Dziennik Gazeta Prawana logo

Antoni Macierewicz zapomniał, jak się jeździ? Stracił szofera i nabroił za kierownicą

28 grudnia 2023, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Antoni Macierewicz łamie przepisy za kółkiem swojego Passata
Antoni Macierewicz łamie przepisy za kółkiem swojego Passata/Materiały prasowe
Antoni Macierewicz stracił przywilej, do którego zdążył się przyzwyczaić przez ostatnie lata. Choć nie był szefem MON-u, nadal korzystał z limuzyny i ochrony. Niedawno musiał wsiąść za kółko sam i od razu złamał kilka przepisów.

Antoni Macierewicz już bez limuzyny

Koniec korzystania z państwowej limuzyny oraz ochrony. Nowy szef Ministerstwa Obrony Narodowej cofnął Antoniemu Macierewiczowi przywilej korzystania ze służbowego pojazdu z szoferem. Poseł PiS korzystał z niego, choć już od dawna nie był szefem resortu, co w praktyce oznacza, że bez powodu, za pieniądze podatników był wożony tam, gdzie sobie tego życzył.

Fotoreporterzy "Faktu" przyłapali Macierewicza we własnym samochodzie. Co więcej, udokumentowali, jak polityk popełnia wykroczenie drogowe, za które grozi mandat i punkty karne. Dostało się również samochodowi posła, a dokładniej - tablicy rejestracyjnej, którą Antoni Macierewicz we własnym zakresie "ozdobił" naklejką.

Poseł PiS łamie przepisy - Antoni Macierewicz dał popis na drodze

Polityk, który został przyłapany na gorącym uczynku, wsiadł do swojego Volkswagena Passata i na jednej z warszawskich ulic przekroczył podwójną linię ciągłą, chcąc ominąć progi zwalniające znajdujące się na obu pasach. Taki manewr jest dość popularny wśród kierowców, którzy nie chcą zwalniać przed progami w formie wysepek i próbują zmieścić samochód między jedną a drugą. Wykroczenie powszechne, ale i za takie należy się kara - najechanie lub przekroczenie linii ciągłej może skutkować nałożeniem mandatu w wysokości 200 zł. Oprócz tego, taryfikator przewiduje 5 punktów karnych.

Antoni Macierewicz
Poseł PiS Antoni Macierewicz/Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Omijanie progu zwalniającego i jazda po linii ciągłej to jednak nie koniec. Nie do końca zgodna z obowiązującymi przepisami jest również tablica rejestracyjna w samochodzie posła.

Zaklejona tablica rejestracyjna? Mandat jest wysoki

Jak zwrócili uwagę reporterzy "Faktu", samochód Macierewicza ma również nieprzepisowe tablice rejestracyjne. Polityk PiS zakleił bowiem unijne gwiazdki… polską flagą. Wyraz antypatii do europejskiej wspólnoty raczej nie zmienia zbyt wiele, ale może słono kosztować w razie kontroli drogowej. 

Taryfikator określa, że kara za zakrywanie tablic rejestracyjnych wynosi aż 500 zł. Jeżeli kierujący pojazdem nie dopełni obowiązku utrzymania tablic i innych wymaganych oznaczeń pojazdu w należytym stanie oraz zapewnienia ich czytelności, powinien liczyć się z mandatem w wysokości 100 zł. Przepisy zabraniają także ozdabiania tablic rejestracyjnych oraz umieszczania z przodu i tyłu pojazdu znaków, napisów lub przedmiotów ograniczających czytelność tablic. W takim przypadku mandat wynosi również całkiem pokaźne 500 zł.

Volkswagen Passat B6
Volkswagen Passat B6 - takim autem jeździ Antoni Macierewicz/Volkswagen
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj