.jpg
Oto nowy XPENG P7/XPENG, rafik_ferrag

Nowy gracz wjeżdża na rynek. Oto XPENG P7

Prace nad nową odsłoną flagowca zaczęły się... praktycznie tuż po premierze pierwszej generacji. Konstruowany przez pięć lat przez zespół R&D XPENG, nowy P7 ma być skokiem technologicznym dla marki - tak opisuje go CEO XPENGA - He Xiaopeng. Zdaniem prezesa będzie to połączenie luksusu wspieranego sztuczną inteligencją, zaawansowanego systemu XPENG Turing Smart Driving oraz inteligentnego kokpitu w eleganckiej i futurystycznej formie. Tak szumne zapowiedzi sugerują, że XPENG postawił na szersze wykorzystanie AI i dalszy rozwój pokładowych systemów inforozrywki. Aktualizację otrzymają też obecne w najnowszych modelach funkcje jazdy autonomicznej.

oto-nowy-xpeng-p7-38484770.jpg
Oto nowy XPENG P7/XPENG, rafik_ferrag

XPENG już w Polsce

Ambicje są ogromne - do końca 2025 roku chce sprzedawać swoje auta na 60 rynkach. Do tego, XPENG szykuje się do produkcji latającego samochodu AEROHT Land Aircraft Carrier – zebrał już 3000 zamówień, taśmy mają ruszyć w 2026 roku. Chińczycy szczególnie odważnie rozpychają się w Europie – plan zakłada wykrojenie dla siebie znacznego kawałka tutejszego motoryzacyjnego tortu.

Można powiedzieć, że XPENG walczy więc nie tylko ceną. A skoro rozmawiamy już o pieniądzach, warto wspomnieć, że europejskim markom klasy premium ciężko konkurować z nowym rywalem. Za dystrybucję odpowiada Inchcape – firma dobrze znana nad Wisłą, obecna tu od 2004 roku. Prowadzi salony takich marek jak BMW, Mini, BMW Motorrad, Jaguar czy Land Rover.

Ile kosztują modele XPENG? Cena

XPENG P7 z większym zasięgiem kosztuje od 216 900 zł. Z kolei wersja AWD Performance to wydatek od 241 900 zł. W obu przypadkach z maksymalną dopłatą 40 000 zł z programu NaszEauto cena spadnie odpowiednio do: 176 900 zł i 201 900 zł.

  • XPENG G9 z podstawowym akumulatorem 78,2 kWh i napędem na tylną oś wyceniony jest w Polsce od 252 900 zł. Długodystansowy G9 Long Range (bateria 98 kWh) to wydatek od 269 900 zł. Wreszcie topowy XPENG G9 Performance z napędem 4x4 i pneumatycznym zawieszeniem wymaga 312 900 zł.
  • XPENG G6 z napędem na tył to wydatek przynajmniej 203 900 zł - jest więc tańszy niż Tesla Model Y (od 219 990 zł). Z maksymalną dopłatą 40 000 zł z programu NaszEauto cena G6 spadnie do 163 900 zł. Wariant Long Range to wydatek od 223 900 zł. Topowy XPENG G6 AWD Performance kosztuje od 247 900 zł.
xpeng-g9-long-range-38475779.jpg
XPENG G9 Long Range/Maciej Lubczyński
xpeng-g9-long-range-38475744.jpg
XPENG G9 Long Range/Maciej Lubczyński
xpeng-p7-38448993.jpg
XPENG P7
xpeng-p7-38449006.jpg
XPENG P7
xpeng-g6-38448906.jpg
XPENG G6
xpeng-g6-38448907.jpg
XPENG G6
xpeng-g6-38448904.jpg
XPENG G6
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj